Policja i FBI uznały za „bezpodstawne” internetowe pogróżki skierowane w stronę międzynarodowego lotniska O’Hare.
Wszystko zaczęło się osoby pracującej na komputerze w Nowym Jorku, która otrzymała wiadomość około godz. 11:40 w środę w nocy od nieznanego nadawcy, żądającego kryptowaluty. Ofiara poinformowała władze, że nadawca zapowiedział odwet na lotnisku O’Hare, jeśli jego żądania nie zostaną spełnione.
Rzecznik prasowy FB w Chicago, agent specjalny John Althen, potwierdził, iż biuro zostało zawiadomione o zagrożeniu w środę w nocy.
„Kontynuujemy współpracę z naszymi federalnymi, stanowymi i lokalnymi partnerami w ocenie wszelkich wiarygodnych zagrożeń dla bezpieczeństwa publicznego” poinformował w wydanym oświadczeniu.
Szkoła średnia Maine Township z dystryktu 207 wysłała w czwartek rano wiadomość email rodzicom, z informacją, że groźba skierowana w stronę lotniska O’Hare została odebrana przez anonimowy system powiadomień.
Rzecznik dystryktu, Brett Clark, poinformował, że zagrożenie zostało zbadane przez FBI oraz departamenty policji z Chicago, Park Ridge oraz Des Plaines, które uznały je za bezpodstawne i niewiarygodne.
Clark dodał, że w czwartek szkoły działały zgodnie z normalnym harmonogramem działań, ale patrolowane były przez funkcjonariuszy policji.
Monitor