Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Wielu mieszkańców Chicago nigdy nie zamieniliby go na inne miejsce - z uwagi na bliskość jeziora, panoramę miasta, energię i jego różnorodność.

Wielu innych, mieszkających tu przez lata lub nawet dekady, z różnych powodów zdecydowało się na przeprowadzkę do sąsiednich stanów, takich jak Indiana czy Wisconsin.

Chicago Tribune ustaliło, że praca (lub krótsze dojazdy), lepsze szkoły i bliskość rodziny znalazły się wśród trzech najważniejszych czynników, wpływających na podjęcie decyzji o opuszczeniu ziemi Lincolna. Ale ci, którzy pakują się w poszukiwaniu tańszych mieszkań i niższych podatków, są również bardzo zmotywowaną grupą.

Specjaliści od branży nieruchomości, tacy jak Tom Keefe, właściciel Keefe Real Estate w Lake Geneva, Wisconsin, zauważyli napływ mieszkańców Chicago, którzy przeprowadzają się z wielu różnych powodów, ale niższe obciążenia podatkowe wydają się przeważać nad pozostałymi.

„W przypadku domu tej samej wielkości w Illinois podatki są trzykrotnie wyższe niż w Wisconsin. Wiele osób uważa, że usługi są tutaj tak samo dobre, jeśli nie lepsze, np. jeśli chodzi o edukację” – powiedział.

Średnie podatki od nieruchomości w Illinois wynoszą 2.31% (w oparciu o średnią wartość domów w stanie) i przewyższają je tylko te w New Jersey wynoszące 2.44% - wynika z najnowszej analizy przeprowadzonej przez portal finansowy WAlletHub. Wisconsin zajęło piąte miejsce z podatkami na poziomie 1.9%, a Indiana 29 – tylko 0.87%.

Keefe ma biura po obu stronach granicy Wisconsin-Illinois. Jego agenci zauważyli stopniowy wzrost liczby mieszkańców Illinois przenoszących się do Wisconsin w ciągu ostatnich pięciu lat, a zainteresowanie naprawdę wzrosło w czasie ostatnich 12 miesięcy.

Jason i Lesley Grothe przeprowadzili się niedawno z południowo-zachodnich przedmieść Chicago do Lake Geneva, gdzie mieszkali przez kilka lat ponad dekadę temu. Para kupiła tam mieszkanie pięć lat wcześniej, głównie na weekendowe wycieczki i wakacje, z zamiarem przeprowadzki, kiedy oboje będą na emeryturze. Po dłuższej debacie zdecydowali, że zrobią to wcześniej, niż początkowo zakładali. Niedawno kupili dom na zamkniętym terenie klubo golfowego Geneva National i planują sprzedać mieszkanie.

„Uwielbiamy naturalne piękno Wisconsin i zdecydowanie doceniamy niższe podatki” – powiedziała Lesley Grothe, która uważa, że jej dzieci również skorzystają na tej przeprowadzce.

Grothe twierdzi, że Wisconsin oferuje znacznie lepsze szkoły i zajęcia dodatkowe dla ich 7-letniego syna ze specjalnymi potrzebami, a starsze córki będą również miały wiele możliwości edukacji i rozwoju.

„Najbardziej będziemy tęsknić za naszymi przyjaciółmi i sąsiadami. Illinois zawsze będzie miało dla nas szczególne znaczenie, ponieważ oboje tam dorastaliśmy. Ale jesteśmy tuż po drugiej stronie granicy” – powiedziała Lesley.

Analiza danych spisu ludności przeprowadzona przez Chicago Tribune wykazała, że w 2017 roku Illinois zajęło 21/ miejsce wśród stanów pod względem migracji krajowej – czyli liczby osób wyjeżdżających w stosunku do liczby ludności. Wskaźnik ten był wyższy niż w sąsiednich stanach (Michigan miało najniższy w regionie), ale na średnim poziomie pod względem całego kraju. American Enterprise Institute uznał Wisconsin za jednego z największych beneficjentów tej sytuacji.

Chociaż populacja Chicago ciągle spada – nadal jest trzecim co do wielkości miastem w Stanach Zjednoczonych. Na razie.

Wiele osób, jak Jason Grothe, dojeżdża z Wisconsin do Illinois do pracy, co według Keefe’a jest powszechne i zajmuje od 90 minut do dwóch godzin, w zależności od lokalizacji.

Do niedawna Huma Farook i jej mąż, dyrektor Chatham Academy High School, oboje pracowali w Chicago, dojeżdżając do pracy z Hammond w stanie Indiana. Farook niedawno otworzyła swój własny biznes i już nie musi dojeżdżać, ale wcześniej zajmowało jej to od 20 do 45 minut w zależności od ruchu.

„Jest wystarczająco blisko, więc nie brakuje ci muzeów ani kultury. Nie są one na wyciągnięcie ręki, trzeba się nieco bardziej wysilić, ale nie przeszkadza mi ta sytuacja” – powiedziała. „Rozmawiałam z wieloma osobami, które się tu przeprowadziły, a które z różnych powodów nie chcą mieszkać w mieście”.

Cara Thomas, ofiara restrukturyzacji w Humana w Chicago w 2010, sprzedała swój dom, znalazła nową pracę i przeprowadziła się do Fishers, w stanie Indiana, położonego na przedmieściach Indianapolis.

Thomas płaci $1,020 za dwusypialniowe mieszkanie z dwoma łazienkami, twierdząc, że podobne mieszkanie w Chicago kosztowałoby około $1,300. Nie zajęło jej dużo czasu, aby razem z córką zaaklimatyzować się w nowym miejscu.

„Jeśli zdecydujesz się opuścić Chicago, będziesz tęsknić za jedzeniem, ponieważ Chicago ma wszystko” – powiedziała.

Jednak z biegiem czasu restauracje takie jak Giordano’s Aurelio’s Pizza i Portillo’s otworzyły swoje lokalizacje w Fishers, które odnotowało wzrost liczby ludności o 20.7% w latach od 2010 do 2018.

„Naprawdę mi się tu podoba. Mój tata był trochę sceptyczny, ponieważ przyjechałam tutaj bez żadnego systemu wsparcia” – twierdzi, ale mieszkając w odległości nieco dwóch godzin od Chicago, Thomas łatwo może odwiedzić rodziców, kiedy tylko chce.

Maria Najera-Zmija przeniosła całą swoją rodzinę z południowo-wschodniej części miasta do Portage w stanie Indiana. Pracuje na University of Chicago i przeprowadziła się z powodów ekonomicznych i lepszych szkół, zauważając, że zupełnie nie brakuje jej wysokich podatków i przestępczości.

„Koszt życia w Indianie jest znacznie niższy. Dostajesz o wiele większy dom za swoje pieniądze” – powiedziała. „I w rzeczywistości dojazd zajmuje krócej niż z wielu przedmieść w Illinois czy niektórych części miasta”.

Peter Novak, dyrektor generalny w Greater Northwest Indiana Association of Realtors, potwierdził zwiększającą się migrację mieszkańców Illinois. „Ekipy nie są w stanie budować domów wystarczająco szybko. Członkowie naszego stowarzyszenia mają do czynienia z mieszkańcami Illinois cały czas” – powiedział.

Kampania „Move to Indiana” jest w szczególności skierowana do mieszkańców Illinois – i do ich portfeli – utrzymując, że nawet trawa jest bardziej zielona po drugiej stronie.

„Wolisz zapłacić $1,546 w Indianie zamiast $3,959 w Illinois” – sugeruje. „Podatek od nieruchomości w Illinois jest prawie trzykrotnie wyższy niż w przypadku domu tej samej wartości w stanie Indiana”.

Craig Yarbrouch, inwestor i deweloper z Chicago, powiedział, że nawet opłaty i mandaty związane z posiadaniem samochodu w mieście wypierają niektórych mieszkańców. Jednak w porównaniu z innymi dużymi obszarami metropolitalnymi w kraju, nadal są one przystępne.

„Nie chcę mieszkać nigdzie poza Chicago. To prawdziwa okazja i posiada wszystko, co ma Nowy Jork, z wyjątkiem tego, że jest tańsze, mniej zatłoczone i czystsze. Myślę, że ludzie są szaleni nie doceniając tego”.

Gail Spreen z Chicago Association of Realtors, zgadza się z tym stwierdzeniem.

„To nie tak, że jesteśmy w Nowym Jorku czy San Francisco. Mamy tak wiele dzielnic i tyle historii w każdej społeczności oraz wiele przedziałów cenowych w całym mieście” – powiedziała.

W odniesieniu do wysokich podatków i opłat, Spreen zaleca, aby mieszkańcy uważnie monitorowali wyceny nieruchomości i w razie potrzeby odwoływali się od nich.

„Każdy powinien skorzystać z okazji, aby obniżyć podatki od nieruchomości w każdy możliwy sposób. Jeśli nie mają zniżki dla właścicieli domów, powinni się o nie postarać, są też obniżki dla seniorów” – powiedziała.

Mieszkająca w Bronzeville Martha Madkins zdecydowała się pozostać w Chicago po rozpoczęciu pracy na Lakeland University w Wisconsin, gdzie wcześniej mieszkała na terenie kampusu. W poniedziałki jeździła do Sheboygan, w weekendy wracała do Chicago, a podróż zajmowała jej 2.5 godziny w każdą stronę.

„To miłe miasto, ale w weekendy nie ma tam nic do roboty. Nie ma tak bogatej oferty kulturalnej” – powiedziała. „Pomysł pracy w innym stanie był decyzją, którą musiałam podjąć i sprawdziło się w moim przypadku. Dojazdy nie były złe” – dodała.

Ale utrzymanie adresu w powiecie Cook miało swoje wady. „Najbardziej cierpiało na tym moje konto” – powiedziała.

Spreen dodaje, że ważne jest, aby nie opierać decyzji o przeprowadzce tylko na jednym czynniku, takim jak podatki od nieruchomości. Sugeruje mieszkańcom, którzy trwają w stanie zawieszenia nie mogąc podjąć decyzji, aby spojrzeli na cały obraz tej sytuacji i to, co miasto oferuje im przez cały rok. „To wszystko jest częścią szerszego spojrzenia. Naprawdę trzeba wszystko rozważyć”.

Monitor

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Komentarze (0)

Bądź pierwszy, który podzieli się swoimi wrażeniami.

Skomentuj

  1. Zapraszamy do wygodnego komentowania naszych treści, bez logowania czy własnego konta.
Załączniki (0 / 3)
Share Your Location