----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij znajomym:

Pamiętacie początek ubiegłego roku? Kiedy papier toaletowy był towarem luksusowym, a pojedyncze rolki sprzedawano po 5 dolarów? Nie? To niebawem będziecie mogli sobie to przypomnieć, ponieważ wraca reglamentowanie niektórych towarów w amerykańskich sklepach.

Półtora roku później znowu mamy niedobory, jednak tym razem przyczyną nie są miliony ludzi, którzy nagle ruszyli do sklepów, aby zrobić ogromne i nie zawsze potrzebne zapasy. Powodem jest brak wystarczającej siły roboczej, nie ma kierowców ciężarówek, załogi statków, pracowników w portach, a także tych, którzy obsługują ładunki. Powoduje to przerwanie łańcucha dostaw, które mają trafiać do lokalnych sklepów.

Historia zatacza koło

Aby zapobiec pustymi półkom i powtórce sytuacji z pierwszej fali pandemii, Costco ponownie wprowadzi limity zakupów.

Dyrektor finansowy firmy Richard Galanti nie podał jeszcze szczegółów, ale dał jasno do zrozumienia, że się pojawią. „Wprowadzamy pewne ograniczenia na kluczowe produkty, takie jak papier toaletowy, ręczniki papierowe, wodę Kirkland, oraz na te środki czystości, na które jest duży popyt, w związku z szerzeniem się wariantu delta" - powiedział.

Galanti odnotował także opóźnienie w dostawach chipów, które znacznie wpływają na dostępność takich artykułów jak komputery, tablety i innych urządzeń elektrycznych .

Niedobory produktów dotyczą także dekoracji świątecznych. Co więcej, eksperci z branży zabawkarskiej radzą, by kupić dzieciom prezenty świąteczne już dziś, gdyż na półkach może nie pojawić się już nic nowego.

al