W 2015 roku 63 procent absolwentów chicagowskich szkół średnich od razu po ich ukończeniu rejestrowało się na zajęcia na dwu lub czteroletnich uczelniach, co było znaczącym wzrostem w stosunku do liczb sprzed dziesięciu lat - według nowego raportu opracowanego przez Konsorcjum Uniwersytetu w Chicago.
13-procentowy wzrost w stosunku do 2006 roku spowodowany był znaczącą liczbą studentów zapisujących się na czteroletnie uczelnie.
Ale odnotowany wzrost nie dotyczył na równi uczniów pochodzenia afro-amerykańskiego i latynoskiego. Różnice rasowe w kwestii natychmiastowego rozpoczynania collegu były w Chicago znacznie bardziej widoczne niż w skali całego kraju - czytamy w raporcie.
Całkowita 63-procentowa stopa rekrutacji do szkół wyższych w regionie Chicago, pozostawała za średnią krajową wynoszącą 69 procent. Absolwenci, którzy uczęszczali do szkół średnich w uboższych rejonach, w skali kraju osiągali poziom natychmiastowej rekrutacji do collegu na poziomie 54 procent.
Odsetek uczniów CPS, którzy według opracowanego badania uzyskają licencjat w ciągu dekady od rozpoczęcia szkoły średniej, nie zmienił się w stosunku do poprzedniego roku. Naukowcy ponownie oszacowali, na podstawie danych z 2016 roku, że 18 procent uczniów dziewiątej klasy CPS ukończy 4-letni college w ciągu 10 lat od momentu rozpoczęcia szkoły średniej. Dotyczy to także studentów, którzy najpierw rozpoczną naukę w tzw. community college albo opóźnią rozpoczęcie studiów wyższych.
Naukowcy uważają, że statystyki dotyczące liczby osób kończących naukę na wyższych uczelniach będą dalej się poprawiały.
W przeprowadzonym badaniu zwrócono także uwagę, że blisko jedna piąta absolwentów CPS zapisała się na studia w ciągu sześciu lat od ukończenia szkoły średniej. A prawie jedna czwarta tych absolwentów, którzy natychmiast zapisali się na czteroletnie uczelnie, ostatecznie przeniosła się na dwuletnie programy.
"Te odkrycia sugerują, że jeśli zwracamy uwagę tylko na studentów, którzy natychmiast po ukończeniu szkoły średniej kontynuują edukację na wyższych uczelniach i zakładamy, że pozostaną oni w wybranych przez siebie szkołach, tracimy z oczu pozostałą znaczącą grupę studentów" - stwierdzili autorzy raportu.
Monitor