----- Reklama -----

POLONEZ baner header 2026_10

30 października 2026

Udostępnij znajomym:

Głosowanie jest starsze niż państwo. Pierwsze wybory w koloniach odbywały się już w XVII wieku, wkrótce po przybyciu Anglików do Wirginii. Prawo głosu mieli jednak niemal wyłącznie biali mężczyźni posiadający ziemię.

Washington postawił wyborcom alkohol. W 1758 roku młody George Washington ubiegał się o miejsce w wirginijskiej Izbie Burgessów. Cały swój budżet kampanijny, 50 funtów, wydał na ponad 600 litrów trunków dla 391 wyborców. Nie wymyślił tego sam: stawianie alkoholu było zwyczajem znanym z Anglii, a w Wirginii beczki toczono wprost pod gmachy sądów i lokale wyborcze.

Dawny dzień wyborów przypominał festyn. Jeszcze około 200 lat temu wybory łączyły się z jedzeniem, piciem i pochodami. Głosowano często głośno i publicznie, a partie rozdawały gotowe, wydrukowane karty z listą swoich kandydatów, żeby wyborca nie wybrał inaczej. Tajne głosowanie, czyli tzw. karta australijska, upowszechniło się dopiero w latach 90. XIX wieku.

Konstytucja nie wyznaczyła dnia wyborów. Organizację wyborów pozostawiono stanom, więc same wybierały terminy, także dla urzędów federalnych. Jedyne ograniczenie dotyczyło wyborów prezydenckich: wynik musiał zostać rozstrzygnięty do połowy grudnia.

Dyktowały je rolnictwo i pogoda. W XIX wieku gospodarka była rolnicza, a farmerzy nie mogli łatwo podróżować przed końcem żniw. Z kolei nadejście zimy w wielu regionach utrudniało dojazd, więc wybory odbywały się późną jesienią.

Wtorek wyznaczono w 1845 roku. Wcześniej terminy bywały różne w różnych stanach. Kongres ustalił wtedy jednolity dzień wyborów prezydenckich: pierwszy wtorek po pierwszym poniedziałku listopada. Pomysł pożyczono ze stanu Nowy Jork. Rozwiązanie pozwalało uczcić niedzielę, dojechać do punktu głosowania w poniedziałek i wrócić do domu na środę, która była dniem targowym.

Maszyny do głosowania mają ponad sto lat. Mechaniczną maszynę dźwigniową opatentowano w 1889 roku, a pierwszą użytą w prawdziwych wyborach zbudował w 1892 roku Jacob H. Myers. Przekonywał, że urządzenia są potrzebne, by zapobiec oszustwom wyborczym (nazwał je „rascaldom“). Upowszechnienie zajęło jednak dziesiątki lat.

Dziś głosuje się głównie na urządzeniach elektronicznych lub papierowych kartach czytanych optycznie. W 2000 roku problemem na Florydzie okazały się perforowane karty: wadliwie wybite kółeczka, tzw. chads, wywołały spór o wynik wyborów prezydenckich. Dziś takie systemy są praktycznie niespotykane.

Kiedy ziemia decydowała o prawie głosu. Na początku istnienia USA w wielu stanach głosować mogli tylko biali właściciele ziemi lub płatnicy podatków. Wymóg stopniowo znosiły kolejne stany, nie Kongres. Prawo głosu dla kobiet i wielu czarnoskórych Amerykanów wywalczono dużo później.

Skąd osioł i słoń? Symbol osła wiąże się z kampanią Andrew Jacksona z 1828 roku, gdy przeciwnicy nazwali go „jackass“, a on potraktował to z humorem i umieścił zwierzę na swoich plakatach. Do symboli całych partii zwierzęta wyniósł rysownik Thomas Nast z „Harper’s Weekly“. Osła użył dla Partii Demokratycznej w latach 70. XIX wieku, a słonia jako symbol Republikanów pokazał kilka lat później w rysunku „Trzeciokadencyjna panika“. Inni rysownicy szybko podchwycili jego symbole i tak już zostało.

----- Reklama -----

POLONEZ_main_banner_2026_10

----- Reklama -----

POLONEZ_main_banner_2026_10

----- Reklama -----

SOBCZAK MEDICARE 2026 300 X 600 wersja 1

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor