----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Uprawianie sportu. Przytulanie rodziny i przyjaciół. Chodzenie do szkoły. Wizyty w gabinetach lekarskich. Jakie jest narażenie na Covid w przypadku każdej z tych czynności wśród dzieci, które nie kwalifikują się jeszcze na szczepionkę przeciwko Covid-19?

„Oszacowanie ryzyka i tego, jak zapewnić bezpieczeństwo dzieciom w świecie Covid, w którym niespójne są zasady dotyczące noszenia maseczek, jest bardzo trudne i może być wyczerpujące dla rodziców” – powiedziała doktor Eve Bloomgarden, endokrynolog i dyrektor operacyjna Illinois Medical Professionals Action Collaborative Team (IMPACT), matka dwójki dzieci poniżej 6 lat.

Aby pomóc ludziom lepiej zrozumieć zagrożenia dla dzieci w wieku poniżej 12 lat, IMPACT razem z Illinois State Medical Society poprosiły 126 lekarzy różnych specjalności, w tym pediatrów i lekarzy chorób zakaźnych, o ocenę ryzyka narażenia na Covid-19 związanego z szeregiem codziennych czynności.

Na szczycie ich listy znalazło się nocowanie w domach innych ludzi, uczestnictwo w imprezach z udziałem ponad 50 osób czy śpiewanie w chórze, nawet w maseczkach.

„Kiedy ludzie z różnych gospodarstw domowych spotykają się w pomieszczeniach i wymieniają powietrze przez długi czas – im dłuższy czas i im więcej ludzi, tym większa szansa na transmisję” – powiedziała Bloomgarden. „A to z pewnością wzrasta, gdy śpiewasz głośno w chórze”.

Podczas gdy mniejsze spotkania w pomieszczeniach są mniej ryzykowne niż większe, jedne i drugie stanowią ryzyko, zwłaszcza jeśli nie nosi się masek, uważa Bloomgarden. Dla porównania, udział w imprezie plenerowej, w której uczestnicy ponad 50 osób, stanowi mniejsze ryzyko niż mniejsze zgromadzenie w pomieszczeniach, zgodnie z badaniem.

Ale nie wszystkie zajęcia na świeżym powietrzu stwarzają takie samo ryzyko narażenia.

Sporty kontaktowe na świeżym powietrzu, takie jak koszykówka czy piłka nożna, stwarzają większe ryzyko narażenia niż sporty, gdzie znacznie rzadziej dochodzi do bliskich kontaktów, takie jak taniec, tenis, pływanie i baseball. To dlatego, że w sporcie o wysokim kontakcie uczestnicy ciężko oddychają znajdując się blisko siebie, mówi Bloomgarden. „I za każdym razem, gdy powietrze jest wymieniane, widzimy znaczny wzrost ryzyka”.

Sporty kontaktowe stwarzają również większe ryzyko narażenia na Covid-19 niż chodzenie na odkryty basen publiczny, plażę czy plac zabaw.

Ryzyko w szkole

Nadchodzący rok szkolny niesie ze sobą pytania dotyczące nauki osobistej. Z opinii ekspertów wynika, że w momencie, gdy przestrzegane jest noszenie maseczek i wytycznych dotyczących dystansu społecznego, nauka w szkołach stwarza niskie ryzyko narażenia na Covid-19. Wzrasta ono jednak, gdy nie nosi się maseczek i nie praktykuje dystansu społecznego.

W ubiegłym tygodniu Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom zaleciły noszenie maseczek nauczycielom, uczniom, personelowi i wszystkim osobom odwiedzającym szkoły w całym kraju, niezależnie od statusu szczepień. Departament Zdrowia Stanu Illinois oraz Rada Edukacji również przyjęły podobne zalecenia.

Ale Bloomgarden uważa, że to nie wystarczy. Twierdzi, że potrzebne jest federalne lub stanowe rozporządzenie dotyczące noszenia maseczek, dodając, iż IMPACT stoi za petycją na Change.org wzywającą do wprowadzenia uniwersalnych wymogów maskowania w szkołach. „To takie proste. Noszenie maseczek działa najlepiej, gdy wszyscy to robią”.

Niskie ryzyko

Według ankiety przeprowadzonej wśród lekarzy, pójście do lekarza lub dentysty wiązało się z niskim lub umiarkowanym ryzykiem – ponownie w zależności od tego, czy się nosi maseczki.

„To pokazuje, iż maskowanie powoduje ogromną różnicę, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że ludzie często zgłaszają się do swoich lekarzy, kiedy czują się chorzy” – powiedziała Bloomgarden. „Możesz bezpiecznie iść do lekarza, ale musisz nosić maseczkę… Lekarze i dentyści stosują środki ochrony osobistej i częściej są zaszczepieni niż przypadkowo spotkane osoby w supermarkecie. Jest to zdecydowanie tak bezpieczne, jak to tylko możliwe i zdecydowanie nie powinniśmy odkładać swoich wizyt z obawy przed zarażeniem Covid-19.  

Z badania wynika również, że spożywanie posiłków w restauracji na świeżym powietrzu, rodzinne grillowanie w ogródku czy przytulanie w pełni zaszczepionej osoby to czynności związane z najniższym ryzykiem narażenia na Covid-19 wśród dzieci w wieku poniżej 12. lat.

Bloomgarden ma madzieję, że badanie pomoże ludziom podejmować bardziej świadome decyzje i zrozumieć znaczenie noszenia maseczek. „Ostatecznie możemy zrobić swoją część, aby zapewnić bezpieczeństwo naszym dzieciom i sobie, dopóki szczepionka nie będzie dostępna dla wszystkich” – powiedziała.

Wraz ze wzrostem liczby przypadków koronawirusa napędzanym przez wariant Delta, Bloomgarden zachęca wszystkich, którzy kwalifikują się do szczepionki, do jej otrzymania.

„Nie ma innej strategii. Każdy, kto nie został zaszczepiony, powinien to zrobić” – powiedziała, dodając, że szczepionki są bezpieczne i skuteczne. „Wysyłamy człowieka na Księżyc, możemy przekonać ludzi do szczepień. Musimy być lepsi, musimy wspierać się nawzajem i przestać atakować nawzajem i mieć na widoku nasz wspólny cel.

Bloomgarden ma nadzieję, że kiedy szczepionki staną się dostępne dla młodszych dzieci, ludzie pójdą w ślady lekarzy, którzy w przeważającej większości twierdzą, iż zaszczepią swoje dzieci.

Spośród 114 ankietowanych lekarzy 77% twierdziło, że zaszczepiłoby swoje dzieci w momencie zatwierdzenia szczepionki przez Agencję ds. Żywności i Leków i zezwolenie na jej stosowanie w sytuacjach awaryjnych. Tylko 4% deklarowało, że nie zaszczepi swoich dzieci.

jm