----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Burmistrz Lightfoot zobowiązała pracowników zatrudnionych w ratuszu i instytucjach podległych miejskim władzom do obowiązkowego zaszczepienia się przeciwko koronawirusowi. Sprzeciwiały się temu m.in. związki zawodowe policjantów zrzeszające około 11,000 mundurowych z terenu metropolii chicagowskiej – związkowcy twierdzą, że taki nakaz stoi w sprzeczności z szeroko rozumianą wolnością i apelowali do Lightfoot o więcej czasu na decyzję. Burmistrz ze szczepionkowego przymusu nie ma zamiaru się wycofywać, ani zmieniać daty jego wejścia w życie. Taką deklarację złożyła w środę.

"Termin nie zostanie przesunięty – mogę to powiedzieć ze stuprocentową pewnością. Nie będziemy się z tego wycofywać, ponieważ jedynym sposobem, w jaki możemy stworzyć bezpieczne miejsce pracy, jest zaszczepienie ludzi" – powiedziała Lightfoot, ucinając medialne spekulacje.

Polityk przyznała, że prowadziła rozmowy z wieloma związkami zrzeszającymi mundurowych i większość z tych rozmów była merytoryczna i przyszłościowa. Wiadomo już, że jednym ze związków, z którym nie udało się dojść do porozumienia w tej sprawie był „Fraternal Order of Police”. Burmistrz nie rozumie twardego stanowiska FOP, bo wiceprezes FOP kilkanaście dni temu wygłosił przemówienie o potrzebie "zjednoczenia się i wsparcia" dla rodzin policjantów, którzy przegrali walkę z koronawirusem. Szef FOP John Catanzara nie udzielił komentarza w tej sprawie. To właśnie Catanzara porównał szczepionkowy przymus nałożony przez burmistrz Lightfoot do restrykcji nakładanych w nazistowskich Niemczech podczas Holokaustu.

Wszyscy miejscy pracownicy i wolontariusze muszą otrzymać ostatnią dawkę szczepionki (w przypadku dwudawkowych) do 1 października, aby byli w pełni zaszczepieni przeciwko COVID-19 do 15 października – bo właśnie tego dnia mija ostateczny termin na zaszczepienie pracowników zatrudnionych w chicagowskiej administracji publicznej. Obowiązek ten oprócz urzędników dotyczy też nauczycieli z chicagowskich szkół publicznych i wspomnianych policjantów. Każda z tych grup może ubiegać się o zwolnienia z obowiązku szczepienia ze względu na uzasadnione względy medyczne lub religijne. W tych przypadkach usprawiedliwienia będą rozpatrywane przez innych urzędników miejskich "w zależności od rodzaju sprawy".

fk