Goodwill nie chce twojego zepsutego tostera czy telewizora
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

„Zawsze mamy nadzieję, że wszyscy nasi darczyńcy przynoszą wspaniałe rzeczy, pomagając naszym programom, ale zdajemy sobie sprawę, że niektórzy ludzie dokonują nienajlepszych ocen dotyczących tego, co warto przekazać innym” – powiedziała Heather Steeves, rzeczniczka 30 lokalizacji Goodwill, podnosząc stary abażur, który jest brudny i dosłownie rozpada jej się w rękach.

Wśród przywiezionych rzeczy jest też mały stolik bez nogi, popękane plastikowe pojemniki do przechowywania żywności i zużyta gąbka. To tylko przykłady zupełnie bezużytecznych przedmiotów, które pozostawiane są w kontenerach.

Niestety, nie tylko nie przynoszą one żadnych korzyści, ale kosztują sieć Goodwill olbrzymie pieniądze.

„Wszystkie te śmieci przekładają się na ponad milion dolarów rocznie rachunków za wywóz śmieci i rosną każdego roku od ostatnich pięciu lat – mówi Steevens. A dotyczy to tylko tych 30 sklepów, które nadzoruje. W innych miejscach jest podobnie.

Goodwill poddaje recyklingowi wiele przedmiotów, których nie może sprzedać. Organizacja ponownie wykorzystuje tekstylia i naprawia zepsutą elektronikę. Ale w ubiegłym roku wyrzucono ponad 13 milionów funtów śmieci – technicznie rzecz biorąc śmieci innych ludzi – tylko w stanach Vermont, New Hampshire i Maine.

Jedną z przyczyn tego rosnącego problemu, jest to, iż ludzie uparcie mają nadzieję, że coś jeszcze nadaje się do recyklingu lub ponownego użycia. Amerykanów uczono, aby niczego nie wyrzucać, ale nie wpojono im, jak prawidłowo pozbywać się niechciany przedmiotów. A organizacje takie jak Goodwill nie chcą zajmować w tej kwestii zbyt ostrego stanowiska.

„Nikt nie chce zniechęcać do przekazywania darowizn” – mówi Cindy Isenhour, profesor w Climate Change Institute na University of Maile, gdzie bada się ekonomię ponownego wykorzystania.

Goodwill stara się jednak docierać do opinii publicznej, prosząc ludzi o większą uwagę przy dokonywaniu selekcji oddawanych przedmiotów.

„Czas wiosennych porządków to dla nas bardzo ruchliwy okres. Jedyny moment, kiedy jesteśmy bardziej zajęci, to czas, kiedy Marie Kondo wychodzi z nowym programem telewizyjnym” – mówi Steeves.

Kluczowe pytanie, jakie należy sobie zdać przed oddaniem niechciany przedmiotów do organizacji takiej, jak Goodwill, powinno brzmieć: czy kupiłbyś to w takim stanie, gdybyś tego potrzebował.

jm