----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij znajomym:

COVID-19 przyniósł wiele zmian na rynku pracy i w przekroju siły roboczej. Oprócz połączeń Zoom i coraz popularniejszej pracy zdalnej wielu osobom przyniósł wolne. Na stałe.

Ci, którzy w początkach pandemii mieli 55 lub więcej lat, stanowią aż 39% z 286,700 pracowników w Illinois wciąż nieobecnych na swych stanowiskach pracy. Chociaż to liczba wysoka, to Illinois straciło znacznie mniej starszych pracowników, niż wynosi średnia krajowa - około 60% pośród wciąż niezatrudnionych. Bardzo często są to osoby, które do pracy nie wróciły, bo przeszły na emeryturę.

Pod koniec 2021 r. Stany Zjednoczone stoją w obliczu rekordowych niedoborów siły roboczej i rosnącej inflacji. W październiku było w kraju 11 milionów nieobsadzonych miejsc pracy, na które nie można było znaleźć chętnych - wynika z badań amerykańskiego Biura Statystyk Pracy.

Młodsi wracają. Starsi niechętnie

Chociaż oczekuje się, że młodsi pracownicy, którzy opuścili miejsca zatrudnienia podczas pandemii powrócą, to spora liczba osób przechodzących w tym samym czasie na emeryturę wzbudza obawy, iż niedobory siły roboczej mogą nie skończyć się w najbliższym czasie.

Na szczęście dla rządu Illinois, w porównaniu do wielu innych stanów obawiających się takiej sytuacji, nie będzie to raczej wielkim problemem.

Po pierwsze, obawy związane z COVID-19 powoli zanikają, ponieważ coraz więcej Amerykanów otrzymuje szczepionki, pojawiają się lepsze metody leczenia, a nowe warianty prawie na pewno nie wywołują poważniejszych powikłań. W Illinois 91% populacji osób w wieku 65 lat i starszych jest w pełni zaszczepionych, w porównaniu ze średnią 87% z reszty kraju - donoszą Centers for Disease Control & Prevention.

Po drugie, Illinois ma stosunkowo młodą populację. Podczas gdy odsetek osób w wieku 65 lat i starszych – czyli emerytów – wzrosł w 2020 r. w całym kraju o 3%, to w Illinois był znacznie niższy.

Kolejny powód do optymizmu: udział w rynku zawodowym wśród starszych mieszkańców Illinois wzrastał przed pandemią i wynosił 21% w porównaniu do 19% dziesięć lat temu. Amerykanie żyją dłużej, co oznacza, że potrzebują więcej oszczędności i w efekcie wydłużają swoje życie zawodowe.

Niestety, dobre wiadomości dla rynku pracy niekoniecznie oznaczają dobre informacje dla osób w podeszłym wieku i myślących o przyszłości.

Tylko 36% Amerykanów uważa, że ​​wystarczy im pieniędzy na emeryturę

- wynika z najnowszych danych Natixis Global Retirement Index. Starsi mieszkańcy kraju, którzy zwykle są nominalnymi pożyczkodawcami, mocno ucierpieli z powodu niskich stóp procentowych i nieoczekiwanego wzrostu inflacji. Mają dziś więcej powodów, aby wrócić do pracy, niż pozostawać w domu.

W Illinois, gdzie populacja jest stosunkowo młodsza i lepiej wykształcona, rzadziej tworzy się miejsca pracy z myślą o osobach starszych. Jeśli nie będą miały możliwości zatrudnienia, chcące powrócić na rynek pracy osoby starsze wybiorą przenosiny do stanów o niższych kosztach, cieplejszym klimacie i większych udogodnieniach, a Illinois pozostanie w obecnym punkcie. Od lat stan nieudanie walczy o przyciągnięcie nowych mieszkańców.

W Illinois mniej ofert pracy

Łatwe kredyty i rekordowe wsparcie rządu federalnego doprowadziły do ​​gwałtownego wzrostu liczby ofert pracy w całym kraju. Jednak tworzenie ich w Illinois jest opóźnione, gdzie przypada średnio o prawie 6% mniej ofert na osobę bezrobotną. Teraz, gdy federalne bodźce stymulacyjne się wyczerpały, a bank centralny przygotowuje się do zaostrzenia polityki fiskalnej, tworzenie nowych miejsc pracy może się zatrzymać.

Niedobory siły roboczej nie były tak poważne w Illinois jak w pozostałej części kraju, ponieważ Illinois tworzyło nowe wakaty wolniej, niż odbywało się to w innych stanach. Niestety, oznacza to, że osoby poszukujące pracy w Illinois rzadziej niż inni znajdywali zajęcie, a sam wzrost płac też był tu niższy. Według dostępnych danych zarobki mieszkańców Chicago wzrosły w tym roku o 4,5% mniej, niż w innych częściach USA.

Powolniejszy wzrost płac w połączeniu z najszybszym wzrostem cen na Środkowym Zachodzie wyjaśniałyby, dlaczego druga połowa 2021 r. była szczególnie bolesna dla rodzin z Illinois.

W tym roku 11 stanów – w tym Arizona, Iowa, New Hampshire, Missouri, Montana i Wisconsin – zreformowało swoje systemy podatkowe w celu zmniejszenia obciążenia podatkowego mieszkańców. Poza zmniejszeniem kosztów życia dla mieszkańców tamtejsze legislatury starały się pobudzić rozwój gospodarek zniszczonych pandemią.

Niestety, stanowi i lokalni politycy Illinois uparcie wybierają model wyższych podatków i opłat mający finansować rosnące koszty, a przede wszystkim żądania związków sektora publicznego kosztem wszystkich innych.

na podst. Crain`s Business

 RJ