----- Reklama -----

Rafal Wietoszko Insurance Agency

03 października 2025

Udostępnij znajomym:

Apple zdecydowało się usunąć ze swojego sklepu App Store aplikację ICEBlock, która pozwalała użytkownikom śledzić i zgłaszać lokalizację funkcjonariuszy amerykańskiej służby imigracyjnej ICE (Immigration and Customs Enforcement).

„Stworzyliśmy App Store jako bezpieczne i zaufane miejsce do odkrywania aplikacji” – podała firma w oświadczeniu dla stacji NewsNation. „Na podstawie informacji, które otrzymaliśmy od organów ścigania o zagrożeniach dla bezpieczeństwa związanych z aplikacją ICEBlock, zdecydowaliśmy o jej usunięciu, podobnie jak innych podobnych narzędzi”.

Aplikacja i kontrowersje wokół niej

ICEBlock powstał w kwietniu i umożliwiał użytkownikom oznaczanie lokalizacji agentów ICE. Każdy, kto znajdował się w promieniu pięciu mil od wskazanego miejsca, otrzymywał powiadomienie. Według danych CNN, w czerwcu aplikacja miała już ponad 20 tysięcy aktywnych użytkowników.

Decyzja Apple nie była przypadkowa – Fox Business w czwartek poinformował, że prokurator generalna Pam Bondi zwróciła się bezpośrednio do firmy z prośbą o usunięcie aplikacji.

Napięcia wokół polityki imigracyjnej

Od powrotu Donalda Trumpa do Białego Domu w styczniu, ICE przeprowadza liczne naloty imigracyjne w całych Stanach Zjednoczonych, co wywołuje protesty i obawy w społecznościach migrantów. Sprawa ICEBlock dodatkowo podsyciła te emocje.

W lipcu, dzień po publikacji artykułu CNN o aplikacji, sekretarz Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) Kristi Noem powiedziała dziennikarzom, że jej resort współpracuje z Departamentem Sprawiedliwości, by sprawdzić, czy można ścigać prawnie osoby i podmioty odpowiedzialne za jej rozpowszechnianie. Podobne stanowisko prezentował Tom Homan, doradca Trumpa do spraw granicznych.

Najostrzejszą krytykę aplikacja zebrała we wrześniu, gdy Marcos Charles, pełniący obowiązki szefa ICE w dziale ds. deportacji, nazwał ICEBlock i podobne narzędzia „zaproszeniem dla złoczyńców do atakowania funkcjonariuszy”. Jego słowa padły dzień po tragedii w Dallas, gdzie uzbrojony napastnik zastrzelił dwóch zatrzymanych w ośrodku ICE. Według Charlesa, sprawca korzystał z aplikacji śledzących, by zaplanować swój atak.

„Każdy, kto tworzy lub rozpowszechnia takie aplikacje, wie doskonale, jakie zagrożenia niosą one dla bezpieczeństwa funkcjonariuszy” – podkreślił Charles.

----- Reklama -----

WYBORY 2026 - PRACA W KOMISJACH 950 X 300

----- Reklama -----

WYBORY 2026 - PRACA W KOMISJACH 950 X 300

----- Reklama -----

WYBORY 2026 - PRACA W KOMISJACH WYBORCZYCH 300 X 600

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor