Osoby wybierające się do Fashion Outlets of Chicago w Rosemont mogą spotkać się z niemiłą niespodzianką, gdy przekonają się, że parking przy centrum handlowym nie jest już bezpłatny – chyba że ktoś zatrzymuje się na krótko albo wyda w sklepach określoną kwotę.
Zmiana weszła w życie niedawno. To już drugi raz od otwarcia galerii w 2013 roku, gdy wprowadzono tam płatne parkowanie.
Luksusowe centrum outletów przyciąga zarówno turystów nocujących w pobliskich hotelach, jak i osoby szukające okazji w markowych sklepach. Nowy system parkowania zaskoczył jednak część odwiedzających.
Właściciele galerii potwierdzili, że przeszli na system operatora Metropolis, który ma już ugruntowaną pozycję w Chicago. Klienci są zachęcani do wcześniejszej rejestracji – należy podać numer telefonu, numer rejestracyjny pojazdu oraz metodę płatności. Jeśli ktoś nie zrobi tego przed przyjazdem, kamery odczytają tablice rejestracyjne i szlaban podniesie się automatycznie, ale wyjazd może potrwać dłużej.
Wielu kierowców przekonuje się o tym dopiero na miejscu.
„Wyjazd zajął mi około pięciu minut, bo to był samochód z wypożyczalni i nie pamiętałem numeru rejestracyjnego – relacjonował jeden z klientów.
Pierwsza godzina parkowania pozostaje bezpłatna. W przypadku parkowania w czasie od jednej do trzech godzin opłata wynosi 13 dolarów, od trzech do 12 godzin – 20 dolarów, a od 12 do 24 godzin – 50 dolarów.
Jednak osoby, które wydadzą w sklepach co najmniej 100 dolarów, mogą otrzymać bezpłatny parking przez pierwsze trzy godziny, po wcześniejszym potwierdzeniu w punkcie obsługi klienta.
Pracownicy znający sytuację zwracają uwagę, że część kierowców wcześniej wykorzystywała darmowy parking, by uniknąć opłat przy pobliskich obiektach, w tym Rosemont Theatre, zostawiając auta nawet na sześć–osiem godzin.
Reakcje w mediach społecznościowych i wśród klientów są mieszane. „Wszystko drożeje. Moim zdaniem to nie jest w porządku, ale pewnie muszą jakoś zarabiać” – można usłyszeć.