----- Reklama -----

Luxahaus Konfigurator Drzwi Zewnetrznych

(773) 205-0303

Zaloguj się
Subskrybuj

13 kwietnia 2022

Udostępnij znajomym:

Prezydenci Polski, Litwy, Łotwy i Estonii spotkali się w środę w Kijowie z Wołodymyrem Zełenskim. Zaapelowali o zwiększenia wsparcia wojskowego dla Ukrainy i pociągniecie Rosji do odpowiedzialności za działania wojskowe na terenie Ukrainy.

Jest to pierwsza wizyta głów państw w ukraińskiej stolicy od początku rosyjskiej agresji.

Przed spotkaniem z Zełenskim odwiedzili Buczę, Brodziankę i Irpień, gdzie po wycofaniu się Rosji znaleziono setki zabitych cywilów. Moskwa oficjalnie zaprzeczyła, że jej wojska popełniły tam zbrodnie wojenne, uznając je za tzw. „fake news”.

„Jeżeli ktoś wysyła żołnierzy, by bombardowali budynki mieszkalne i zabijali cywilów, to nie jest to wojna. To terroryzm i bandytyzm, to złamanie reguł prawa wojennego; dla tych, którzy te reguły łamią, nie ma miejsca w społeczności międzynarodowej” - powiedział na konferencji prasowej w Kijowie prezydent Andrzej Duda.

"Naszym obowiązkiem jest udzielenie Ukrainie pomocy i dostarczenie wszelkiego rodzaju broni" – zauważył prezydent Łotwy Egils Levits.

"Przyszłość Ukrainy zostanie rozstrzygnięta na polu bitwy - Ukraina musi wygrać"- dodał Gitanas Nauseda, przywódca Litwy. 

Prezydent Zełenski wyraził swoją wdzięczność mówiąc, że Ukraina ma wielką przyszłość przed sobą, ponieważ "mając takich partnerów i przyjaciół, zwyciężymy na pewno".

Z kolei prezydent Niemiec Steinmeier, przekaz we wtorek, że planował wizytę w Kijowie wraz z prezydentami Polski, Estonii, Litwy i Łotwy, "aby wysłać silny sygnał europejskiej solidarności z Ukrainą... jednak nie było to mile widziane w Kijowie”. Podczas konferencji prasowej, która odbyła się dzień później, Zełenski stwierdził, że ani Steinmeier ani jego biuro nie zwróciło z prośbą o wizytę.

al

 

----- Reklama -----

VL TRUCKING

----- Reklama -----

Dentysta

----- Reklama -----