„Chicago nie da się zastraszyć”
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

To odpowiedź burmistrz Chicago na doniesienia o planowanym przez władze federalne rozmieszczeniu wyspecjalizowanych oddziałów w miastach sanktuariach w całym kraju, co ma pomóc w zwiększeniu liczby aresztowań nielegalnych imigrantów.

New York Times poinformował w ubiegłym tygodniu, że prezydent Donald Trump planuje rozmieścić jednostki taktyczne służb imigracyjnych ICE stacjoujące na granicy z Meksykiem w kilkunastu tak zwanych miastach - sanktuariach, w tym Chicago, Nowym Jorku i Los Angeles.

Lightfoot odpowiedziała na te doniesienia w nagraniu wideo, w którym informuje społeczność imigrantów i uchodźców w mieście, że „Chicago nie ugnie się i użyje wszystkich dostępnych metod, aby zapewnić im bezpieczeństwo”.

„Nie pozwolimy się nękać. Kropka” – powiedziała burmistrz. „Zwłaszcza przez tyrana takiego jak prezydent Trump, który stosuje taktykę nienawiści i strachu. Wszystkim naszym sąsiadom i przyjaciołom chcę powiedzieć, że Chicago jest z wami i zawsze będzie walczyło o to, aby zapewnić wam bezpieczeństwo”.

Według New York Times, część z rozmieszczonych w różnych miastach agentów ICE, to członkowie jednostki taktycznej Border Patrol (BORTAC), która jest określana jako oddział SWAT, prowadzący zazwyczaj operacje wysokiego ryzyka.

„Są to ludzie wybrani z poszczególnych jednostek straży granicznej. Przechodzą specjalne szkolenie – podobne do Army Rangers lub sił specjalnych – mają certyfikat snajpera, posiadają granaty oślepiające… stanowią więc militarny zespół wśród straży granicznej” – poinformowała Caitlin Dickerson z New York Times.

Według doniesień gazety, przenosiny części oddziałów ICE mają rozpocząć się w tym miesiącu i potrwać do maja, a w tym czasie agenci BORTAC będą mieli za zadanie wspierać standardowe działania służb imigracyjnych, czyli przede wszystkim aresztowania imigrantów.

Administracja Trumpa wielokrotnie próbowała przełamać opór miast sanktuariów, które odmawiają współpracy z władzami federalnymi w zakresie przekazywania informacji o mieszkańcach, którzy mogą być celem ICE w procesie deportacji, grożąc choćby odebraniem funduszy federalnych.

W ubiegłym tygodniu Departament Sprawiedliwości złożył pozew przeciwko stanowi New Jersey i jego gubernatorowi za odmowę współpracy z ICE. Stało się to w momencie, gdy prokurator generalny USA, William Barr, zapowiedział „znaczną eskalację” działań przeciwko miastom prezentującym takie podejście do spraw imigracyjnych.

„To kontynuacja bitwy, która rozpoczęła się w styczniu 2017 roku, kiedy prezydent Trump objął urząd” – powiedział Dickeron.

W swoim przesłaniu Lori LIghtfoot powtórzyła, że Departament Policji w Chicago oraz inne agencje miejskie nie mogą udzielać pomocy agentom federalnym w jakichkolwiek działaniach związanych z egzekwowaniem cywilnego prawa imigracyjnego. Przypomniała również imigrantom i uchodźcom o ich prawach, stwierdzając, że agenci ICE nie mogą wejść do ich domów bez podpisanego nakazu sędziego.

„Jeśli ktoś myśli, że może przyjechać tutaj, do naszego miasta i terroryzować naszych mieszkańców, pozwólcie że to powiem, mogą się bardzo przeliczyć” – powiedziała.

JM

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym: