Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

We wtorek firma poinformowała, że zapłaci czesne swoich pracowników, którzy uzyskają naukowe w dziedzinie biznesu lub technologii na niektórych uczelniach.

Nowy program, który wejdzie w życie 15 listopada, to kolejne działania sieci restauracji mający na celu przyciągnięcie i utrzymanie talentów na wysoce konkurencyjnym rynku pracy.

Pracownicy zatrudnieni w firmie przez co najmniej 120 dni i pracujący minimum 15 godzin tygodniowo, mogą wybrać spośród 75 różnych programów studiów oferowanych w 5 szkołach: University of Arizona, Bellevue University, Brandman University, Wilminton University i Soutern New Hampshire University.

Chipotle pokryje czesne tylko wtedy, jeśli pracownicy pozostaną w firmie przez co najmniej sześć miesięcy po uzyskaniu dyplomu.

Nowy program jest kontynuacją wcześniejszych wysiłków Chipotle. Sieć już teraz oferuje do $5,250 na zwrot czesnego i inne programy pomocy edukacyjnej.

Bezrobocie jest obecnie na historycznie niskim poziomie, wynosząc 3.5%. Rywalizacja o najlepszych pracowników jest coraz bardziej zacięta, a firmy walczą o nich na różne sposoby. Starbucks zwiększa swoją ofertę w zakresie zdrowia psychicznego, McDonald's rozpoczął współpracę z AARP w celu zatrudnienia starszych pracowników, a Taco Bell organizował tzw. "hiring parties", aby przyciągnąć nowe talenty.

Przy tak wielu ciekawych opcjach, firmy muszą się bardziej postarać, aby pracownicy chcieli dołączyć do ich zespołu i w nim pozostać.

Program edukacji bez długów jest dla Chipotle sposobem na pokazanie obecnym pracownikom, że firma jest zaangażowana w pomoc w rozwoju osobistym i zawodowym - powiedziała Marisa Andrada, dyrektor ds. personalnych w Chipotle. To także sposób na przyciągnięcie nowych pracowników, którzy są zaniepokojeni zadłużeniem studenckim.

"Dla młodych ludzi możliwość zdobycia wykształcenia - to świetny sposób na przyciągnięcie nowych talentów" - powiedziała.

Andrada dodała, że kiedy Chipotle przeprowadziło ankietę wśród swoich dyrektorów, wielu twierdziło, że korzyści edukacyjne są bardzo istotne. Zgłaszali także zainteresowanie rozwojem biznesu i technologii firmy i dlatego Chipotle skupiło się na tych dwóch opcjach edukacji.

"Koncentrujemy się na stabilności i rozwoju zespołu" - powiedział prezes Brian Niccol, omawiając wyniki firmy w pierwszym kwartale. Podkreślił znaczenie menadżerów restauracji, dzięki "lepszemu szkoleniu przywódczemu, zapewniającemu jasny kierunek rozwoju kariery, aby zapewnić długoterminowy sukces i wielkie korzyści".

Monitor

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym: