----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

27 października 2025

Udostępnij znajomym:

W obliczu rosnących składek na ubezpieczenia zdrowotne w Stanach Zjednoczonych coraz więcej osób zastanawia się, czy płacenie za opiekę medyczną z własnej kieszeni może być tańsze niż posiadanie ubezpieczenia? Krótka odpowiedź brzmi: czasami tak, ale rzadko – i wiąże się z poważnym ryzykiem finansowym.

Niektóre szpitale i przychodnie oferują zniżki dla pacjentów płacących gotówką, którzy rezygnują z ubezpieczenia. Federalne przepisy zobowiązują szpitale do publicznego udostępniania cenników dla takich pacjentów. Test alergiczny czy zdjęcie rentgenowskie może być w ten sposób o kilkaset dolarów tańsze, szczególnie dla osób z wysokimi progami własnych wydatków w polisach. Organizacje non-profit muszą też oferować darmową lub zniżkową opiekę osobom, których nie stać na leczenie.

Problem polega jednak na tym, że płacąc poza systemem ubezpieczeniowym, pacjent nie zbliża się do limitu rocznych wydatków własnych. Jeśli niespodziewanie zachoruje i będzie potrzebował więcej wizyt lekarskich niż zakładał, może znaleźć się w znacznie gorszej sytuacji finansowej.

Rosyjska ruletka

„Trzeba być bardzo ostrożnym” – ostrzega Stacie Dusetzina, profesor polityki zdrowotnej z Uniwersytetu Vanderbilt w Nashville. „Cena, którą płacisz gotówką, nawet jeśli daje ci jakąś reklamowaną zniżkę, może być wyższa niż to, co faktycznie zapłaciłbyś przez ubezpieczenie zdrowotne”.

Eksperci podkreślają, że ubezpieczenie daje istotne zabezpieczenia: limity wydatków własnych, dostęp do wynegocjowanych stawek oraz darmową opiekę profilaktyczną, jak badania przesiewowe w kierunku raka czy szczepienia. Pacjenci bez ubezpieczenia tracą dostęp do tych negocjowanych stawek – historycznie ceny wywoławcze dla osób płacących gotówką były nawet dwukrotnie wyższe niż stawki ubezpieczeniowe.

Michele Johnson z Tennessee Justice Center, organizacji pomagającej w sporach o rachunki medyczne, porównuje płacenie bez ubezpieczenia do rosyjskiej ruletki. „Jako amerykańscy konsumenci jesteśmy przyzwyczajeni do negocjowania najlepszej oferty. W służbie zdrowia to nie działa tak” – tłumaczy. „Jeśli jesteś zdrowy, w zasadzie stawiasz wszystko na jedną kartę w nadziei, że nie zachorujesz”.

Gdy pojawi się nagły wypadek

Oszczędności mogą błyskawicznie zniknąć w razie nieprzewidzianego wypadku. Wizyty na pogotowiu, pobyty w szpitalu czy operacje – nawet po zniżkach – mogą kosztować dziesiątki tysięcy dolarów. Co gorsza, zapisanie się na ubezpieczenie po wystąpieniu nagłego wypadku jest zwykle niemożliwe, a okres zapisów jest ograniczony – w większości stanów trwa od 1 listopada do 15 stycznia.

„W efekcie zostajesz z problemem nie tylko wizyt nagłych, ale całej opieki następczej" – wyjaśnia Johnson.

Pułapka pozornych oszczędności

Dla zdrowych osób płacenie gotówką może być rozsądnym rozwiązaniem przy przewidywalnych, tańszych usługach – jak zdjęcie rentgenowskie czy CT. Podobnie często dzieje się z lekami generycznymi, które można taniej kupić płacąc gotówką niż przez ubezpieczenie. Problem w tym, że ta kalkulacja działa tylko dopóty, dopóki rzeczywiście pozostajemy zdrowi.

„Żaden z tych sposobów nie jest szczególnie użyteczny dla ludzi, którzy nie są zdrowi i prawdopodobnie będą intensywnie korzystać z opieki zdrowotnej” – podkreśla Lawrence Gostin, dyrektor O'Neill Institute for National and Global Health Law na Georgetown University.

Paradoks jest oczywisty: osoby zdrowe, które faktycznie mogłyby zaoszczędzić płacąc gotówką, po prostu rzadko korzystają z usług medycznych. Z kolei ci, którzy regularnie chodzą do lekarzy, mają przewlekłe choroby lub wymagają stałej opieki specjalistycznej, są dokładnie tymi osobami, dla których rezygnacja z ubezpieczenia byłaby finansową katastrofą.

Co więcej, nikt nie wie, kiedy z osoby zdrowej stanie się pacjentem wymagającym kosztownego leczenia. Wypadek samochodowy, nieoczekiwana diagnoza nowotworu, nagłe problemy kardiologiczne – takie sytuacje nie wysyłają wcześniejszego ostrzeżenia. A gdy już się pojawią, jest za późno na wykupienie ubezpieczenia.

Realne koszty bez ochrony

Liczby mówią same za siebie. Prosty pobyt na pogotowiu może kosztować kilka tysięcy dolarów. Appendektomia – usunięcie wyrostka robaczkowego – to wydatek rzędu 15-30 tysięcy dolarów. Poważniejsze operacje czy leczenie onkologiczne? Setki tysięcy dolarów. Dla osoby nieubezpieczonej to pełna kwota do zapłaty, podczas gdy ubezpieczeni płacą jedynie do limitu rocznych wydatków własnych – zwykle 8-9 tysięcy dolarów rocznie.

Eksperci zalecają sprawdzenie, czy w okolicy działa dotowany ośrodek zdrowia, oferujący tanią opiekę dla osób nieubezpieczonych. Przed umówieniem się na zabieg warto zadzwonić do działu rozliczeń i zadać szczegółowe pytania o terminy płatności oraz dostępne plany ratalne.

Gostin podsumowuje: „Opcja samodzielnego płacenia będzie najbardziej atrakcyjna dla zdrowych i zamożnych pacjentów, którzy mogą zrezygnować z odpowiedniego ubezpieczenia zdrowotnego".

źródła: healtcare.gov, nbcnews

----- Reklama -----

TAXLAND 300 X 600

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor