----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Poszukiwany listem gończym od 14 lat były sierżant chicagowskiej policji został we wtorek aresztowany w Detroit. 68-letni Eddie Hicks oskarżony był m.in. o handel narkotykami. Teraz odpowie także za ukrywanie się przed wymiarem sprawiedliwości.

Międzynarodowe poszukiwania Eddiego Hicksa, który w chicagowskiej policji przepracował 29 lat i w marcu 2000 roku przeszedł na emeryturę, wszczęto w 2003 roku - wynika z informacji FBI.

W 2001 r. został oskarżony o prowadzenie przez ponad dekadę zorganizowanej grupy przestępczej, w której skład weszli inni skorumpowani policjanci. Rabowali i zastraszali handlarzy narkotyków na terenie Chicago i sami zajmowali się sprzedażą zarekwirowanego "towaru".

Trzech z czterech współoskarżonych przyznało się do postawionych zarzutów. Z sądowych dokumentów wynika, że razem z Hicksem używali fałszywych nakazów rewizji, aby przeszukiwać domy dealerów, kraść z nich narkotyki i gotówkę także podczas nielegalnych zatrzymań.

Hicksowi i jego załodze, w tym innemu sierżantowi i dwóm byłym pracownikom cywilnym policji, pomagał Athur Veal, jeden z dealerów narkotykowych. Ale w 2000 r. wpadł i prowadzących śledztwo poinformował o współpracy z funkcjonariuszami.

Sprawą zainteresowało się FBI. Agenci przygotowali zasadzkę w dwóch mieszkaniach na południu Chicago, które rzekomo miały być zajmowane przez dealerów narkotyków. Mieszkania zostały naszpikowane ukrytymi urządzeniami audio i wideo.

Veal poinformował Hicksa, że w mieszkaniach można przejąć narkotyki i gotówkę. Na nagraniu widać włamujących się do nich dwóch cywilnych pracowników policji, którzy wynoszą z nich 13,000 dolarów w gotówce. Hicks był na zewnątrz budynku i komunikował się z nimi za pomocą telefonu komórkowego, zapewniając im ochronę.

W czerwcu 2003 roku miał rozpocząć się proces Eddiego Hicksa przed sądem federalnym. Były sierżant policji zbiegł jednak do Brazylii. Od tego czasu poszukiwany był międzynarodowym listem gończym.

Ukrywanie się przed wymiarem sprawiedliwości nie przeszkodziło żonie byłego policjanta, w pobieraniu w jego imieniu miesięcznych świadczeń z funduszu emerytalnego w wysokości 3 tysięcy dolarów. Eddie Hicks oczekuje teraz w więzieniu w Detroit na ekstradycję do Chicago.

JT