Granica z Meksykiem. Tysiące dzieci bez opieki
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Według danych, do których dotarli dziennikarze stacji CNN, w aresztach U.S. Customs and Border Protection przebywa obecnie ponad 5,000 dzieci bez żadnej opieki. Praktycznie wszystkie pochodzą zza południowej granicy i są obywatelami Meksyku. Liczba nieletnich pochodzenia latynoskiego zwiększyła się o kilkaset osób w ciągu zaledwie kilku dni. Taka sytuacja jest dużym obciążeniem dla służb odpowiedzialnych za kontrole granic, które ze względu na epidemią koronawirusa i tak nie mają lekko.

Z dokumentów wynika, że ponad 600 dzieci przebywa w areszcie dłużej niż 10 dni. Prawo federalne wymaga, aby dzieci bez opieki były przekazywane w ciągu 72 godzin do Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej, który nadzoruje sieć schronisk przeznaczonych dla nieletnich, ale w obliczu ograniczeń związanych z pandemią jest to niemożliwe – chodzi o ograniczenia w liczbie przyjmowanych osób. W związku z tym w aresztach CBP małoletni są izolowani dłużej niż 72 godziny, a w skrajnych przypadkach niemal dwa tygodnie. Agenci powiedzieli stacji CNN, że w niektórych pomieszczeniach specjalnie wstawiono piętrowe łóżka, a mimo wszystko niektóre dzieci muszą spać na ławkach i podłogach. Dla porównania w szczytowym momencie kryzysu granicznego z 2019 roku, kiedy także były przepełnione obiekty, w areszcie CBP przebywało około 2,600 małoletnich bez opieki.

Sytuacją zainteresowała się już administracji prezydenta Joe Bidena. W ubiegłym tygodniu do El-Paso w Teksasie wybrała się ponadpartyjna delegacja z Senatu – w wyniku interwencji centrum kongresowe w Dallas w Teksasie ma zostać zaadoptowane jako placówka dla osób nieletnich nieposiadających opieki, które przekroczyły granicę USA - Meksyk. Na początku zakwaterowanie znajdzie z nim około 2,000 osób. O planach adaptacyjnych dotyczących innych obiektów użyteczności publicznej głównie w Teksasie, służby celno–imigracyjne mają informować w ciągu najbliższych dni.

fk