Dla ponad 60 psów uratowanych z hodowli w Chinach przybycie do podmiejskiej kliniki dla zwierząt w tym tygodniu oznacza koniec długiej podróży.
Po okresie kwarantanny, 12-godzinnym locie z Seulu do Toronto i 10-godzinnej podróży ciężarówką, trafiły wreszcie w okolice Chicago.
„Jestem na granicy łez” – powiedziała mieszkanka Wilmette, Janie Jenkins, jedna z tuzina ochotników, którzy z niecierpliwością wyczekiwali przybycia psów na parkingu przy Elmhurst Animal Care Center we wtorek po południu.
Psy będą dochodzić teraz do siebie pod opieką rodzin zastępczych.
„A potem powinny móc cieszyć się ze znalezienia swoich stałych domów na resztę życia” – powiedziała Jenkins, dyrektor organizacji Chicago French Bulldog Rescue, która wcześniej przyjęła Toki, rocznego francuskiego buldoga.
Toki był jednym z około 200 psów uratowanych w ubiegłym tygodniu przez Humane Society International z południowokoreańskiej farmy, gdzie hodowano psy na mięso oraz działa hodowla szczeniaków, w ramach prowadzonej przez organizację kampanii, której celem jest zakończenie handlu mięsem psów i kotów.
Psy, od jamników i chihuahua po duże rasy mieszane czy border colie – przybyły do miejscowości Elmhurst na przedmieściach Chicago we wtorek i zostały przygarnięte przez schroniska i organizacje z sześciu stanów Środkowego Zachodu, w tym Illinois, Indiany, Iowy, Michigan, Minnesoty i Wisconsin.
Podczas gdy organizacji Humane Society International udało się zamknąć 14 hodowli psów przeznaczonych na mięso i uratować około 1,700 zwierząt od 2015 roku, około 2.5 miliona psów rocznie jest poddawanych ubojowi w pozostałych 17,000 psich hodowli w Korei Południowej – wynika z informacji przekazanych przez urzędników.
Trzymane w ciasnych klatkach, pozbawione opieki weterynaryjnej psy hodowane na fermach mięsnych są zabijane zwykle przez porażenie prądem lub powieszenie. Ich śmierć może trwać do 20 minut – jak twierdzą urzędnicy – i zwykle dzieje się na oczach innych zwierząt.
Większość mieszkańców Korei Południowej nie spożywa mięsa psów. Niedawne badanie wykazało, że około 70 procent Koreańczyków z Korei Południowej nie akceptuje tej praktyki.
W 2017 roku prezydent Korei Południowej, Moon Jae-in zaadoptował psa ze schroniska, a kiedy w listopadzie ubiegłego roku zamknięto największą rzeźnię w kraju, rada miejska przegłosowała przekształcenie tego terenu w publiczny park – poinformował Andrew Plumbly z Humane Society International. Wszystko to przesyła bardzo jasny komunikat, choć jest to tylko niewielki krok w kierunku zmiany prawa – powiedział.
Podczas gdy organizacja Human Society International ma nadzieję na zamknięcie psiego przemysłu mięsnego w Korei Południowej, urzędnicy stwierdzili, iż są również zdeterminowani, aby pomóc hodowcom, którzy dobrowolnie rezygnują z hodowli zwierząt, znaleźć nowy sposób zarabiania na życie – powiedziała Kelly O’Meara, wiceprezes organizacji.
W przypadku 61-letniego farmera, którego 200 psów uratowano w tym miesiącu, O’Meara powiedziała, że społeczność będzie płacić za jego kurs nauki obsługi komputera w college, co pomoże mu znaleźć zatrudnienie.
Gospodarstwo w prowincji Hongseong funkcjonowało zarówno jako rzeźna, jak i hodowla szczeniąt, pozwalając nabywcom wybierać psy jako zwierzęta domowe lub do konsumpcji.
„Wielu z tych rolników wie, że przemysł upada, a handel maleje… członkowie ich rodziny są zawstydzeni i uważają, że ta praktyka jest haniebna” – powiedziała O’Meara. „Współpracujemy z hodowcami, aby pomóc im w przejściu do nowej branży i wysyłając pozytywny przekaz”.
W Elmhurst wolontariusze z trzech grup ratunkowych – Magnificent Mutts & Meows Resuce, z siedzibą w Hillside, Animal House Shelter w Huntley i Chicago French Bulldog Rescue z siedzibą w Wilmette – są gotowi na kolejne wyzwanie.
„Kiedy już zostaną wykąpane, przebadane i wysterylizowane, trafiają prosto do rodzin zastępczych, a następnie do swoich stałych domów” – powiedziała Linda Latelle, założycielka i dyrektorka Magnificent Mutts. „Te psy mogą być bardzo wystraszone i nie są przyzwyczajone do ludzkiego dotyku i interakcji, ale to zmieni się po poświęceniu im wystarczającej ilości czasu i okazaniu miłości”.
Monitor