----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

29 października 2018

Udostępnij znajomym:

Amerykanie nie powinni zmieniać swojego życia z powodu chorych szaleńców dopuszczających się zła - mówił prezydent Donald Trump w sobotę po południu na wiecu republikanów na południu Illinois. Tego samego dnia rano doszło do ataku na synagogę Tree of Life w Pittsburghu w Pensylwanii.

46-letni Robert Bowers zastrzelił 11 osób i ranił sześć kolejnych, w tym czterech policjantów. Najmłodsza z ofiar miała 54 lata, najstarsza - 94. Bowers miał ze sobą karabin półautomatyczny i trzy pistolety.

Według świadków krzyknął "Wszyscy Żydzi muszą zginąć!", po czym otworzył ogień do uczestników żydowskiej ceremonii nadania dziecku imienia. Gdy na miejsce przybyła policja, doszło do wymiany ognia. Trafiony kilkoma kulami sprawca został obezwładniony i zabrany do szpitala. W niedzielę został oskarżony.

Śledczy ustalili, że jego działania wynikały z nienawiści. Tuż przed atakiem zamieścił wpis krytykujący żydowską organizację HIAS, która zajmuje się pomocą uchodźcom. "Lubi sprowadzać najeźdźców, który zabijają naszych ludzi. Nie mogę siedzieć i patrzeć, jak zarzynani są moi ludzie" - napisał Bowers. Był aktywny w mediach społecznościowych, gdzie często wyrażał antysemickie poglądy.

"Ten zły antysemicki atak jest atakiem na nas wszystkich. To atak na ludzkość. Wydobycie naszego świata z nienawistnej trucizny antysemityzmu, będzie wymagać od nas wszystkich współpracy” - powiedział prezydent Donald Trump w sobotę w Murphysboro, na wiecu w hangarach na lotnisku Southern Illinois Airport.

"To wiec dla Mike'a Bosta, i szczerze mówiąc zastanawiałem się, czy nie powinienem był go odwołać, ale nie chcę zmieniać naszego życia dla kogoś, kto jest chory i zły, i nie sądzę, że powinniśmy tak kiedykolwiek robić"- powiedział prezydent, stojąc przed dwoma niebieskimi banerami, z napisem “Promises Made, Promises Kept” (Obietnice złożone, obietnice dotrzymane”.

Prezydent Donald Trump rozpoczynając przemówienie powiedział, że był to “trudny, trudny dzień dla nas wszystkich”. "Serca wszystkich Amerykanów są wypełnione smutkiem po monstrualnym zabójstwie amerykańskich Żydów” - dodawał. "Nigdy więcej" - powiedział Trump, używając zwrotu związanego z deklaracją odnoszącą się do tragedii Holocaustu.

Prezydent wyraził przekonanie, że gdyby w synagodze była uzbrojona ochrona, to skutki strzelaniny nie byłyby tak tragiczne. Donald Trump wezwał do "usztywnienia prawa" w sprawie kary śmierci w celu powstrzymania ataków z nienawiści, takich jak ta strzelanina w synagodze w Pittsburghu.

“Muszą zapłacić najwyższą cenę. Muszą zapłacić najwyższą cenę. Nie mogą tego zrobić. Nie mogą tego zrobić w naszym kraju” - mówił prezydent przemawiając do publiczności z południa Illinois. Mieszkańcy tej części naszego stanu w dużej mierze to chrześcijańscy konserwatyści, a także ewangelicy.

"W Ameryce kochamy nasze rodziny. Kochamy naszych sąsiadów i chronimy naszą społeczność. Ufamy Bogu. Chronimy wolność wyznania. Wierzymy w moc modlitwy. Bronimy naszej konstytucji. Bronimy naszego dziedzictwa” - powiedział Trump, zanim nadał swojemu przesłaniu bardziej partyjny ton.

"Wszyscy tutaj dziś wieczorem są zjednoczeni przez te same amerykańskie wartości i wszyscy walczymy, aby bronić tych wartości w tych wyborach. To bardzo, bardzo ważne wybory"- podkreślał prezydent nawołując do oddania głosu na republikańskich kandydatów.

Wizyta Trumpa w Murphysboro miała wzmocnić kampanię republikańskiego kongresmena Mike’a Bosta, który w nadchodzących wyborach zmierzy się z demokratą Brendanem Kellym, ale także czterech innych kandydatów GOP startujących w Illinois w wyborach do Kongresu USA.

