----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

06 stycznia 2026

Udostępnij znajomym:

Ponad 22 miliony starszych Amerykanów żyje samotnie, bez małżonka ani dzieci, które mogłyby im pomóc. Ta grupa, określana mianem „solo-agers" (starzejących się w pojedynkę), staje przed coraz większymi trudnościami finansowymi. Rosnące ceny mieszkań, opieki zdrowotnej i codziennych wydatków sprawiają, że życie na emeryturze bez wsparcia rodziny staje się coraz trudniejsze.

Jeszcze w 1950 roku zaledwie 9% dorosłych Amerykanów mieszkało samotnie. Dziś odsetek ten wzrósł do 28%. Według danych U.S. Census co piąty Amerykanin w wieku 50–54 lat, co trzeci w wieku 55–74 lat i połowa osób powyżej 75 lat starzeje się samotnie. Eksperci z Uniwersytetu Harvarda szacują, że do 2038 roku większość osób w wieku powyżej 80 lat – około 10 milionów – będzie starzeć się samotnie.

Zjawisko to napędzają głębokie zmiany w sposobie życia, budowania relacji i starzenia się kolejnych pokoleń. Należą do nich niższe wskaźniki zawierania małżeństw, częstsze rozwody i separacje, dłuższa średnia życia oraz mniejsze ubóstwo. Do tego dochodzi tendencja starszych osób do pozostawania we własnych domach jak najdłużej, rosnąca liczba osób bezdzietnych oraz mniejsze, bardziej rozproszone geograficznie rodziny.

Więcej samotnych kobiet

Istnieje również wyraźna różnica między płciami wśród samotnie starzejących się osób. Obecnie co trzecia starsza kobieta i około co piąty starszy mężczyzna mieszka samotnie, według danych rządu federalnego. Kobiety żyją dłużej, ale są również bardziej narażone na pozostanie w samotności po rozwodzie lub owdowieniu. Badanie z 2022 roku przeprowadzone na Bowling Green State University wykazało, że mężczyźni w wieku 55 lat i starsi są ponad dwukrotnie bardziej skłonni do ponownego zawarcia małżeństwa niż kobiety. Inne badania sugerują również, że wybierają sobie młodsze partnerki.

„Osoby starsze mieszkające samotnie są generalnie zdrowsze, sprawniejsze poznawczo i bardziej towarzyskie niż szeroka grupa osób starszych mieszkających z małżonkiem lub dorosłymi dziećmi – bo muszą takie być” – mówi dr Sachin J. Shah, adiunkt w Harvard Medical School. „Z drugiej strony, są bardziej bezbronne w trudnych sytuacjach, ponieważ nie zawsze mogą liczyć na wsparcie innych”.

Wyższe koszty życia

Osoby starzejące się w pojedynkę muszą samodzielnie pokrywać pełne koszty mieszkania, rachunków za energię, transportu i innych. W finansach osobistych zjawisko to określa się mianem „podatku od singli” – para potrzebuje jednego rachunku za Internet czy ogrzewanie, podczas gdy osoba samotna płaci tę samą stawkę, dysponując tylko jednym źródłem dochodu.

Największym wyzwaniem są koszty mieszkaniowe i opieki zdrowotnej. Bez współmałżonka, który mógłby zapewnić pomoc w domu, osoby samotne muszą liczyć się z wysokimi wydatkami na opiekunów, domy opieki czy ośrodki assisted living. Według danych z 2024 roku, roczne koszty opieki domowej w USA wynoszą średnio około 78 tysięcy dolarów.

Osoby starzejące się samotnie potrzebują znacznie większych oszczędności emerytalnych niż pary. Standardowe zasady planowania emerytalnego mogą nie wystarczyć, ponieważ muszą one płacić profesjonalistom za usługi, które w rodzinach są świadczone bezpłatnie – transport, zakupy czy naprawy domowe.

Radości i smutki

Badanie AARP przeprowadzone wśród samotnych seniorów pokazuje, że z jednej strony respondenci cenią sobie wolność, autonomię i niezależność – możliwość realizowania własnych zainteresowań bez konieczności kompromisów. Większość utrzymuje aktywne życie towarzyskie, spotykając się z przyjaciółmi i angażując w wolontariat, co chroni ich przed samotnością.

Z drugiej strony, samotni seniorzy borykają się z praktycznymi wyzwaniami – brakuje im pomocy w codziennych sprawach, naprawach domowych czy w sytuacjach nagłych. Eksperci podkreślają, że budowanie silnej sieci wsparcia – przyjaciół, sąsiadów i lokalnej społeczności – jest najważniejsze dla pomyślnego starzenia się w pojedynkę.

Może w waszym otoczeniu jest samotny senior, któremu drobna pomoc lub rozmowa przy kawie mogłyby wiele zmienić? Czasem wystarczy drobny gest.

źródła: aarp, moneywise

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor