Jak grzyby po deszczu
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Niedawna deszczowa pogoda przyniosła wyczekiwaną ulgę wyschniętym trawnikom i ogrodom w Chicago. Rośliny odżywają po rekordowo suchej wiośnie, ale na trawnikach pojawiło się też coś innego.

Grzyby

Wiele osób zastanawia się, skąd nagle na ich trawnikach pojawiły się grzyby. One zawsze tam są, „czają się” pod ziemią, czekając na pojawienie się optymalnych warunków – czyli wilgotnej pogody, której ostatnio doświadczyliśmy w naszym regionie.

To, co potocznie nazywamy grzybami i co widzimy na naszych trawnikach czy w lesie, to tak naprawdę jedynie ich część, czyli owocniki grzybów znajdujących się w glebie. Według USDA pojedynczy grzyb może zawierać wiele owocników rozsianych na stosunkowo dużym terenie. Grzyby, które widzimy nad ziemią, są w pewien sposób czubkiem ogromnej góry lodowej.

Chociaż niektórzy mogą uważać je za brzydkie i niepożądane na nieskazitelnym trawniku, w rzeczywistości są one oznaką gleby bogatej w składniki odżywcze. Według USDA grzyby zapewniają szereg korzyści. Po pierwsze, ich rola w rozkładzie jest kluczowa dla sieci pokarmowej gleby, ponieważ rozkładają liście i korzenie oraz przekształcają tak trudny do strawienia materiał organiczny w formy, z których mogą korzystać inne organizmy. Grzyby pomagają również zwiększyć infiltrację wody i zdolność zatrzymywania wody w glebie.

Eksperci ostrzegają przed jedzeniem „grzybów podwórkowych” i zauważają, że najlepiej trzymać małe dzieci i zwierzęta domowe z dala od nich, ale zazwyczaj stanowią one niewielkie zagrożenie dla trawników i ogrodów, z wyjątkiem estetycznego punktu widzenia. Najlepiej więc przyzwyczaić się do ich obecności. 

jm