Według nowego badania co najmniej 66 klinik w 15 stanach przestało przeprowadzać zabiegi aborcji w ciągu 100 dni od czasu, gdy Sąd Najwyższy USA unieważnił wyrok w sprawie Roe v. Wade.
Instytutu Guttmachera, grupa badawcza wspierająca prawo do aborcji szacuje, że liczba klinik przeprowadzających aborcję w 15 stanach, które egzekwują całkowity lub częściowy zakaz aborcji, spadła z 79 do 13 od decyzji z 24 czerwca, która odebrała federalne prawo do aborcji.
Kliniki w Alabamie, Arizonie, Arkansas, Idaho, Kentucky, Luizjanie, Mississippi, Missouri, Oklahomie, Południowej Dakocie, Tennessee, Teksasie i Zachodniej Wirginii zostały zmuszone do zaprzestania oferowania aborcji po tym, jak te stany wprowadziły całkowity zakaz aborcji.
Kliniki w Wisconsin również przestały świadczyć usługi aborcyjne ze względu na niepewność prawną dotyczącą zakazu obowiązującego przed Roe, który wszedł w życie po obaleniu Roe.
Najwięcej zamknięć miały Teksas i Luizjana: w Teksasie zamknięto 12 z 23 klinik, a w Luizjanie zamknięte zostały wszystkie trzy działające wcześniej kliniki.
Czterdzieści klinik w 15 stanach nadal świadczyło inne usługi ginekologiczne, ale 26 klinik zamknęło swoje drzwi na dobre.
Oznacza to, że jedna trzecia amerykańskich kobiet w wieku rozrodczym mieszka obecnie w 15 stanach, w których aborcja jest albo niedostępna, albo poważnie ograniczona.
„Jeszcze zanim wyrok ws. Roe został obalony, aborcja była trudna lub wręcz niemożliwa dla wielu kobiet, zwłaszcza tych, które już wcześniej napotykały bariery w dostępie do opieki zdrowotnej, w tym kobiet o niskich dochodach, czarnoskórych i brązowych, imigrantów, osób młodych, niepełnosprawnych czy pochodzących z terenów wiejskich” – powiedziała Rachel Jones, główny naukowiec w Guttmacher.
„Te nierówności prawdopodobnie się pogłębią, gdy kliniczna opieka aborcyjna zniknie w wielu stanach”.
Zamknięcie klinik jest odczuwalne nawet w stanach, w których aborcja jest legalna, dodała Jones.
„Kliniki aborcyjne w tych stanach są zalewane przez osoby ze stanów, w których aborcja jest zakazana, poszukujących opieki. Tak dramatyczny wzrost liczby przypadków oznacza, że możliwości kliniki i personel są przeciążone do granic możliwości, co skutkuje dłuższym czasem oczekiwania na wizytę nawet dla mieszkańców stanów, w których aborcja pozostaje legalna”.
Guttmacher przewiduje, że łącznie 26 stanów na pewno lub prawdopodobnie zabroni aborcji w ciągu roku od obalenia Roe.
„Potrzeba będzie znacznie więcej badań, aby zrozumieć pełny zakres chaosu, zamieszania i szkód, które Sąd Najwyższy USA wyrządził kobietom potrzebującym aborcji, ale obraz, który zaczyna się wyłaniać, powinien zaalarmować każdego, kto popiera wolność reprodukcyjną i prawo do autonomii cielesnej” – powiedziała Jones.
jm