Kontrowersyjna ustawa umożliwiająca lekarzom pomaganie osobom nieuleczalnie chorym w zakończeniu życia przeszła ostatnią przeszkodę legislacyjną w senacie stanu, przy niewielkiej przewadze głosów i trafiła do podpisu przez gubernatora. Tym samym Illinois może stać się kolejnym stanem w USA, gdzie taka praktyka będzie legalna. Przeciwnicy kwestionowali moralność projektu, a jeden z nich ostrzegał, że może on przynieść „kulturę śmierci" do naszego stanu.
Gubernator JB Pritzker będzie musiał teraz zdecydować, czy podpisze ją, czyniąc ją prawem. W przypadku podpisania, ustawa umożliwiłaby dorosłym osobom w pełni władz umysłowych, cierpiącym na choroby śmiertelne, dostęp do leków kończących życie wypisywanych na receptę. Biuro gubernatora na razie nie wypowiedziało się na ten temat.
Jeśli ustawa zostanie podpisana, Illinois dołączy do co najmniej 10 innych stanów, w tym Oregonu, Kalifornii, Kolorado, Hawajów czy Waszyngtonu, które umożliwiają pomoc medyczną w umieraniu. Ten akt prawny otrzymał wsparcie American Civil Liberties Union of Illinois oraz Compassion and Choices Action Network.
Głosowanie i stanowiska
Ustawa została uchwalona niewielką przewagą 30 do 27 głosów w Senacie, co nastąpiło pięć miesięcy po tym, jak projekt ledwo przeszedł przez Izbę Reprezentantów stosunkiem głosów 63 do 42, zaledwie trzema głosami powyżej wymaganego minimum 60 głosów potrzebnych do uchwalenia projektu zwykłą większością.
Senator stanu Linda Holmes z Aurory i główna sponsorka ustawy w Senacie, powiedziała podczas debaty: „To jest wybór. Jeśli jesteś temu przeciwny, czy to z powodów moralnych, religijnych, czy po prostu ci się to nie podoba – w porządku. Nigdy nie powiem ci, że powinieneś wybrać tę opcję. Pytam tylko: dlaczego? Jeśli stoję w obliczu choroby, w której umrę w bólu, czy uważasz, że powinieneś mi mówić, że nie mam możliwości złagodzenia tego bólu?".
Debaty nad projektem w Izbie i Senacie były czasami emocjonalne, gdy prawodawcy z obu stron rozmawiali o swoich własnych doświadczeniach ze śmiercią, zarówno wśród członków rodziny, jak i innych znanych im osób.
Senator stanu Adriane Johnson z Buffalo Grove mówiła na poparcie projektu, czytając i parafrazując list od matki mężczyzny, który zdecydował się zakończyć życie poprzez pomoc medyczną w umieraniu po chorobie nowotworowej. Johnson powiedziała, że list szczegółowo opisuje, jak mężczyzna przyjął lek kończący życie, a jego rodzina była z nim, gdy zmarł spokojnie w Kalifornii – gdzie ta metoda umierania jest legalna.
Głosy sprzeciwu
Przeciwnicy, w tym obrońcy praw osób niepełnosprawnych i Kościół Katolicki, twierdzili, że umożliwienie osobom nieuleczalnie chorym pomocy w zakończeniu życia może prowadzić do dyskryminacji, przymusu i nadużyć. Niektórzy pracownicy służby zdrowia również sprzeciwiali się temu rozwiązaniu.
W oświadczeniu Konferencja Katolicka Illinois poprosiła Pritzkera o zawetowanie projektu. „W obliczu wszystkich zamachów na ludzką godność i rosnącej liczby osób bezbronnych, które widzimy każdego dnia, smutne jest, że przywódcy i członkowie Zgromadzenia Generalnego, którzy głosowali za tym projektem, oferują nam samobójstwo jako odpowiedź" – czytamy w oświadczeniu.
Senator stanu Chris Balkema, republikanin z Channahon, opisał, jak oboje jego rodzice zmarli w hospicjum. Powiedział, że czuli się komfortowo aż do śmierci po podaniu środka przeciwbólowego na bazie morfiny. Chociaż uważa, że ustawa o pomocy medycznej w umieraniu ma na celu ograniczenie cierpienia, wymienił powody, dla których nie poparł projektu, w tym brak przekonania o wystarczająco silnych zabezpieczeniach dotyczących stosowania leków kończących życie.
Senator stanu Jil Tracy z Quincy również potępiła ustawodawstwo, wyrażając obawy o to, czy zabezpieczenia projektu w zakresie wydawania leków są wystarczające, a także podnosząc wątpliwości zgłaszane przez obrońców praw osób niepełnosprawnych, że ustawa może być szkodliwa dla osób z niepełnosprawnością intelektualną i rozwojową.
Jakie warunki musi spełnić pacjent
Zgodnie z ustawą, kwalifikujący się pacjent może ustnie poprosić swojego lekarza prowadzącego o receptę na lek i musi to zostać udokumentowane. Następnie pacjent musi również złożyć pisemną prośbę o lek po złożeniu ustnej prośby. Pacjent musi również złożyć drugą ustną prośbę pięć dni po pierwszej.
Pisemna prośba o lek musi być również poświadczona przez dwie osoby, „które poświadczają, że według dostępnej im wiedzy" pacjent działa dobrowolnie i jest przy zdrowych zmysłach, zgodnie z przyjętą regulacją, który wymienia również różne ograniczenia co do tego, kto może działać jako świadek.
Lekarz prowadzący musi również „dostarczyć pacjentowi wystarczające informacje dotyczące wszystkich odpowiednich opcji opieki u kresu życia", w tym opieki wspomagającej, hospicjum, opieki paliatywnej i kontroli bólu, a także przewidywalnych zagrożeń i korzyści każdej z nich.
Ustawa stanowi również, że żaden lekarz, podmiot świadczący opiekę zdrowotną ani farmaceuta nie byłby zobowiązany do udziału w procedurze, co ma rozwiać obawy instytucji działających w ramach organizacji religijnych.
Gubernator ma 60 dni na podpisanie, zawetowanie lub zwrócenie ustawy z sugerowanymi zmianami po jej przedstawieniu. Jeśli gubernator nie podejmie działania w tym 60-dniowym okresie, ustawa automatycznie staje się prawem bez podpisu.