----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

02 września 2025

Udostępnij znajomym:

Na początku roku akademickiego tysiące studentów wprowadzają się do akademików w Chicago i jego okolicach. Zanim jednak rozpoczną zajęcia, muszą zmierzyć się z tym, co dla wielu jest najtrudniejsze – z kosztami. W zależności od uczelni i statusu studenta – czy jest mieszkańcem Illinois, czy przyjezdnym – roczne koszty wahają się od około 22 tysięcy dolarów do blisko 100 tysięcy. I co roku rosną o kolejne setki, a czasem tysiące dolarów.

Choć większość studentów nie płaci pełnej ceny dzięki stypendiom i pomocy finansowej, dla wielu rodzin i tak oznacza to dziesiątki tysięcy dolarów zobowiązań. Średni dług studencki w Illinois wynosi 39 tysięcy dolarów, a same odsetki sięgają około 3 tysięcy rocznie. Dla części młodych ludzi wybór uczelni sprowadza się więc nie tyle do prestiżu czy kierunku, co do prostej kalkulacji: co będzie najtańsze.

Na Uniwersytecie Illinois w Chicago Margarita Arango, studentka ostatniego roku, przyznaje, że wszystkie jej decyzje edukacyjne są uzależnione od pieniędzy. Jej stypendium pokrywa czesne i akademik, ale opłaty dodatkowe – które w ciągu kilku lat wzrosły z 2 do 4 tysięcy dolarów – musi finansować sama z pracy na kampusie. „Te opłaty są absurdalne. Często nie wiem nawet, za co płacę” – mówi. Podobne doświadczenia mają inni: jedni rezygnują z mieszkania w Chicago i codziennie dojeżdżają z Indiany, inni tylko dzięki stypendium na podręczniki mogą pozwolić sobie na zakup jedzenia.

Jak zauważa Samer Hassan z organizacji Young Invincibles, dla wielu studentów największym stresem nie są same egzaminy, ale rosnące koszty życia – od czynszów, przez transport, po jedzenie. A do tego dochodzi czesne, które nieprzerwanie pnie się w górę.

Reakcje uczelni

Administratorzy szkół twierdzą, że robią wszystko, co w ich mocy, aby utrzymać przystępne ceny studiów dla swoich studentów i priorytetowo traktują ich finansowanie. Loyola University Chicago, gdzie w tym roku koszt studiowania to ponad 77 tysięcy dolarów, deklaruje, że niemal wszyscy studenci dostają jakąś formę wsparcia. Na DePaul University, gdzie pełny pakiet kosztuje ponad 72 tysiące dolarów, średni koszt po odjęciu stypendiów spada do niespełna 24 tysięcy. Northwestern i University of Chicago, dwie najbardziej prestiżowe uczelnie, przekroczyły psychologiczną granicę 95 tysięcy dolarów rocznie, ale jednocześnie oferują najwyższe pakiety stypendialne, w niektórych przypadkach pokrywające pełne koszty nauki i zakwaterowania.

Zestawienie kosztów na rok akademicki 2025–26

Northwestern University

Northwestern, jedna z najbardziej prestiżowych uczelni, pozostaje też jedną z najdroższych. Roczny koszt studiowania, uwzględniający czesne, akademik, wyżywienie, książki, transport i obowiązkowe opłaty, sięga 96 236 dolarów. To nieco więcej niż rok wcześniej, gdy suma wynosiła około 94 878 dolarów. Ponad połowa studentów korzysta z pomocy finansowej, a uczelnia przeznaczyła w ubiegłym roku aż 306 milionów dolarów na stypendia. Aby zmniejszyć obciążenia, funkcjonuje program wypożyczania podręczników, darowizn odzieży zimowej oraz bank żywności na terenie kampusu.

University of Chicago

Uniwersytet Chicagowski w Hyde Park dorównuje ceną Northwestern. Sama opłata za czesne to ponad 71 tysięcy dolarów, a całkowity koszt studiowania przekracza 98 tysięcy. Wzrost w stosunku do poprzedniego roku wynosi około 3,5%. Mimo to uczelnia oferuje jedne z najbardziej hojnych pakietów stypendialnych w kraju. Średnia wysokość grantów i stypendiów wynosi 67 tysięcy dolarów, a dla rodzin o dochodach poniżej 125 tys. dolarów rocznie i pierwszego pokolenia studentów gwarantowane jest bezpłatne czesne. Studenci z rodzin zarabiających mniej niż 60 tys. dolarów otrzymują dodatkowo pełne pokrycie kosztów zakwaterowania i wyżywienia.

Loyola University Chicago

Na Loyoli koszt studiowania wzrósł do 77 710 dolarów rocznie. W cenę wliczone są czesne, obowiązkowe opłaty oraz zakwaterowanie i wyżywienie. To około 3,5 tysiąca więcej niż rok wcześniej. Uczelnia zapewnia, że niemal wszyscy studenci – aż 98% – otrzymują jakąś formę pomocy finansowej. Średnio, po uwzględnieniu stypendiów, faktyczny koszt dla studentów wynosi około 47,6 tys. dolarów. Loyola posiada również fundusz awaryjny, który ma wspierać osoby w trudnej sytuacji, np. po utracie pracy przez rodziców.

