----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij znajomym:

Liczba zgonów związanych z ruchem drogowym w Stanach Zjednoczonych gwałtownie wrosła w pierwszej połowie 2021 roku, osiągając najwyższy poziom od 15 lat.

National Highway Traffic Safety Administration poinformowało w wydanym oswiadczeniu, że w pierwszej połowie 2021 roku odnotowało koło 20,160 zgonów związanych z ruchem drogowym. Stanowiło to wzrost o 18.4% w porównaniu z tym samym okresem 2020 roku.

Eksperci przypisują ten wzrost liczby ofiar śmiertelnych wzrostowi niebezpiecznych praktyk jazdy. Na początku pandemii na drogach było mniej ludzi, a kierowcy częściej otrzymywali mandaty za przekroczenie prędkości i prowadzili pojazdy pod wpływem alkoholu i narkotyków. NHTSA twierdziła również, że wzrosła liczba kierowców, którzy nie zapinają pasów bezpieczeństwa.

To jest kryzys

- powiedział w wydanym oświadczeniu sekretarz ds. transportu, Pete Buttigieg. „Nie możemy i nie powinniśmy akceptować tych ofiar śmiertelnych jako części naszego życia codziennego w Ameryce”.

Buttigieg ogłosił, że jego departament opublikuje w styczniu Narodową Strategię Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, która będzie obejmować zestaw planów mających na celu znaczne zmniejszenie liczby zgonów i obrażeń na drogach w USA.

Wzrost liczby ofiar śmiertelnych w ruchu drogowym w ciągu ostatnich kilku miesięcy konsekwentnie bił kolejne rekordy, oparte na systemie raportowania Fatality Analysis Reporting. Wzrost liczby zgonów w okresie zarówno sześciomiesięcznym, jak i trzymiesięcznym, kończącym się 30 czerwca, był najwyższy, odkąd Stany Zjednoczone zaczęły śledzić te statystyki w 1975 roku.

Ten koszmar na naszych drogach musi się skończyć” – powiedział Alex Otte, prezes organizacji Mothers Against Drunk Driving. „Egzekwowanie przepisów bezpieczeństwa ruchu drogowego zostało ograniczone i widzimy przerażające konsekwencje. Niedobór funkcjonariuszy spowodował eliminację grup zadaniowych ds. DUI w niektórych miastach”.

Już w pierwszych dniach pandemii COVID-19 zaobserwowano powszechne trendy związane z niebezpieczną jazdą. W stanach takich jak Kalifornia czy Nowy Jork liczba mandatów za przekroczenie prędkości wydanych przez policję gwałtownie wzrosła w okresie od stycznia do czerwca 2020 r. W Kalifornii liczba mandatów wystawianych kierowcom przekraczającym 100 mil na godzinę podwoiła się w porównaniu z tym samym okres w 2019 roku.

jm