Obecna sesja Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych wchodzi w końcową fazę. Z 58 rozpatrywanych spraw rozstrzygnięto dotąd 35, a pozostałe wyroki mają zostać ogłoszone do końca czerwca lub na początku lipca. To właśnie w ostatnich tygodniach sesji tradycyjnie zapadają najbardziej oczekiwane i najbardziej kontrowersyjne decyzje, które często wyznaczają kierunek amerykańskiej polityki i prawa na wiele lat.
Wśród najważniejszych dotychczasowych orzeczeń znalazła się decyzja blokująca znaczną część programu celnego prezydenta Donalda Trumpa. Sąd uznał, że Kongres nie przyznał prezydentowi uprawnień do samodzielnego wprowadzenia ceł w takim zakresie. W innym głośnym wyroku ograniczono pozostałe mechanizmy ustawy o prawach wyborczych z 1965 roku, co może ułatwić zmianę granic okręgów wyborczych w części stanów południowych.
Największe zainteresowanie budzą jednak sprawy, które wciąż czekają na rozstrzygnięcie.
Obywatelstwo z urodzenia
Najgłośniejsza sprawa dotyczy rozporządzenia prezydenckiego, które miało odebrać automatyczne obywatelstwo części dzieci urodzonych w USA. Chodzi o dzieci osób przebywających w kraju nielegalnie lub posiadających jedynie tymczasowy status pobytowy.
Administracja argumentuje, że Czternasta Poprawka nie gwarantuje obywatelstwa wszystkim dzieciom urodzonym na terytorium Stanów Zjednoczonych. Większość konstytucjonalistów odrzuca jednak taką interpretację. Jak dotąd wszystkie sądy niższej instancji, które analizowały sprawę, uznały rozporządzenie za niezgodne z Konstytucją.
Osoby transpłciowe w sporcie
Sąd rozpatruje dwie sprawy dotyczące stanowych zakazów udziału transpłciowych dziewcząt i kobiet w żeńskich rozgrywkach sportowych. Zwolennicy zakazów twierdzą, że są one konieczne dla zachowania uczciwej rywalizacji, przeciwnicy wskazują natomiast na dyskryminację ze względu na płeć.
To jedna z najbardziej emocjonalnych debat ostatnich lat, dzieląca nie tylko polityków, ale również środowisko sportowe. Wielu obserwatorów przewiduje, że większość sędziów może poprzeć obowiązujące w części stanów ograniczenia.
Niezależność federalnych agencji
Na rozstrzygnięcie czekają również sprawy dotyczące prób odwoływania przez prezydenta członków niezależnych instytucji federalnych, takich jak Federalna Komisja Handlu czy Rezerwa Federalna.
Od niemal stu lat obowiązuje zasada, że kierownictwo takich instytucji nie może być usuwane wyłącznie z powodów politycznych. Jeśli Sąd Najwyższy przyzna rację Trumpowi, on i przyszli prezydenci mogliby znacznie łatwiej przejmować kontrolę nad organami, które dotąd miały pozostawać niezależne od bieżącej polityki.
Głosowanie korespondencyjne
Kolejna sprawa dotyczy kart wyborczych przesyłanych pocztą. Obecnie 29 stanów uznaje część głosów, które dotrą po dniu wyborów, pod warunkiem, że zostały nadane najpóźniej w dniu głosowania.
Republikanie argumentują, że wybory powinny kończyć się w dniu wyborów, natomiast stany bronią swojego prawa do samodzielnego organizowania procedur wyborczych. Wyrok może wpłynąć na sposób liczenia głosów już podczas kolejnych wyborów federalnych.
Status ochronny dla migrantów
Przed Sądem znajdują się także sprawy dotyczące programu Temporary Protected Status (TPS), który od ponad trzech dekad pozwala legalnie mieszkać i pracować w USA osobom pochodzącym z krajów dotkniętych wojnami, katastrofami naturalnymi lub innymi nadzwyczajnymi wydarzeniami.
Administracja Trumpa twierdzi, że decyzje dotyczące przyznawania i odbierania tego statusu należą wyłącznie do prezydenta. Jeśli Sąd zgodzi się z tym stanowiskiem, może to otworzyć drogę do zakończenia ochrony dla setek tysięcy osób.
Prywatność cyfrowa i geofencing
Sędziowie zajmują się również sprawą, która może mieć znaczenie dla milionów użytkowników smartfonów. Chodzi o tzw. geofencing, czyli praktykę pozwalającą organom ścigania uzyskiwać dane lokalizacyjne wszystkich osób znajdujących się w pobliżu miejsca przestępstwa w określonym czasie.
Zwolennicy tej metody podkreślają jej skuteczność w śledztwach. Krytycy ostrzegają jednak, że oznacza ona masowe gromadzenie danych osób, które nie są o nic podejrzewane.
Prawo do posiadania broni
Dwie kolejne sprawy dotyczą Drugiej Poprawki do Konstytucji. Jedna z nich dotyczy możliwości noszenia broni na prywatnym terenie, druga zakazu posiadania broni przez osoby używające narkotyków.
Od przełomowego wyroku z 2022 roku sądy niższych instancji mają trudności z interpretacją standardów wyznaczonych przez Sąd Najwyższy. Tegoroczne orzeczenia mogą doprecyzować granice konstytucyjnego prawa do posiadania i noszenia broni.
Najbliższe tygodnie mogą więc przynieść jedne z najważniejszych decyzji Sądu Najwyższego od lat. Ich skutki mogą sięgać od polityki imigracyjnej i wyborczej po zakres władzy prezydenta, prywatność cyfrową oraz prawa obywatelskie. Niezależnie od politycznych sympatii trudno przecenić znaczenie wyroków, które mają zapaść jeszcze przed wakacyjną przerwą.