W dzisiejszym cyfrowym świecie pisanie odręczne staje się rzadkością. Jednak nowe badania pokazują, że ta żmudna czynność może przynieść zaskakujące korzyści poznawcze – zarówno dla dzieci, jak i dorosłych.
Choć komputery i klawiatura oferują oczywistą wydajność, wiele wskazuje na to, że rezygnacja z pisania odręcznego może mieć negatywny wpływ na naukę i myślenie. Badania pokazują, że rysowanie liter ręcznie, a nie przenosząc je z klawiatury, prowadzi do lepszej i trwalszej znajomości alfabetu u dzieci. U dorosłych z kolei robienie notatek odręcznie podczas wykładów może poprawić koncepcyjne zrozumienie materiału.
Jak tłumaczą naukowcy, leży za tym złożony proces angażujący wiele obszarów mózgu.
"Pisanie odręczne jest prawdopodobnie jedną z najbardziej złożonych umiejętności ruchowych, do jakich zdolny jest mózg" - mówi Marieke Longcamp, neuronaukowczyni kognitywna z Aix-Marseille Université. Utrzymanie pióra z odpowiednią delikatnością do pisania jest skomplikowanym zadaniem, wymagającym od mózgu ciągłego monitorowania nacisku, jaki każdy palec wywiera na pióro. Następnie układ ruchowy musi subtelnie modyfikować ten nacisk, aby odtworzyć każdą literę ze słów w głowie na stronie.
Obrazowanie mózgu potwierdza, że podczas pisania odręcznego dochodzi do "synchronizacji" aktywności obszarów odpowiedzialnych za ruch, wzrok i pamięć. Badania nie wykazują takiego zjawiska przy pisaniu na klawiaturze.
Rezygnacja z tej czynności może więc znacząco osłabić zdolność uczenia się, zwłaszcza u dzieci.
"Jeśli nie będą ćwiczyć pisania odręcznego, ich mózgi nie osiągną pełnego potencjału" - ostrzega Audrey van der Meer z Norweskiego Uniwersytetu Nauki i Technologii.
Wiele stanów USA, dostrzegając problem, przyjmuje przepisy nakazujące naukę pisma odręcznego w szkołach
W tym roku Kalifornia zaczęła wymagać, aby uczniowie szkół podstawowych uczyli się pisma ciągłego (scripto continua), a podobne ustawy są procedowane w kilku innych legislaturach stanowych, w tym w Indianie, Kentucky, Karolinie Południowej i Wisconsin. Na razie dowody sugerują, że liczy się samo pisanie ręczne, a nie to, czy jest to pismo drukowane czy kursywa.
Dla dorosłych jedną z głównych zalet pisania odręcznego jest po prostu zmuszenie nas do zwolnienia tempa. Podczas spotkania lub wykładu możliwe jest zapisanie usłyszanych treści słowo w słowo na klawiaturze. Ale często "nie przetwarzasz wtedy tych informacji - po prostu ślepo przepisujesz" - mówi van der Meer. "Jeśli robisz notatki ręcznie, nie możesz wszystkiego zapisać" - dodaje.
Względna powolność tego medium zmusza do przetworzenia informacji, zapisywania kluczowych słów lub fraz oraz używania rysunków lub strzałek do opracowywania pomysłów.
"Czynisz tę informację swoją własną" - mówi van der Meer, co pomaga ją zachować w mózgu.

Nawet pisanie na ekranie pomaga
Jednak nie musimy całkowicie rezygnować z narzędzi cyfrowych, by czerpać korzyści z pisania odręcznego. Badania sugerują, że nawet stawianie liter rysikiem na ekranie aktywuje te same szlaki neuronalne, co pisanie na papierze. Liczy się ruch, a nie ostateczna forma zapisu.
W miarę jak świat staje się coraz bardziej cyfrowy, kuszącą może być perspektywa wykorzystywania coraz to nowszych technologii i przerzucania pisania na komputery. Jednak dowody pokazują, że zaniechanie tego powolnego, ale niezastąpionego procesu, jakim jest pisanie odręczne, może mieć nieoczekiwane i niepożądane konsekwencje dla sposobu, w jaki myślimy i się uczymy. Może warto czasem odłożyć klawiaturę na bok i napisać coś długopisem. Choć to sposób mniej efektywny, może przynieść niespodziewane korzyści dla jakości naszego uczenia się i myślenia.
na podst. npr, sciencedirect
rj