Na scenie z prezydentem pojawił się republikański kongresmen Randy Hultgren z Plano, który rywalizuje w wyborach z kandydatką demokratów Lauren Underwood z Naperville w okręgu wyborczym na dalekich zachodnich i północno zachodnich przedmieściach. W wiecu wziął także udział kongresmen partii GOP Rodney Davis z Taylorville, walczący z demokratką Betsy Dirksen Londrigan z Springfield.

“Prowadzimy trudną walkę przeciwko liberałom, którzy zagorzale wspierają Nancy Pelosi, by została przewodniczącą Kongresu USA” - powiedział Hultgren stojący przy Trumpie. "Musimy to zatrzymać. Musimy utrzymać Izbę Reprezentantów. Musimy nadal walczyć o ten wspaniały kraj” - dodawał. Hultgren sugerował, że gdyby demokraci w listopadowych wyborach zdobyli przewagę w Izbie Reprezentantów Kongresu to Nancy Pelosi powróciłaby na stanowisko tzw. speakera (przewodniczącego izby).

Ubiegający się o reelekcję republikański gubernator Bruce Rauner pojawił się na wiecu pomimo wieloletniego aktywnego dystansowania się od prezydenta Donalda Trumpa. Ale Trump nie wspomniał o Raunerze, który siedział na trybunach daleko za głównym podium. Gubernator Rauner nie zabrał też głosu podczas wiecu z udziałem prezydenta.

Demokratyczny rywal republikańskiego gubernatora, JB Pritzker, który w sobotę prowadził kampanię na zachodnich i północno-zachodnich przedmieściach Chicago, stwierdził, że obecność Bruce’a Raunera na wiecu z prezydentem Trumpem była "ostateczną desperacką próbą uratowania jego nieudanej kampanii".

Amerykańskie flagi powiewały przy głównej drodze prowadzącej do centrum Murphysboro. Banery na słupach reklamowały znany grill i historię miasta jako dom Johna A. Logana, generała Unii w wojnie secesyjnej. Tablica w centrum miasteczka upamiętnia powstanie w okolicy pierwszej kopalni Illinois. Mieszkańcy miasteczka doceniają politykę prezydenta Trumpa, który wspiera górnictwo.

"W południowym Illinois, jesteśmy za węglem (pro-coal), za dostępem do broni (pro-gun), jesteśmy za ochroną życia (pro-life)” - powiedział stanowy senator Dale Fowler, republikanin z Harrisburga. "Mamy wszystko, co wspiera ten prezydent".

Fowler wygrał wybory do Senatu Illinois dwa lata temu w republikańskiej fali napędzanej popularnością Trumpa, która przetoczyła się przez ten południowy region Illinois. W jego okręgu wyborczym w powiecie Saline Donad Trump wygrał z 73-procentowym poparciem wybory prezydenckie w 2016 roku.

Niektórzy uczestnicy wielotysięcznego wiecu Murphysboro, by zobaczyć i usłyszeć prezydenta czekali wiele godzin.

"Czy kiedykolwiek spotkałeś polityka dotrzymującego obietnic?" - mówiła Cathy Moore z Lincoln, która dodawała, że prezydent Donald Trump realizuje swoje obietnice wyborcze. Szczególnie docenia jego politykę gospodarczą, bo jej rodzina odczuwa poprawę. Moore w rozmowie udzielonej “Chicago Tribune” powiedziała, że jej syn zarabia teraz więcej w firmie Caterpillar niż zanim Trump został wybrany.

Mike Bost, miejscowy kongresman, powiedział, że docenia wizytę Trumpa, a także tłum, który czekał na niego godzinami.

"Dziękuję za przybycie i pokazanie, jak bardzo kochamy naszego prezydenta, Donalda Trumpa. Dziękuję” - mówił do tłumu w Murphysboro republikański kongresmen Mike Bost. "Panie prezydencie: dziękuję. Dziękuję za to, że rządzi pan krajem, tak jak Ameryka powinna być rządzona i dziękujemy za przybycie do południowego Illinois” - dodawał Bost.

Przed wiecem w Illinois prezydent wygłosił jeszcze przemówienie na wiecu Future Farmers of America Convention & Expo w Indianapolis.

JT

----- Reklama -----

KD MARKET 2026

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor