----- Reklama -----

Luxahaus Beyond

(773) 205-0303

Zaloguj się
Subskrybuj

19 stycznia 2022

Udostępnij znajomym:

Obiecywał kompetencje oraz normalność. Mimo to kończy swój pierwszy rok urzędowania w ponurym dla Ameryki momencie. Jest kilka powodów, które kładą się cieniem na pierwszym roku prezydentury Joe Bidena.

Duża część jego programu utknęła w martwym punkcie na Kapitolu, często hamowana przez członków jego własnej partii. Wirus ponownie wymyka się spod kontroli, a dzienne zachorowania osiągnęły rekordowy poziom. Hospitalizacji jest więcej niż w jakimkolwiek innym momencie pandemii. Na dodatek Sąd Najwyższy zablokował wprowadzony przez prezydenta federalny nakaz szczepień obligujący właścicieli dużych firm do egzekwowania i weryfikowania statusu szczepień. Inflacja jest najwyższa od prawie 40 lat. Rozmowy prowadzone przez amerykańskiego prezydenta nie zdołały jak dotąd odwieść Rosji od widma wojny z Ukrainą.

Rekordowy spadek? Trump spadł niżej

Po zdobyciu najwyższej liczby głosów w historii amerykańskich kandydatów na najwyższy urząd w państwie, Biden zaledwie 12 miesięcy później jest jednym z najmniej popularnych prezydentów USA.

Od miesięcy poparcie dla Bidena oscyluje w granicach 40 procent. Średnio było to 42 proc. W najnowszym sondażu Quinnipiac University poparcie spadło do 33 proc. To bez wątpienia najniższa ocena, jaką Biden otrzymał od początku swojej kadencji. Biały Dom uznał wynik za skrajny. Niemniej jednak wśród jego współczesnych poprzedników tylko Donald Trump radził sobie gorzej na tym etapie swojej prezydentury.

Analitycy polityczni twierdzą, że na tak niską popularność urzędującego prezydenta składa się wiele czynników. Jak wiele z nich Biden ma pod kontrolą? Trudno powiedzieć.

Joe Biden objął urząd ze wzniosłymi ambicjami. Obiecywał sukces w walce z koronawirusem i zapoczątkowanie nowej ery sprawnego zarządzania i dwupartyjności. Rok po objęciu prezydentury - w kraju nadal szaleje pandemia, a naród jest coraz bardziej podzielony.

"Zawsze, gdy prezydent zawodzi oczekiwania, jest to problem" - powiedział Bill Galston, ekspert z Brookings Institution, który był doradcą ds. polityki Białego Domu prezydenta Clintona.

Galston uważa, że administracja "nie wykonała dobrej roboty” w walce z pandemią. Oczekiwania były ogromne. W lipcu Biden był bliski ogłoszenia "niezależności" od wirusa, lecz ubiegł go bardziej zaraźliwy i zjadliwy wariant Delta.

W trakcie kolejnej fali spowodowanej przez wariant Omikron, prezydent i jego zespół starają się uważnie dobierać słowa. Dr Anthony Fauci, główny specjalista od chorób zakaźnych w kraju, powiedział niedawno, że Omikron “dopadnie prawie każdego”, również Biden przyznał, że wyeliminowanie wirusa jest mało prawdopodobne, ale będzie można go "kontrolować".

Niekorzystna sytuacja 

Niektórzy eksperci uważają, że oceny, jakie ludzie wystawiają prezydentowi za pierwszy rok urzędowania, nie są odzwierciedleniem oceny Bidena, któremu wielu nadal "kibicuje", ale ogólnego niezadowolenia z powodu niekończącej się pandemii oraz rosnącej inflacji. 

"Jest w tym element, który nie ma nic wspólnego z Joe Bidenem. To po prostu ciężki okres” - mówi Sarah Longwell, republikańska strateg. 

Podobnego zdania jest rzecznika prasowa Białego Domu, Jen Psaki. "Ludzie są zmęczeni. Ma to wpływ na to, jak żyją, jak pracują. Obawiają się o swoje dzieci oraz o to, czy będą mogły one spróbować radosnych rzeczy w życiu, chodzić na koncerty, czy spotykać z przyjaciółmi. Rozumiemy to. Prezydent wie, że najlepszym i najważniejszym krokiem, jaki może podjąć, jest dalsza walka w celu opanowania pandemii, a także o obniżenie kosztów życia Amerykanów" - dodała.

Od kiedy poparcie spada?

Popularność Bidena zaczęła spadać, gdy wariant Delta rozprzestrzenił się w USA, ale naprawdę mocny spadek nastąpił po chaotycznym wycofaniu się wojsk amerykańskich z Afganistanu. Podczas operacji zginęło 13 członków służb na lotnisku w Kabulu. Choć większość Amerykanów popierała wycofanie wojsk z Afganistanu, sceny z Kabulu, gdy talibowie przejmowali kontrolę, podważyły postrzeganie Bidena jako doświadczonego eksperta od polityki zagranicznej, który przywróci Ameryce należytą pozycję na światowej arenie.

„Sposób, w jaki opuściliśmy Afganistan, zadał cios wizerunkowi prezydenta jako doświadczonego i kompetentnego, co ma długotrwały efekt" - powiedział Galston

Poparcie Bidena spadło we wszystkich partiach 

34

Niskie poparcie prezydenta a wybory do Kongresu

Wyborcy generalnie mają tendencję do karania partii prezydenta w pierwszych wyborach parlamentarnych po przejęciu władzy przez nową administrację. Im niższe poparcie głowy państwa, tym dotkliwsza spodziewana porażka. Prezydenci z aprobatą poniżej 50 proc. tracili średnio podczas wyborów 37 miejsc w Izbie Reprezentantów.

Ostatni sondaż Gallupa, opublikowany w poniedziałek, pokazuje sporą zmianę w preferencjach partyjnych w ciągu ostatniego roku. Z dziesięciopunktowej przewagi demokratów na początku 2021 roku do pięciopunktowej przewagi republikanów pod koniec roku.

Źle to wróży demokratom, którzy mają coraz mniej czasu na realizację swoich obietnic wyborczych, od "Build Back Better", po prawa wyborcze i reformę imigracyjną.

na podst: The Guardian
al

----- Reklama -----

MCGrath Evanston Subaru

----- Reklama -----

Dentysta

----- Reklama -----