----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

01 października 2025

Udostępnij znajomym:

Prawie jedna trzecia Amerykanów – dokładnie 30% – dopuszcza użycie przemocy, aby wyprowadzić kraj na właściwe tory. To wynik najnowszego sondażu PBS News/NPR/Marist, który pokazuje dramatyczny wzrost w porównaniu do 19%, które odnotowano zaledwie 18 miesięcy temu.

Przekonanie, że przemoc może być rozwiązaniem problemów kraju, wzrosło wśród wszystkich grup politycznych. Obecnie 31% republikanów podziela ten pogląd (wzrost o 3 punkty procentowe od marca ubiegłego roku), a wśród wyborców niezależnych odsetek wzrósł o 7 punktów do 25%. Największy wzrost odnotowano jednak wśród demokratów – obecnie 28% z nich podziela ten pogląd, co oznacza skok o 16 punktów procentowych.

TAB 2

Wyniki sondażu pojawiają się po serii głośnych aktów przemocy politycznej w Stanach Zjednoczonych. W zeszłym miesiącu w Utah został zamordowany konserwatywny działacz Charlie Kirk, w czerwcu w Minnesocie zabito demokratyczną legislatorkę stanową wraz z mężem, w kwietniu wrzucono koktajl Mołotowa do rezydencji demokratycznego gubernatora Pensylwanii, a latem ubiegłego roku miały miejsce dwie próby zamachów na Donalda Trumpa podczas jego kampanii o reelekcję.

Wzrost pesymizmu i polaryzacji

Jednocześnie rośnie liczba Amerykanów przekonanych, że kraj zmierza w złym kierunku. W najnowszym badaniu 62% respondentów stwierdziło, że kraj jest na niewłaściwej ścieżce – to wzrost o 8 punktów od marca. Wśród niezależnych wyborców odsetek ten wynosi aż 68%. Tylko 38% wierzy, że kraj zmierza we właściwym kierunku.

„Mieliśmy erozję wielu norm i zasad oraz naszych instytucji, która przyspieszyła w ciągu ostatniego roku” – powiedział Lee Miringoff, dyrektor Instytutu Opinii Publicznej Uniwersytetu Marist. „Nad tym wszystkim unosi się cień nadmiernej polaryzacji w wielu kwestiach. Kraj jest bardziej podzielony. Temperatura dyskusji jest teraz znacznie powyżej normy”.

Profesor Cynthia Miller-Idriss z American University, dyrektorka PERIL (Laboratorium Badań i Innowacji nad Polaryzacją i Ekstremizmem), ostrzega, że wyniki sondażu "powinny być prawdziwym sygnałem alarmowym".

„To przerażający moment, kiedy ludzie szczerze wierzą, że w tym momencie nie ma innej alternatywy niż uciekanie się do przemocy politycznej” – stwierdziła Miller-Idriss.

Rosnący niepokój o przemoc polityczną

Pomimo – lub może właśnie z powodu – napiętego klimatu politycznego, zdecydowana większość Amerykanów uważa przemoc motywowaną politycznie za poważny problem. Około trzech czwartych respondentów postrzega ją jako istotną kwestię, co oznacza wzrost o 4 punkty od lipca, przed śmiercią Kirka. Osiemnaście procent uznało przemoc polityczną za mniejszy problem, a 4% stwierdziło, że w ogóle nie jest to problem.

Wśród tych, którzy uważają to za poważny problem, jest większość zwolenników wszystkich partii politycznych, w tym 72% demokratów i 80% niezależnych. Republikanie wykazali najbardziej znaczący wzrost niepokoju – 84% teraz twierdzi, że to poważny problem, co oznacza wzrost o 15 punktów w ciągu trzech miesięcy.

Obawy o wolność słowa

Niemal osiem na dziesięć osób biorących udział w badaniu stwierdziło, że USA posunęły się za daleko w ograniczaniu prawa do wolności słowa. Kolejne 19% uznało z kolei, że kraj posunął się za daleko w rozszerzaniu wolności słowa, przy czym pogląd ten podziela jedna trzecia republikanów oraz 12% zarówno demokratów oraz niezależnych wyborców.

TAB 1

Około czterech na dziesięciu Amerykanów uważa, że rząd federalny nie powinien odgrywać żadnej roli w decydowaniu, jakie wypowiedzi są niedopuszczalne lub zbyt ekstremalne. Kolejne 44% uważa, że rząd powinien odgrywać niewielką rolę w takich ustaleniach, podczas gdy 15% stwierdziło, że rząd powinien mieć główną rolę.

Jeśli chodzi o decydowanie o granicach wolności słowa, Amerykanie są zgodni: powinien to robić Sąd Najwyższy, a nie prezydent. Tylko 11% Amerykanów, w tym 15% republikanów, pokładałoby zaufanie w prezydencie przy definiowaniu ekstremalnych wypowiedzi, w porównaniu do 62%, którzy uważają, że decyzja powinna należeć do sędziów.

----- Reklama -----

TAXLAND 300 X 600

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor