Funkcjonariusz Ronald Prohaska zginął w wypadku pomagając kierowcy
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Funkcjonariusz biura szeryfa powiatu Cook po służbie zginął w niedzielę w wypadku w Morris próbując pomóc kierowcy zepsutego auta. W wypadku ranne zostały jego dwie córki.

50-letni Ronald Prohaska z Chicago zatrzymał się na moście na rzece Illinois przy 10 Division Street, aby pomóc uruchomić stojące tam auto. Policjant sprawdzał coś pod maską zatrzymanego pojazdu, gdy inny uderzył w jego samochód, powodując śmiertelną reakcję łańcuchową.

Na skutek zderzenia doszło do pożaru pojazdów. Policja zamknęła ruch na moście na kilka godzin. Prohaska został przetransportowany do szpitala, gdzie później zmarł. Obrażenia odniosły także dwie nieletnie córki ​​Prohaski. Policja poinformowała, że funkcjonariusz biura szeryfa powiatu Cook pomagał na drodze znajomej osobie.

Mathew Taylor z Morris, kierowca, który spowodował wypadek, został ukarany mandatem za nadmierną prędkość. Policja poinformowała, że może usłyszeć w sądzie dodatkowe zarzuty podczas rozprawy 20 września.