DePaul University

DePaul ustalił czesne na poziomie 46 776 dolarów, do których dochodzi 1 300 dolarów obowiązkowych opłat. Koszty zakwaterowania wahają się od 3 do prawie 6 tysięcy dolarów kwartalnie dla studentów mieszkających na kampusie i korzystających z planu wyżywienia, co podnosi całkowity koszt studiowania do ponad 72 tys. dolarów. To wzrost o 4,5% w stosunku do poprzedniego roku. Mimo to przeciętne obciążenie finansowe pierwszorocznych studentów, po uwzględnieniu stypendiów i pomocy federalnej, wynosi około 23,7 tys. dolarów.

Columbia College Chicago

Uczelnia znana z kierunków artystycznych i medialnych podniosła w tym roku koszt pełnych studiów do 61 228 dolarów, co oznacza wzrost o 6,5% względem ubiegłego roku. W cenę wliczono czesne, zakwaterowanie, wyżywienie i obowiązkowe opłaty. Aż 97% studentów otrzymuje jednak pomoc finansową. Columbia oferuje także pracę na kampusie, program federalnego work-study oraz dostęp do płatnych staży, które pomagają zdobywać doświadczenie zawodowe.

University of Illinois Chicago (UIC)

Jako publiczna uczelnia stanowa UIC oferuje znacznie niższe ceny dla mieszkańców Illinois. Czesne wynosi 11 424 dolarów, a dla studentów spoza stanu – 27 526 dolarów. Po dodaniu zakwaterowania i opłat całkowity koszt to odpowiednio około 30,9 tys. i 47 tys. dolarów. To nieco więcej niż rok wcześniej. Około 70% studentów korzysta z pomocy finansowej, a program UIC Aspire całkowicie pokrywa czesne i opłaty obowiązkowe za pierwszy rok i transfery dla studentów z rodzin o dochodach poniżej 75 tys. dolarów rocznie. Uczelnia oferuje także grant w wysokości 5 tys. dolarów na mieszkanie na kampusie.

School of the Art Institute of Chicago (SAIC)

Studia w prestiżowym Instytucie Sztuki to koszt aż 82 640 dolarów rocznie. Czesne samo w sobie wynosi 57 240 dolarów i wzrosło o 3,2% w porównaniu z rokiem ubiegłym. Reszta to zakwaterowanie, wyżywienie, materiały i inne opłaty. Około 90% studentów otrzymuje pomoc finansową. SAIC przyciąga młodych artystów z całego świata, a wysoka cena bywa częściowo rekompensowana ofertą stypendiów.

Illinois Institute of Technology (IIT)

Na Illinois Tech całkowity koszt rocznego studiowania to 77 624 dolarów, co stanowi wzrost o 2,4% w stosunku do poprzedniego roku. Studenci otrzymują średnio 26 tys. dolarów stypendiów opartych na wynikach w nauce oraz do 28 tys. dolarów wsparcia w zależności od potrzeb finansowych. Uczelnia oferuje także programy łączone (licencjat i magisterium w pięć lat), honoruje kredyty AP i transferowe oraz stara się obniżać koszty podręczników. Program Elevate zapewnia studentom przygotowanie zawodowe i nawet darmowe ubrania do rozmów kwalifikacyjnych.

Northeastern Illinois University

Northeastern to jedna z tańszych opcji w Chicago. Studenci z Illinois płacą około 10,3 tys. dolarów za czesne, a spoza stanu – 20,2 tys. dolarów. Z opłatami i zakwaterowaniem całkowity koszt to odpowiednio 23,5 tys. i 33,4 tys. dolarów. Choć dodatkowe wydatki na podręczniki czy jedzenie mogą znacząco zwiększyć ten budżet, uczelnia przyciąga studentów, dla których cena jest kluczowym kryterium.

Chicago State University

CSU stosuje rozliczenie godzinowe za każdy kurs, ale średni koszt roczny dla studenta w pełnym wymiarze godzin wynosi około 14 190 dolarów czesnego i opłat, plus 11 550 dolarów za zakwaterowanie i wyżywienie. Całość daje 25 740 dolarów, co czyni ją jedną z najbardziej przystępnych cenowo uczelni w mieście. 91% studentów otrzymuje stypendia lub granty, a średnia wartość wsparcia to 16 200 dolarów. To miejsce, które daje szansę studiowania młodzieży z mniej zamożnych rodzin.

Ostateczny rachunek, który płacą studenci i ich rodziny, zależy od wielu czynników – od wysokości stypendium, przez status rezydenta, aż po koszty codziennego życia. Jednak niezależnie od tego, czy ktoś wybiera najbardziej prestiżowe uczelnie Hyde Parkui Evanston, czy publiczne szkoły stanowe, jedno jest pewne: studiowanie w Chicago staje się coraz większym wyzwaniem finansowym, a droga do dyplomu prowadzi nie tylko przez sale wykładowe, ale i przez rachunki bankowe.

na podst. www.wbez.org/

----- Reklama -----

KD MARKET 2026

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor