----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

19 grudnia 2017

Udostępnij znajomym:

Nowy raport inspektora generalnego w Chicago, wskazuje na to, że miliony dolarów są marnowane ze względu na złe zarządzanie godzinami nadliczbowymi w chicagowskim departamencie policji.

Kwestia była tak ważna dla departamentu, że nadinspektor Eddie Johnson stwierdził, iż sam musi zająć się tym problemem, pomimo tego, że oficjalnie nie powrócił jeszcze do pracy pięć tygodni po odbytej operacji.

57-letni Jonson 30 sierpnia poddał się operacji przeszczepu nerki, której dawcą był jego syn Daniel. We wtorek Johnson stwierdził, że czuje się świetnie.

"Naprawdę wszystkie idzie dobrze. Nawet lekarze są zdziwieni faktem, że tak szybko wracam do zdrowia, więc myślę, że w ciągu kilku najbliższych tygodni dostanę pozwolenie, aby wrócić na stałe" - powiedział.

W raporcie dotyczącym nadgodzin w chicagowskim departamencie policji zbadano kwestię nadgodzin od 2014 roku do pierwszych sześciu miesięcy 2016. Johnson nie stał na czele policji przez większość tego okresu.

Kontrola wykazała, że nadgodziny przekraczają budżet o kilkadziesiąt milionów dolarów, wskazując również na brak kontroli nad tą sytuacją, aby zapobiec nadużyciom.

"To dużo pieniędzy. To bardzo dużo pieniędzy podatników przeznaczonych na najważniejsze działania departamentu policji, więc kontrole są niezbędne" - powiedział Joseph Ferguson, inspektor generalny.

"Ten raport pomoże nam wskazać sytuacje, które wcześniej pozostały niezauważone" - dodał.

W oświadczeniu związek zawodowy policjantów skrytykował raport, stwierdzając, że prawdziwym problemem jest kwestia zatrudnienia większej ilości policjantów.

W zeszłym roku CPD zapowiedziało zatrudnienie w ciągu najbliższych 10 lat około tysiąca nowych oficerów". 

Monitor

----- Reklama -----

KD MARKET 2026

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor