----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

20 lutego 2026

Udostępnij znajomym:

Saga nowego stadionu Chicago Bears znów nabrała tempa — i po raz pierwszy od dawna realną alternatywą dla Illinois stała się sąsiednia Indiana. Ostatecznej decyzji nadal nie ma, ale w ostatnich dniach pojawiły się konkretne ruchy po obu stronach granicy.

Indiana składa ofertę

Władze Indiany rozpoczęły procedury, które mają umożliwić budowę stadionu dla Bears w mieście Hammond, tuż przy granicy z Illinois, w rejonie Wolf Lake. Lokalizacja leży około 30 minut od centrum Chicago i ma dobre połączenia drogowe oraz kolejowe z miastem.

Według informacji przekazywanych przez polityków z Indiany, drużyna byłaby gotowa wyłożyć nawet około 2 miliardów dolarów na sam stadion. Stan miałby pomóc w finansowaniu infrastruktury wokół inwestycji. Lokalne władze otwarcie mówią, że chcą przyciągnąć klub i są gotowe działać szybko.

Na razie jednak nie podpisano żadnej umowy. Sam klub mówi jedynie o analizowaniu możliwości.

A co z Arlington Heights?

Równolegle nadal trwają rozmowy w Illinois dotyczące budowy stadionu na terenie dawnego toru wyścigowego w Arlington Heights — gruntu, który Bears kupili już kilka lat temu.

Plan zakłada, że klub sfinansuje stadion, ale oczekuje publicznego wsparcia na drogi i infrastrukturę. Władze Illinois rozważają specjalne rozwiązania podatkowe, które miałyby ułatwić realizację projektu.

W ostatniej chwili odwołano jednak zaplanowane przesłuchanie legislacyjne w tej sprawie — na prośbę samej drużyny. Gubernator Illinois przyznał, że strony były blisko porozumienia, co sprawiło, że decyzja Bears o wstrzymaniu procedury była zaskoczeniem.

Bears grają na dwa fronty

Eksperci podkreślają, że zainteresowanie Indianą nie musi być jedynie taktyką negocjacyjną. Po latach sporów o finansowanie stadionu w Chicago klub rzeczywiście może rozważać przeprowadzkę poza stan.

Z drugiej strony Bears wciąż są właścicielem dużej działki w Arlington Heights, co sprawia, że ta lokalizacja nadal pozostaje bardzo realną opcją.

Umowa drużyny na grę w Soldier Field obowiązuje do 2033 roku, więc Bears formalnie nie muszą podejmować decyzji natychmiast. Klub od dawna podkreśla jednak, że historyczny stadion nad jeziorem jest najmniejszy w NFL i daje ograniczone możliwości rozbudowy oraz zarabiania na wydarzeniach, dlatego traktowany jest raczej jako rozwiązanie tymczasowe niż przyszły dom drużyny. To właśnie dlatego Bears tak mocno naciskają na budowę własnego, nowoczesnego obiektu.

Co wiadomo dziś

Na dziś sytuacja wygląda tak:

  • Indiana ma gotową polityczną ścieżkę do projektu i finansowania stadionu
  • Arlington Heights nadal jest w grze
  • żadna lokalizacja nie ma podpisanej umowy
  • Bears nadal analizują obie opcje

Jedno się jednak zmieniło: po raz pierwszy od dawna przeprowadzka do Indiany przestała być tylko teoretycznym scenariuszem.

----- Reklama -----

WYBORY 2026 - BANER 950X300

----- Reklama -----

WYBORY 2026 - BANER 950X300

----- Reklama -----

TAXLAND 300 X 600

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor