Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Zarząd Chicagowskich Parków Miejskich i pracownicy tego miejskiego departamentu zawarli wstępne porozumienie w sprawie umowy zatrudnienia.

Tym samym udało się zapobiec strajkowi, który byłby pierwszym pracowników chicagowskich parków i doprowadziłby do zamknięcia obiektów w całym mieście.

Dodatkowo do strajku doszłoby w tym samym czasie, co odejścia od pracy nauczycieli chicagowskich szkół publicznych (CPS), którzy w czwartek rozpoczęli strajk.

Przewodnicząca związku zawodowego Service Employees International Union (SEIU) Local 73, który reprezentuje około 80% pracowników chicagowskich parków, Dian Palmer, powiedziała, że wszyscy byli przygotowani do strajku 17 października, ale udało się odsunąć jego widmo.

“Nie musimy strajkować” - dodała.

Burmistrz Lori Lightfoot i dyrektor Chicago Park District, Michael Kelly, ogłosili osiągnięcie umowy w środę po południu podczas specjalnego spotkania w Urzędzie Miasta.

Podkreślali, że dzięki osiągnięciu porozumienia wszystkie obiekty parków miejskich będą czynne i w najbliższych dniach ich głównym celem będzie zapewnienie dodatkowych zajęć czy opieki uczniom chicagowskich szkół publicznych w związku ze strajkiem nauczycieli zrzeszonych w związku zawodowym CTU.

W 2012 r. podczas ostatniego strajku nauczycieli z obiektów parkowych w całym Chicago, mogących zapewnić opiekę około 5,000 uczniom, korzystało wiele dzieci, głównie uczęszczających do szkół podstawowych CPS.

„Ta umowa stawia dzieci w Chicago na pierwszym miejscu, dba o naszych cenionych pracowników, chroni podatników” - powiedział Kelly. „Pozwala dystryktowi przeprowadzić tak bardzo potrzebną reformę emerytalną”.

Osiągnięta umowa, która ma obowiązywać przez cztery i pół roku, zakłada podwyżki płac. Pracownicy zajmujący się rekreacją mają zarabiać $15 na godzinę, wynagrodzenie godzinne opiekunów wzrośnie o 28%, a instruktorzy dostaną 21-procentową podwyżkę. Z kolei zarobki pracowników etatowych wzrosną o 14.25%, będą jednak płacić o 1.5% więcej na ubezpieczenie zdrowotne. Kelly powiedział, że dystrykt parków miejskich „wróci na właściwe tory” w celu rozwiązania problemów emerytalnych.

Pracownicy Chicagowskiego Dystryktu Parków zrzeszeni w związkach zawodowych pracują bez umowy od 2018 roku. Negocjacje nasiliły się w ostatnich tygodniach po tym, jak członkowie związku wyrazili zgodę na strajk, który byłby pierwszy w historii tego miejskiego departamentu. Pracownicy połączyli także siły związkiem chicagowskich nauczycieli (Chicago Teachers Union - CTU) i personelem pomocniczym szkół publicznych, reprezentowanym również przez SEIU. Pod uwagę brane było jednoczesne odejście od pracy prawie 35,000 pracowników.

Przedstawiciele dystryktu parków miejskich podali kryzys emerytalny jako powód, dla którego nie zaakceptowali wstępnych propozycji podwyżek płac. Związkowcy argumentowali, że sprawą świadczeń emerytalnych powinno zająć się kierownictwo dystryktu, argumentując, że pracownicy wykonują swoje obowiązki, a mieszkańcy płacą za program.

JT

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Komentarze (0)

Bądź pierwszy, który podzieli się swoimi wrażeniami.

Skomentuj

  1. Zapraszamy do wygodnego komentowania naszych treści, bez logowania czy własnego konta.
Załączniki (0 / 3)
Share Your Location