Illinois zamknęło 2025 rok z wyraźnie słabszymi wynikami na rynku pracy niż reszta kraju. Najnowsze dane opublikowane przez U.S. Bureau of Labor Statistics pokazują, że stopa bezrobocia w stanie wyniosła 4,6 proc., podczas gdy średnia krajowa ustabilizowała się na poziomie 4,4 proc. Różnica może wydawać się niewielka, ale w praktyce oznacza tysiące osób pozostających bez zatrudnienia i pogłębiający się dystans Illinois wobec innych regionów USA.
Według statystyk w ciągu 2025 roku Illinois straciło około 17 tysięcy miejsc pracy. Na koniec roku co najmniej 302 tysiące mieszkańców stanu aktywnie poszukiwało zatrudnienia. Dla porównania, w skali całego kraju pracodawcy utworzyli w tym samym czasie ponad 584 tysiące nowych etatów, co pozwoliło utrzymać ogólnokrajową stopę bezrobocia na niższym poziomie niż w Illinois.
Jednym z najostrzejszych krytyków obecnej sytuacji jest republikański reprezentant stanowy Chris Miller. W jego ocenie liczby nie są przypadkowe i jasno wskazują na głębszy problem strukturalny. Polityk argumentuje, że wysoki koszt prowadzenia działalności gospodarczej w Illinois oraz – jak to określa – nieprzyjazne otoczenie regulacyjne dla małych firm i rodzin pracujących sprawiają, że przedsiębiorstwa coraz częściej decydują się na opuszczenie stanu. Jego zdaniem wraz z odpływem biznesu maleją możliwości rozwoju klasy średniej, a to bezpośrednio przekłada się na rosnące bezrobocie.
Rynek pracy w Illinois od lat zmaga się z konsekwencjami pandemii COVID-19 i, jak wskazują dane, proces odbudowy przebiega wolniej niż w większości kraju. Stan znalazł się w gronie zaledwie 16 stanów, które w ciągu ostatniego roku odnotowały spadek liczby miejsc pracy. W pięcioletnim ujęciu Illinois zajmuje dopiero 46. miejsce w kraju pod względem tempa odrabiania strat na rynku zatrudnienia. Sytuacja wygląda jeszcze mniej korzystnie w zestawieniu regionalnym – cztery z sześciu sąsiednich stanów: Missouri, Iowa, Indiana i Wisconsin, zakończyły 2025 rok ze stopą bezrobocia poniżej 4 proc.
Na obecną sytuację nakłada się także kwestia obciążeń podatkowych. Illinois już teraz znajduje się w czołówce stanów o najwyższych łącznych podatkach stanowych i lokalnych oraz ma trzecią najwyższą stawkę podatku dochodowego od osób prawnych w USA. Zdaniem krytyków obecnej polityki fiskalnej taki poziom obciążeń dodatkowo zniechęca inwestorów i pracodawców.
Niepokojącym sygnałem jest również spadek aktywności zawodowej mieszkańców. W 2025 roku ponad 108 tysięcy osób opuściło rynek pracy, co obniżyło wskaźnik aktywności zawodowej w Illinois z poziomu przekraczającego 65 proc. do nieco ponad 63 proc. w ciągu zaledwie dwunastu miesięcy. W efekcie stan uplasował się dopiero na 35. miejscu w kraju pod względem ogólnego tworzenia miejsc pracy, co dodatkowo podkreśla skalę wyzwań stojących przed gospodarką Illinois.
na podst. thecentersquare