----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

13 lutego 2026

Udostępnij znajomym:

Roczna stopa inflacji w Stanach Zjednoczonych spadła w styczniu poniżej oczekiwań ekonomistów. Jak wynika z danych opublikowanych w piątek przez Departament Pracy, ceny konsumpcyjne wzrosły o 2,4 proc. w ujęciu rocznym oraz o 0,2 proc. w samym styczniu.

Choć inflacja wciąż pozostaje powyżej celu Rezerwy Federalnej, najnowszy raport dotyczący wskaźnika cen konsumpcyjnych (CPI) okazał się lepszy od prognoz. Analitycy spodziewali się, że roczna inflacja spadnie z 2,7 proc. w grudniu do 2,5 proc. w styczniu, natomiast miesięczny wzrost cen miał utrzymać się na poziomie 0,3 proc. Ostateczne dane pokazały wolniejsze tempo wzrostu cen, niż zakładał konsensus rynkowy. Publikacja raportu była opóźniona z powodu krótkiego zawieszenia pracy rządu na początku miesiąca.

Nowe odczyty inflacyjne są korzystne dla prezydenta Trumpa i Partii Republikańskiej, którzy znajdują się pod presją, by wykazać realne postępy w walce z wysokimi kosztami życia.

Od listopada 2024 roku, kiedy to Trump powrócił do Białego Domu w atmosferze społecznego sprzeciwu wobec rekordowo wysokiego wzrostu cen, roczna inflacja utrzymywała się w okolicach 2,6 proc. Ponad rok później prezydent mierzy się jednak z własnymi wyzwaniami w tej kwestii. Jego notowania w obszarze gospodarki osłabły, a kandydaci demokratów odnotowali wyraźne sukcesy w wyborach uzupełniających.

Sondaż NPR/PBS News/Marist opublikowany w ubiegłym tygodniu wskazał, że 59 proc. respondentów negatywnie ocenia sposób, w jaki prezydent radzi sobie z gospodarką. To najwyższy dotąd poziom dezaprobaty w tej kategorii i wzrost o 2 punkty procentowe w porównaniu z poprzednim miesiącem. Z kolei badanie Gallupa pokazało, że mniej niż sześciu na dziesięciu Amerykanów spodziewa się wysokiej jakości życia w perspektywie najbliższych pięciu lat.

Energia w dół, żywność w górę

Styczniowy spadek inflacji przyniósł jednak pewne oznaki złagodzenia presji na domowe budżety. Jak zauważył Scott Helfstein, szef strategii inwestycyjnej w Global X ETFs, dane za styczeń były „nieco lepsze od oczekiwań”, a wzrost cen towarów i usług pozostał umiarkowany.

Istotną rolę odegrały ceny energii, które w ubiegłym miesiącu spadły o 1,5 proc. Jednocześnie ceny żywności wzrosły o 0,2 proc., po wyraźniejszym wzroście o 0,7 proc. w grudniu. Wyższe koszty jedzenia zostały więc w dużej mierze zrównoważone przez tańszą energię.

Choć pojedynczy miesiąc nie przesądza o trwałym trendzie, najnowsze dane sugerują, że dynamika wzrostu cen zaczyna stopniowo słabnąć. Dla amerykańskich gospodarstw domowych, które przez ostatnie lata mierzyły się z gwałtownym wzrostem kosztów życia, nawet niewielkie oznaki stabilizacji mają realne znaczenie.

----- Reklama -----

TAXLAND 300 X 600

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor