----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Senat Stanów Zjednoczonych zaczyna debatę na temat długo oczekiwanego pakietu dotyczącego inwestycji w infrastrukturę o wartości ok. 1 biliona dolarów, wynegocjowanego po wielu tygodniach przez ponadpartyjną grupę senatorów i Biały Dom.

Ostateczna wersja ustawy, która liczy aż 2,702 strony, obejmuje nowe wydatki w wysokości $550 miliardów, co stanowi sumę o 30 miliardów niższą od pierwotnej, podpisanej w lipcu umowy. Największe inwestycje przewidziano w transport publiczny, produkcję czystej, odnawialnej energii, pojazdy elektryczne oraz drogi i mosty.

Jeśli wszystko potoczy się zgodnie z planem, to w piątek głosowanie proceduralne, a od poniedziałku Senat rozpocznie debaty i głosowania nad poprawkami do ustawy. Proces ten może przeciągnąć się na kolejny tydzień. Senatorowie będą się jednak spieszyć nie chcąc opóźnić rozpoczęcia sierpniowej, wakacyjnej przerwy w obradach.

Propozycji wydatków będzie więcej

Prawdopodobnie w planowanym nieco później dodatkowym pakiecie budżetowym pojawi się więcej propozycji dotyczących wydatków na infrastrukturę ze strony demokratów. Chociaż senatorowie Kyrsten Sinema i Joe Manchin, których głosy są niezbędne, już wyrazili zaniepokojenie co do proponowanego $3.5 bln. w wydatkach przewidzianych przez swych partyjnych kolegów, to i tak sama ustawa inwestycyjna stanowi poważną inwestycję.

A co w niej?

Drogi, mosty i bezpieczeństwo

Wspólna umowa przewiduje 110 miliardów dolarów na drogi, mosty i pokrewne projekty. Zgodnie z dostępnymi informacjami inwestycje te skoncentrują się na łagodzeniu wpływu transportu na zmiany klimatu, równym dostępie i bezpieczeństwie wszystkich jego użytkowników, w tym rowerzystów i pieszych. To obejmuje między innymi:

- 40 mld. na naprawę i wymianę mostów;

- 17.5 mld na inne, „złożone”, duże projekty, które tradycyjnie nie kwalifikują się do finansowania tego typu;

- Ponadto umowa zapewniłaby 11 mld. na programy dotyczące bezpieczeństwa transportu, z naciskiem na pieszych i rowerzystów.

48

Pociągi, autobusy i promy

Umowa przewiduje inwestuje zarówno w infrastrukturę tranzytową jak i Amtrak, podobno ukochaną formę transportu prezydenta Joe Bidena.

- Około 39 miliardów dolarów zdecydowano przekazać na transport publiczny, czyli modernizację taboru infrastruktury;

- 66 mld. na kolej, w tym 22 mld. w dotacjach na Amtrak, 24 mld. na modernizację Korytarza Północno-Wschodniego (potężnego i politycznie ważnego systemu łączącego osiem stanów), kolejne 12 mld. na kolej międzymiastową, jeszcze 5 mld. na poprawę bezpieczeństwa kolei i 3 mld. na inne ulepszenia związane z bezpieczeństwem;

- 2.5 miliarda z pakietu przekazane zostanie na zakup bezemisyjnych autobusów (elektrycznych), a kolejne 2.5 na niskoemisyjne, prawdopodobnie hybrydy lub napędzane wodorem;

- pozostają jeszcze promy, na które przeznacza się kolejne 2.5 mld.

Pojazdy elektryczne/stacje ładowania

W wynegocjowanym pakiecie przeznaczono 7.5 miliarda dolarów na stworzenie sieci stacji ładowania pojazdów elektrycznych w całym kraju.

Woda i powietrze

Z jakiegoś powodu promy zaliczono do transportu publicznego i była o nich mowa wcześniej, pozostają nam więc

- porty, na rozbudowę i naprawę których przeznaczono w ustawie 17 mld. Dolarów;

- 25 mld. wykorzystane zostanie na zmniejszenia opóźnień i obniżenie emisji;

- ponad 50 miliardów dolarów trafi na infrastrukturę wodną, z naciskiem na stworzenie odporności na zmiany klimatu i cyberataki. Ten punkt wymaga dodatkowych wyjaśnień, poczekajmy więc na debatę w Senacie w tej sprawie;

- 55 mld. na czystą wodę pitną, w tym wymianę ołowianych rur (dobra wiadomość dla mieszkańców Chicago).

Internet i elektryczność

- 65 miliardów dolarów przeznaczy się na rozbudowę szybkich łączy szerokopasmowych;

- 73 mld. na modernizację elektrycznej sieci przesyłowej, co według Białego Domu jest największą inwestycją w przesyłanie czystej energii w historii Ameryki.

To oczywiście tylko część przewidzianych wydatków. Kilkadziesiąt miliardów trafi na inne cele związane z transportem, w tym na walkę z zanieczyszczeniami będącymi wynikiem transportu wodą, ziemią i powietrzem.

Teraz może najważniejsze pytanie:

W jaki sposób będzie to finansowane?

Największa część proponowanych nowych wydatków, czyli ok. 205 miliardów dolarów, pochodzić będzie z niewykorzystanych funduszy pomocowych na COVID-19.

Według ustawy kolejne 87 mld. przyniesie sprzedaż pasm 5G firmom komunikacyjnym, 53 mld. to pieniądze pozostałe w programach dodatków bezrobotnych, następne 49 mld. to kary za opóźnienia we wdrażaniu zniżki w części D programu Medicare i jeszcze 28 mld. ma przynieść bardziej rygorystyczna regulacja handlu i transakcji kryptowalutami.

Inne źródła pieniędzy

Inne, mniejsze źródła finansowania przewidziane w ustawie to między innymi wyprzedaż części strategicznej rezerwy ropy naftowej, ponowne nałożenie opłat na tzw. superfundusze stworzone do usuwania zanieczyszczeń środowiskowych, większe opłaty na rzecz podmiotów sponsorowanych przez rząd, takich jak Freddie Mac i Fannie Mae, itp.

Może być za mało

Proponowane źródła finansowania mogą jednak nie wystarczyć na wszystkie opłaty.

Komitet ds. Odpowiedzialnego Budżetu Federalnego, pozarządowa grupa sprzeciwiająca się zwiększaniu długu publicznego, szacuje, że ponieważ proponowane płatności obejmują już zgromadzone oszczędności lub wyolbrzymiają przewidziane zyski z nowych źródeł, pieniądze te mogą pokryć jedynie 200-300 miliardów dolarów całkowitego kosztu ustawy.

rj