----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij znajomym:

Demokrata Rahm Emanuel, dwukrotny burmistrz Chicago i były szef personelu prezydenta Baracka Obamy jest jednym z 41 nowych ambasadorów USA, których nominacje zostały potwierdzone przez Senat. Emanuel będzie pełnił funkcję ambasadora w Japonii, a za jego kandydaturą opowiedziało się 48 senatorów. Przeciw było 21.

"Jako ambasador będę niestrudzenie pracować nad pogłębieniem naszych więzi, gdy nasze kraje będą stawiać czoła wspólnym wyzwaniom. Podczas gdy Chicago zawsze będzie moim domem, Amy i ja cieszymy się na ten kolejny rozdział w Japonii" - napisał Emanuel w sobotę na Twitterze.

Choć Emanuel został nominowany w sierpniu, głosowanie nad jego potwierdzeniem było jednym z opóźnionych przez polityczne manewry republikańskiego senatora Teda Cruza, który od miesięcy wstrzymuje nominacje dyplomatyczne, próbując wymusić głosowanie nad sankcjami wobec firm stojących za budową rurociągu Nord Stream 2 w Europie. Niektórzy postępowcy w Kongresie, w tym m.in. Alexandria Ocasio-Cortez, sprzeciwiali się nominacji Emanuela z powodu jego kontrowersyjnej kadencji, jako burmistrza Chicago, a zwłaszcza postępowania jego administracji w sprawie zastrzelenia przez policję Laquana McDonalda. Chodzi o Afroamerykanina, który w wieku 17 lat został zastrzelony przez chicagowskiego policjanta w październiku 2014 roku. W trakcie debaty Rahm Emmanuel przekonywał, że robił w tej sprawie wszystko, co mógł i w możliwie najlepszy sposób. Podczas przesłuchania Emanuel obiecał, że wykorzysta swoje stanowisko ambasadora w Japonii do przeciwdziałania rosnącym wpływom Chin.

"Chiny dążą do podboju poprzez podziały. Strategią Ameryki jest bezpieczeństwo poprzez jedność. A ta regionalna jedność jest budowana na ramionach sojuszu USA-Japonia" - powiedział.

Także Brzeziński

Mark Brzeziński został oficjalnie zatwierdzony przez amerykański Senat na nowego ambasadora USA w Polsce. „Jako ambasador USA w Warszawie będę kontynuował promocję praworządności, praw podstawowych i praw człowieka, w tym osób LGBTQI+” – mówił w grudniu podczas przesłuchania w Senacie.

Kim jest Brzeziński junior?

Mark Brzeziński urodził się w 1965 r. Od 2011 do 2015 r. był ambasadorem Stanów Zjednoczonych w Szwecji. Od wielu lat związany jest z partią demokratyczną. Z zawodu prawnik, a z zamiłowania aktywny działacz polsko-amerykański, który sympatię do Polski ma we krwi – jest synem Zbigniewa Brzezińskiego, który był m.in. doradcą prezydenta Jimmy'ego Cartera i Johna F. Kennedy’ego. Brzeziński zna język polski i francuski, jest odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej. Brzeziński ma zostać zaprzysiężony jeszcze w tym roku.

Problemy z objęciem funkcji

Polski rząd domagał się od Marka Brzezińskiego, by ten przed przyjazdem nad Wisłę zrzekł się polskiego obywatelstwa. Sam zainteresowany stwierdził, że nie może się zrzec czegoś, czego nie ma. Z kolei Warszawa twierdziła, że Brzeziński ma obywatelstwo RP z mocy prawa, ponieważ jego ojciec Zbigniew Brzeziński był przed II wojną światową obywatelem RP. W takim przypadku, żeby zostać ambasadorem, Brzeziński junior musiałby złożyć stosowny wniosek o zrzeczenie się obywatelstwa na ręce prezydenta Andrzeja Dudy, bo polski obywatel nie może być ambasadorem obcego kraju w Polsce. Odmawiał. Koniec końców rząd w Warszawie powoła się na pochodzącą z lat 60. umowę pomiędzy krajami socjalistycznymi o unikaniu podwójnego obywatelstwa. Przewidywała, że jeżeli 

dziecko ma dwoje rodziców z dwóch różnych krajów bloku wschodniego, rodzice mogą wskazać dla niego jedno z dwojga obywatelstw. Jeśli tego nie zrobią, dziecko w wieku 18 lat automatycznie staje się obywatelem kraju, z którego pochodzi jego matka. Tak więc Zbigniew Brzeziński okazał się być Czechem, bo jego matka była wówczas obywatelką Czechosłowacji. To był krok niezbędny do uzyskania akceptacji przez polskie władze – to dyplomatyczny wymóg ze strony państwa przyjmującego. Po dopełnieniu tego obowiązku kandydaturą Brzezińskiego zajął się amerykański Senat.

Podczas obrad Senatu, które zakończyły się w sobotę, zatwierdzono również ambasadorów w Unii Europejskiej, Hiszpanii, Wietnamie i Somalii.

 fk