Dolar, przez dekady uznawany za najpewniejszą walutę świata, przeżywa jeden z najtrudniejszych okresów od pół wieku. Od początku drugiej kadencji Donalda Trumpa amerykańska waluta traci na wartości, a jej osłabienie odczuwają zarówno inwestorzy, jak i zwykli konsumenci.
Indeks dolara (U.S. Dollar Index), który mierzy jego siłę wobec koszyka innych głównych walut, spadł w tym roku już o około 10 procent i obecnie wynosi 97,5. To najgorszy początek kadencji prezydenckiej od 1973 roku. Załamanie wartości dolara wiąże się z narastającymi problemami gospodarczymi: inflacją, gigantycznym długiem publicznym oraz chaotyczną polityką handlową. Niepewność dodatkowo wzmacniają publiczne ataki Trumpa na Rezerwę Federalną, które podważają w oczach inwestorów stabilność amerykańskiej gospodarki.
„Na krótką metę o wartości dolara decydują nastroje rynkowe i sposób, w jaki firmy zabezpieczają się przed ryzykiem walutowym” – tłumaczy Michael Pearce, ekonomista z Oxford Economics. „Wielu inwestorów zaczęło rok z przewagą aktywów dolarowych, ale szybko odwrócili swoje pozycje, gdy stracili wiarę w perspektywy USA na tle reszty świata”.
Spór o silnego czy słabego dolara
W samej administracji brakuje spójności co do tego, czy słabsza waluta to problem, czy szansa. Sekretarz skarbu Scott Bessent broni mocnego dolara jako fundamentu globalnego systemu finansowego, podczas gdy wiceprezydent JD Vance i Stephen Miran z Rady Gubernatorów Fed przekonują, że dominacja dolara szkodzi amerykańskim eksporterom. Trump sam przyznał w lipcu, że słabsza waluta może pomóc turystyce i eksportowi – wskazując, iż inne kraje celowo dewaluujące swoje pieniądze, by wzmocnić konkurencyjność eksportu.
Jak to uderza w konsumentów?
Droższe zakupy
Osłabienie dolara to dobra wiadomość dla amerykańskich producentów – ich towary stają się tańsze za granicą. Ale dla konsumentów oznacza to wzrost cen importowanych produktów. W połączeniu z nowymi taryfami celnymi, które weszły w życie na początku sierpnia, spadek wartości waluty może podbić inflację i sprawić, że jesienne i świąteczne zakupy będą droższe niż przewidywano.
Koszty podróży
Dla większości Amerykanów pierwszy sygnał osłabienia dolara pojawia się po opuszczeniu terytorium USA. Osoby planujące podróże zagraniczne mogą zauważyć kurczenie się wyjazdowych budżetów, ponieważ dolar staje się coraz mniej warty w walutach obcych, a rachunki za hotele, kolacje i transport stają się zauważalnie wyższe.
Oszczędności i inwestycje
Ci, którzy mają inwestycje w walutach obcych, mogą na tym skorzystać, bo ich aktywa zyskują na wartości w przeliczeniu na dolary. Ale dla przeciętnego Amerykanina, którego przyszłość finansowa opiera się na funduszach emerytalnych 401(k) czy innych krajowych aktywach, słabszy dolar oznacza spadek siły nabywczej i mniejszą wartość oszczędności.
Co dalej z dolarem?
Ostatnie dni przyniosły lekkie odbicie – kurs wzmocnił się po ostrożnych sygnałach prezesa Fed Jerome’a Powella, że tempo obniżek stóp procentowych może być wolniejsze. Jednak perspektywy długoterminowe pozostają niepewne.
„Dolar przez lata był przewartościowany, więc spodziewamy się jego dalszego stopniowego osłabienia, choć jedynie stopniowo” – mówi Pearce. „Ale ponieważ amerykańska gospodarka prawdopodobnie nadal będzie przewyższać inne, dolar mimo wszystko pozostanie relatywnie silny”.