----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Najnowsze badania pokazują, że mleko matek, które przebyły infekcję wywołaną przez Covid-19, zawiera przeciwciała neutralizujące wirusa aż do 10 miesięcy od zakażenia. Odkrycie to sugeruje, że mleko może odgrywać ważną rolę w ochronie niemowląt przed koronawirusem, a nawet może być stosowane w leczeniu osób z ciężkim przebiegiem Covid-19.

Badania, którymi kierowała dr Rebecca Powell z Icahn School of Medicine w Mount Sinai Hospital, zostały upublicznione 21 września podczas Global Breastfeeding and Lactation Symposium. Z analizy wynika, że aż 88 procent z nich zawierało przeciwciała IgA. W większości przypadków mogły one zablokować infekcję, ponieważ były zdolne do neutralizacji wirusa Sars-CoV-2. Co więcej, badanie wykazało, że kobiety produkowały przeciwciała w okresie od 6 do 10 miesięcy od zakażenia patogenem.

Mimo iż małe dzieci są mniej narażone na ryzyko rozwoju ciężkiej postaci Covid-19 niż osoby starsze, około jedno na 10 niemowląt poniżej pierwszego roku życia wymaga hospitalizacji. Przeciwciała mogą je uchronić przed ciężkim przebiegiem choroby: "Wiedza o tym, czy w mleku znajdują się przeciwciała, jak długo będą one chronić po zakażeniu lub która szczepionka da dziecku najlepszą ochronę, jest bardzo ważną informacją i będzie istotna przez długi czas" - powiedziała dr Rebecca Powell.

Powell zauważyła, że przeciwciała IgA wyodrębnione z mleka matki mogą być także "niesamowitą terapią" dla zakażonych dorosłych. Różnią się one nieco od Immunoglobuliny G (IgG), które dominują we krwi i są wywoływane przez szczepienia. Głównym przeciwciałem jest immunoglobulina A (IgA), która przywiera do wyściółki dróg oddechowych i jelitowych niemowląt, pomagając blokować wnikanie wirusów i bakterii do ich organizmów.

Naukowcy już wcześniej wykryli przeciwciała w mleku matki. Nie było jednak jasne, czy mogą one neutralizować wirusa, ani jak długo kobiety wytwarzają je po zetknięciu się z Covid-19. Zespół sprawdził również obecność przeciwciał w mleku matki po przyjęciu szczepionki. W badaniu wzięło udział 50 kobiet, które przyjęły preparaty firmy Pfizer, Moderna lub Johnson & Johnson (J&J).

Wszystkie kobiety zaszczepione Moderną i 87 proc. kobiet, które otrzymały preparat Pfizera, miały w swoim mleku przeciwciała IgG, a odpowiednio 71 proc. i 51 proc. miało przeciwciała IgA. W przypadku szczepionki J&J tylko 38 proc. kobiet miało w swoim mleku przeciwciała IgG, a 23 proc. miało przeciwciała IgA. „Poziom przeciwciał wytwarzanych przez szczepionki RNA jest niezwykle wysoki w porównaniu z innymi szczepionkami. Niekoniecznie potrzeba ich aż tak dużo, aby uchronić się przed infekcją, ale obecność w mleku matki zależy od tego, czy we krwi znajduje się ich dużo, gdyż są przenoszone do mleka. Ponieważ poziom przeciwciał stymulowany przez szczepionkę J&J jest niższy, prawdopodobnie dlatego ich poziom w mleku jest bardzo niski."- podsumowała Powell.

Zespół bada teraz odpowiedź przeciwciał w mleku matki wywołaną przez szczepionkę AstraZeneca.

al