----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij znajomym:

Coraz więcej kobiet przyjeżdża do Illinois, by poddać się zabiegowi usunięcia ciąży. To mieszkanki sąsiedniej Indiany, Wisconsin, a nawet Teksasu, które decydowały się na taki krok jeszcze przed wprowadzeniem surowego prawa, praktycznie zakazującego aborcji. Zastępca dyrektora klinki aborcyjnej w Granite City podkreśla, że kobiety od zawsze przyjeżdżały w tym celu do Illinois.

W miarę jak w ostatnich latach Illinois łagodziło prawa aborcyjne, a inne stany je zaostrzały, pacjentki z innych części USA coraz częściej decydowały się na przerwanie ciąży w naszym stanie. W 2015 roku odsetek kobiet z innych stanów poddających się temu zabiegowi stanowił 8 proc. wszystkich przeprowadzonych aborcji w Illinois. W 2016 roku liczba ta wzrosła już do 12 proc. i od tego czasu pnie się w górę.

Będzie jeszcze gorzej

Wkrótce turystyka aborcyjna w Illinois może stać się jeszcze popularniejsza. Powód?

Coraz więcej stanów planuje zaostrzyć prawo aborcyjne - w tym Missouri, które chce zakazać przerywania ciąży po ósmym tygodniu. Jeśli decyzja Roe vs. Wade zostanie zmieniona Planned Parenthood przewiduje, że ponad 14 tysięcy kobiet z Arkansas, Kentucky, Missouri, Oklahomy i Tennessee uda się do Illinois w celu przerwania ciąży. Jak wynika z analiz - jeśli doszłoby skasowania wyroku z 1973 roku, wszystkie stany graniczące z Illinois szybko podjęłyby decyzje o zakazie przerywania ciąży. Wtedy turystyka aborcyjna w Illinois znacznie przybrałaby na sile.

56 zdj Secret Chicago

Dlaczego Illinois

Większość stanowych regulacji dotyczących prawa do aborcji do niedawna opierała się na wyroku Sądu Najwyższego z początku lat 70. – chodzi o sprawę Roe v. Wade. W jej wyniku aborcja została uznana w USA za legalną przez cały okres trwania ciąży, dając jednak stanom możliwość wprowadzenia odrębnych regulacji ograniczających możliwość przerywania ciąży w drugim i trzecim trymestrze.

W ciągu ostatnich lat niektóre stany decydowały się na zaostrzenie tych regulacji. Z kolei w Illinois zdecydowano się na ich złagodzenie - w czerwcu 2019 roku gubernator podpisał kontrowersyjną ustawę aborcyjną rozszerzającą ochronę prawa do przerywania ciąży na terenie Illinois. Ustawa o nazwie Reproductive Health Act (RHA) zniosła restrykcje dotyczące tzw. późnej aborcji i kary dla lekarzy wykonujących takie zabiegi. Dokument podtrzymuje „podstawowe prawo” kobiety w ciąży do aborcji i stwierdza, że „zapłodnione jajo, embrion lub płód nie ma niezależnych praw”.  

Około 60 proc. z 3 do 4 tysięcy pacjentek przyjmowanych rocznie w Hope Clinic w Granite City pochodzi spoza stanu. Dostępna jest im też pomoc finansowa. W tym roku do tej kliniki trafiły już pacjentki z 19 różnych stanów, a w ubiegłym z 24.

Jak wynika z danych Stanowego Departamentu Zdrowia liczba aborcji przeprowadzonych w Illinois w 2019 roku wzrosła o prawie 10 procent. W porównaniu do 2018 roku wykonano ponad 4 tysiące zabiegów więcej. Według oficjalnych danych tylko w Illinois w 2019 roku przerwano ponad 46,500 ciąż. Dla porównania w 2018 roku przeprowadzono około 42,400 zabiegów aborcyjnych.