----- Reklama -----

POLONEZ baner header 2026_10

02 listopada 2026

Udostępnij znajomym:

Osoby, które przez 12 tygodni regularnie brały zimne prysznice, zgłaszały o 26 proc. mniej dni choroby i o 31 proc. mniej dni nieobecności w pracy niż uczestnicy, którzy korzystali z zimnej wody rzadziej. Wyniki szwajcarskich badań wskazują na związek, ale nie dowodzą, że zimne prysznice chronią przed zachorowaniem.

Analizę trzech eksperymentów przeprowadziła Lena Glaser, badaczka psychologii z Uniwersytetu w Bazylei, w ramach swojej rozprawy doktorskiej. Opis wyników dotyczących zdrowia został zgłoszony do czasopisma „Journal of Health Psychology”. W rozprawie nie podano jednak, czy przeszedł już niezależną recenzję naukową.

Zdrowie było tylko jednym z tematów pracy. Glaser chciała również sprawdzić, co pomaga ludziom utrzymywać nawyki korzystne dla środowiska, ale wiążące się z dyskomfortem. Zimne prysznice posłużyły jako przykład takiego zachowania. Według danych przywołanych w rozprawie podgrzewanie wody odpowiada za około 15–25 proc. zużycia energii w gospodarstwach domowych w zamożnych krajach.

Eksperymenty prowadzono w Szwajcarii w latach 2019–2024. Do końcowej analizy włączono 735 osób, z których 719 przekazało komplet danych dotyczących zdrowia. Średnia wieku wynosiła około 26 lat, a mniej więcej dwie trzecie uczestników stanowiły kobiety. Wykluczono osoby ze schorzeniami, które zimna woda mogłaby nasilać, między innymi z ciężkimi chorobami serca lub ciężką astmą.

Uczestnicy grup korzystających z zimnych pryszniców mieli codziennie ustawiać wodę na najniższą dostępną temperaturę. W zależności od eksperymentu ekspozycja trwała od 30 sekund do kilku minut. Na początku badania, a następnie co miesiąc, uczestnicy wypełniali internetowe ankiety dotyczące liczby dni, w których czuli się chorzy, oraz nieobecności w pracy.

Najważniejsze ograniczenie dotyczy sposobu porównania wyników. Badacze podzielili uczestników według tego, jak często rzeczywiście brali zimne prysznice, a nie według pierwotnego przydziału do grup. Za regularnych użytkowników zimnej wody uznano osoby, które korzystały z niej podczas co najmniej 70 proc. pryszniców. Warunek ten spełniło 459 uczestników. Pozostałe 276 osób trafiło do grupy porównawczej, choć część z nich również od czasu do czasu brała zimny prysznic.

Tylko jeden eksperyment, obejmujący 166 osób, miał grupę, której zalecono zachowanie dotychczasowych zwyczajów kąpielowych. W pozostałych dwóch sprawdzano przede wszystkim sposoby pomagające wytrwać przy zimnych prysznicach. Grupa porównawcza składała się więc głównie z osób, które zrezygnowały z tego nawyku lub nie wdrożyły go w pełni.

To oznacza, że różnice mogą mieć inne wyjaśnienie: osoby wytrwale korzystające z zimnej wody mogły być już wcześniej zdrowsze lub lepiej znosić dyskomfort.

W liczbach bezwzględnych odnotowana różnica była niewielka. Przed rozpoczęciem eksperymentów uczestnicy zgłaszali średnio około trzech dni choroby miesięcznie. Spadek o 26 proc. oznaczałby przy takim poziomie mniej niż jeden dzień choroby miesięcznie.

Regularne zimne prysznice wiązały się również z niewielką poprawą dobrostanu psychicznego, ocenianego za pomocą standardowego kwestionariusza z pięcioma pytaniami. Nie stwierdzono natomiast wyraźnych różnic w samopoczuciu fizycznym ani kondycji skóry.

Wyniki opierały się na deklaracjach i pamięci uczestników, a nie na dokumentacji medycznej. Każdy wiedział też, czy korzysta z zimnej wody, co mogło wpływać na ocenę własnego samopoczucia. Gdy analizowano eksperymenty osobno, wyraźny spadek liczby dni choroby wystąpił tylko w największym z nich, a mniejsza liczba nieobecności w pracy — tylko w jednym z dwóch mniejszych.

Najtrudniejsze są pierwsze tygodnie

Osobna analiza, obejmująca 586 uczestników dwóch eksperymentów, dotyczyła rezygnacji z zimnych pryszniców. Za porzucenie nawyku uznawano pełny tydzień bez takiego prysznica.

Tylko 37 proc. osób wytrwało przy codziennych zimnych prysznicach przez całe 12 tygodni. Najwięcej rezygnacji następowało na początku. Kobiety rezygnowały częściej niż mężczyźni - ryzyko porzucenia nawyku było u nich o około jedną trzecią wyższe.

Materiały mające wzmacniać motywację nie przyniosły oczekiwanych efektów. W jednym eksperymencie cztery krótkie filmy dotyczące nastawienia nie poprawiły wytrwałości w porównaniu z grupą kontrolną. W drugim cotygodniowe szkolenia wideo, które miały budować wiarę we własne możliwości, dały wynik odwrotny do zamierzonego: uczestnicy rezygnowali szybciej. Zaledwie 14 proc. z nich brało zimne prysznice przez co najmniej 70 proc. czasu, wobec 47 proc. w grupie porównawczej tego eksperymentu.

Korzyści dla środowiska łatwiejsze do oszacowania

Na podstawie deklaracji tych samych 586 osób oszacowano, że uczestnicy wzięli łącznie około 27,7 tys. zimnych pryszniców. Według obliczeń pozwoliło to uniknąć emisji około 8,8 tony dwutlenku węgla związanej z podgrzewaniem wody — ilości porównywalnej z emisją samochodu podczas przejechania około 36 tys. mil, czyli 58 tys. kilometrów.

Były to jednak szacunki oparte na założeniach dotyczących długości pryszniców i sposobu ogrzewania wody, a nie na odczytach liczników energii.

W rozprawie rozważono także, czy w utrzymywaniu nieprzyjemnych, ale korzystnych dla klimatu nawyków mógłby pomagać dialog motywujący. To metoda rozmowy wykorzystywana między innymi w terapii uzależnień, która pomaga człowiekowi odnaleźć własne powody do zmiany. Jej skuteczności w tym zastosowaniu jeszcze nie sprawdzono.

Badania sugerują, że odczuwalna osobista korzyść, nawet niewielka, może zachęcać do wymagającego nawyku skuteczniej niż poczucie winy związane ze środowiskiem. Aby jednak ustalić, czy zimne prysznice rzeczywiście ograniczają zachorowania, potrzebne jest badanie z losowym przydziałem do grup korzystających z zimnej lub ciepłej wody oraz weryfikacją chorób na podstawie dokumentacji medycznej.

----- Reklama -----

POLONEZ_main_banner_2026_10

----- Reklama -----

POLONEZ_main_banner_2026_10

----- Reklama -----

SOBCZAK MEDICARE 2026 300 X 600 wersja 1

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor