----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Burmistrz Lori Lightfoot przedstawiła w poniedziałek Radzie Miejskiej proponowany budżet na 2022 rok. Dokument opiewa na kwotę 16.7 miliarda dolarów i opiera się na funduszach federalnych uzyskanych w ramach Amerykańskiego Planu Ratunkowego, oszczędności oraz małej podwyżki podatków od nieruchomości.

Deficyt ma wynieść $733 mln dolarów i ma być znacznie mniejszy niż w roku poprzednim, kiedy wyniósł $1.2 miliarda dolarów. Wbrew obawom mieszkańców podwyżka podatków od nieruchomości ma dotyczyć tylko nowych inwestycji. Wpływy z podwyżek w 2022 mają przynieść $76.5 mln. To mniej niż przed rokiem, kiedy osiągnęły $94 miliony. Burmistrz Lightfoot obiecała, że miasto może zamknąć budżet bez znacznych podwyżek podatków i nie planuje też zwolnień pracowników miejskich.

Zmiany w podatku od nieruchomości na rok 2022 przyniosą $22.9 z automatycznej podwyżki związanej z indeksem cen konsumpcyjnych, którą radni zatwierdzili w ubiegłym roku, kolejne $25 mln. wpłyną z częściowego sfinansowania planu kapitałowego burmistrz, a 28.6 mln - podatkach od nowych nieruchomości.

Lightfoot planuje również wykorzystać $385 mln z $1.9 mld federalnych funduszy pandemicznych na załatanie dziury budżetowej w 2022 roku, $782 mln na pokrycie deficytu budżetowego z 2021 roku oraz $152 mln na zastąpienie utraconych dochodów w 2023 roku. Pozostałą część dziury budżetowej pokryje $298.2 mln uzyskanych w oszczędnościach, w tym $67.8 mln z niższych kosztów opieki zdrowotnej dla pracowników miasta oraz $230 mln innych zaoszczędzonych środków. Z kolei część nadwyżki ($271.6 mln) uzyskanej przez miasto z podatków dochodowych trafi do chicagowskich szkół, a reszta do miejskiego funduszu korporacyjnego.

Nowe programy proponowane przez burmistrz

Podczas swojego przemówienia w ratuszu Lightfoot wielokrotnie wspominała o problemach finansowych, z jakimi borykało się miasto w czasie pandemii, jednak optymistycznie stwierdziła, że "gospodarka zdecydowanie się poprawia". Mimo to nadal uważa, że wielu mieszkańców Chicago, zwłaszcza członków społeczności czarnoskórych i latynoskich, nadal potrzebuje pomocy ze strony miasta. "Nasi ludzie cierpią i potrzebują ciągłego wsparcia i pomocy", powiedziała zauważając, że w czasie pandemii 27 proc. mieszkańców Chicago straciło opiekę zdrowotną, a 33 proc. pracowników zmniejszono wymiar godzin pracy.

Plan wydatków przewiduje $52 mln na programy związane z ochroną zdrowia psychicznego, $35 milionów na pomoc ofiarom przemocy ze względu na płeć, $240 mln na przystępne cenowo mieszkania oraz $71 mln na pomoc finansową i prawną dla mieszkańców znajdujących się w trudnej sytuacji m. in. nieudokumentowanych imigrantów. Lightfoot popiera także plan wypłaty świadczeń pieniężnych dla rodzin o niskich dochodach, który ma zapewnić wsparcie finansowe tysiącom najbardziej potrzebujących. To pionierska inicjatywa, którą burmistrz określiła mianem największego tego typu przedsięwzięcia w kraju. "Aby zbudować lepsze miasto, musimy zrobić więcej, aby zainwestować w naszych ludzi, nasze rodziny, nasze dzielnice” – podkreślała.

Ponad pół miliarda na programy społeczne

Burmistrz chce wykorzystać fundusze federalne w wysokości $550 mln na uruchomienie dodatkowych programów społecznych, z czego $120 mln na różnego rodzaju programy pomocowe dla rodzin, $103 mln dol. na programy zdrowotne, $85 milionów na walkę z przemocą, $9 milionów na ochronę środowiska, $32 na wsparcie dla bezdomnych, $65 mln. na programy dla młodzieży, $16 mln dol. na sztukę i kulturę, $30 milionów na rozwój społeczności lokalnych, $10 mln na wsparcie infrastruktury cyfrowej, $71 mln na pomoc małym biznesom oraz $20 mln na turystykę. Plan zawiera także nowe inicjatywy, które mają pomóc w odciążeniu mieszkańców o niskich dochodach od opłat za mandaty parkingowe, drogowe i inne naruszenia przepisów miejskich.

Ostateczne głosowanie nad planem budżetowym burmistrz jest wstępnie zaplanowane na koniec października.