Zamknąć Guantanamo?
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Na polecienie nowej administracji rozpoczęła się formalna rewizja i kontrola wojskowego więzienia w Zatoce Guantanamo na Kubie. Biden chce je zamknąć do końca swojej kadencji. Nie on pierwszy.

„To z pewnością jest naszym celem i naszym zamiarem” – mówi rzeczniczka Białego Domu Jen Psaki. W całym procesie będą brać udział urzędnicy z Departamentu Obrony i Departamentu Sprawiedliwości.

Deklaracja ta jest zbieżna z planami byłego prezydenta, Baracka Obamy, który chciał tego samego, ale zabrakło politycznej zgody. Wysiłki nowej administracji mają na celu pozbycie się tego, co przez obrońców praw człowieka nazwane jest plamą na globalnym wizerunku Ameryki. Biden zapowiadał ten krok wielokrotnie, głównie podczas kampanii prezydenckiej. Donald Trump w trakcie swoich czteroletnich rządów miał zupełnie inną wizję więzienia Guantanamo, obiecując jeszcze większe jego wypełnienie. Nie udało mu się tego zrobić, podobnie jak poprzednikowi nie udało się zamknąć więzienia, które w okrojonej formie funkcjonuje nieprzerwanie od niemal 2 dekad.

Problemy

Dziennikarze agencji Reutersa twierdzą, że zamknięcie więzienia może nie być takie proste ze względu na liczne przeszkody natury politycznej i prawnej – ich zdaniem to te same problemy uniemożliwiły zamknięcie Guantanamo przez Obamę. Wówczas chodziło o sprzeciw republikanów w Kongresie. Teraz teoretycznie powinno być łatwiej, bo Izbę Reprezentantów kontrolują demokraci, a w Senacie jest remis – z przeważającym głosem wiceprezydentki. Z drugiej jednak strony jest niemal pewne, że nawet w tej sprawie stuprocentowej zgody na likwidację Guantanamo ze strony demokratycznej większości nie będzie.

Możliwy scenariusz

Agencja Reutersa donosi, że najbardziej prawdopodobnym ruchem będzie zmniejszanie liczby więźniów przebywających obecnie w Guantanamo. Mają być wywożeni do innych krajów – tych, które się na to zgodzą – ta strategia ma być oparta o repatriację. Bardzo możliwe, że w Departamencie Stanu zostanie przywrócone stanowisko urzędnika – wysłannika, odpowiedzialnego za zamknięcie Guantanamo. Taka funkcja już w resorcie była za czasów Obamy, ale zlikwidował ją Donald Trump. Według nieoficjalnych informacji Pentagon może też wznowić analizę spraw poszczególnych więźniów pod kątem warunkowego zwolnienia. To działanie także zmierzałoby do naturalnego wyludnienia zakładu karnego.

Guantanamo – czym jest?

Więzienie w Guantanamo powstało w trakcie prezydentury George'a W. Busha, dokładnie w 2002 roku. Na początku mogło w nim przebywać nawet 800 więźniów, ale ta liczba z biegiem czasu zaczęła się sukcesywnie zmniejszać, najbardziej za czasów Baracka Obamy.

Więzienie zostało założone jako miejsce do przetrzymywania więźniów po atakach terrorystycznych z 11 września 2001 roku. Pierwotnie głównie dla zamachowców powiązanych z al-Kaidą i talibami. Jest więc swoistym synonimem amerykańskiej walki z terroryzmem. Cały obiekt jest owiany złą sławą ze względu na brutalne metody przesłuchiwań. Niektórzy mówią wprost, że chodzi o tortury.

Obecnie odbywa w nim karę 40 więźniów, z których większość przetrzymywana jest przez prawie dwie dekady bez postawienia zarzutów czy procesu – donosi agencja Reutersa. Najbardziej znanym przestępcą odsiadującym karę w Guantanamo jest Khalid Sheikh Mohammed, skazany jako mózg wydarzeń z 11 września.

fk