Utrata miejsc w przemyśle produkcyjnym
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Illinois znalazło się na czele kraju pod względem utraty miejsc pracy w przemyśle wytwórczym w ciągu ostatniej dekady. Od 1999 roku stan zlikwidował jedno na każde trzy miejsca pracy. To o wiele więcej niż średnia krajowa wynosząca jedno na cztery miejsca pracy.

W raporcie przygotowanym przez Smartest Dollar przeanalizowano dane ze spisu ludności dotyczące zatrudnienia w sektorze produkcyjnym od przełomu wieków. Okazało się, że krajowe zatrudnienie w produkcji spadło nie tylko z powodu przenoszenia fabryk do krajów o niższych kosztach pracy, ale także dlatego, że same miejsca pracy stały się bardziej wydajne.

Co ciekawe, w tym samym czasie, gdy miejsca pracy w sektorze produkcyjnym przeniosły się za granicę, produkcja – mierzona jako wartość towarów i usług wyprodukowanych w Stanach Zjednoczonych – stale rośnie” – czytamy w raporcie. „W rzeczywistości wskaźnik wydajności pracy BLS w produkcji jest 2.5 razy wyższy niż w 1987 roku (najwcześniejszy rok, za który dostępne są dane) ze względu na postęp w dziedzinie maszyn, wyższe umiejętności pracowników i ulepszone procesy przemysłowe”.

Obszarem o największej koncentracji miejsc pracy w przemyśle pozostaje Michigan.

„Przy ponad dwukrotnie większej liczbie niż średnia krajowa, obszar metropolitalny Grand Rapids może pochwalić się największym udziałem zatrudnienia w produkcji, wynoszącym 21 procent” – można przeczytać w raporcie.

25

Obszar Chicago odpowiada za lwią część miejsc pracy w przemyśle wytwórczym w Illinois, zwłaszcza w przemyśle motoryzacyjnym. W 1999 roku obszar metropolitalny zapewniał 648.6 tys. miejsc pracy. Jednak w 2019 roku liczba ta spadła to 41.9.5 tysięcy. To redukcja o ponad 35%. Różnice są jeszcze bardziej wyraźne, gdy mierzymy straty w okresie od recesji do ubiegłego roku.

„Od zakończenia recesji w 2009 roku każdy stan zyskał dziesiątki tysięcy miejsc pracy w przemyśle, podczas gdy w Illinois poziom ten pozostał bez zmian” – powiedział Mark Denzler, prezes Stowarzyszenia Producentów w Illinois.

Denzler dodał, że stan powinien być potęgą przemysły wytwórczego ze względu na swoje położenie, wykształconą siłę roboczą oraz infrastrukturę.

„Wszystko to mamy w Illinois” – powiedział.

jm