Chicagowska policja zwiększyła sumę oferowaną za informacje, które doprowadzą do aresztowania mordercy z Rogers Park do 150 tysięcy dolarów – to największa kwota, jaka kiedykolwiek została pozyskana wyłącznie z darowizn społecznych.
Podejrzany jest poszukiwany od 30 września, kiedy śmiertelnie postrzelił w głowę 73-letniego Douglass Wattsa, który wyprowadzał na spacer psa, spacerując ulicą w rejonie 1400 West Sherwin Avenue. 36 godzin później z tej samej broni został zamordowany 24-letni Eliyahu Moscowitz, śmiertelnie postrzelony w głowę na deptaku w parku Loyola w dniu 1 października.
3 października policja opublikowała nagranie wideo, na którym widać zamaskowaną osobę podejrzaną o dokonanie obu zabójstw. Na nagraniu z 30 września napastnik ubrany jest na czarno, na twarzy ma maskę narciarską i idzie w kierunku West Sherwin Avenue, gdzie zastrzelony został Watts. W dodatkowym materiale filmowym widać podejrzanego uciekającego alejką za domami.
Mimo wzmożonych wysiłków policyjnych oraz oferowanej za informacje nagrody, podejrzanego nie udało się do tej pory aresztować. Mieszkańcy Rogers Park nie kryją niepokoju tą sytuacją.
W ubiegłym tygodniu podczas czwartkowej konferencji prasowej ogłoszono wzrost nagrody za informacje. Policja oświadczyła, że nie jest w stanie podać więcej szczegółów na temat toczącego się śledztwa, ale obawia się, że mordercę uda się namierzyć dopiero wtedy, jeśli znowu zaatakuje.
Każdy, kto może posiadać jakiekolwiek informacje na ten temat, proszony jest o natychmiastowy kontakt z policją.
Monitor