----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

06 marca 2026

Udostępnij znajomym:

Pod koniec 2025 roku wartość oszczędności emerytalnych Amerykanów zgromadzonych w planach 401(k) wyraźnie wzrosła. Silny rynek akcji sprawił, że liczba osób posiadających na tych kontach ponad milion dolarów osiągnęła rekordowy poziom. Jednocześnie jednak coraz więcej pracowników zaczyna sięgać po swoje oszczędności emerytalne wcześniej, aby poradzić sobie z bieżącymi problemami finansowymi.

Nowe dane opublikowane przez firmy Fidelity i Vanguard pokazują, że sytuacja na kontach emerytalnych Amerykanów jest bardziej złożona, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Rosnące salda kont często idą w parze z rosnącą presją finansową, która zmusza część osób do sięgania po środki przeznaczone na przyszłą emeryturę.

Według Fidelity Investments, jednego z największych operatorów planów 401(k) w Stanach Zjednoczonych, średnie saldo takiego konta wyniosło w czwartym kwartale 2025 roku 146 400 dolarów. To wzrost o 11 procent w porównaniu z rokiem wcześniejszym. W praktyce oznacza to średni przyrost o około 14 700 dolarów względem 2024 roku.

Był to już trzeci z rzędu rok dwucyfrowych wzrostów wartości kont emerytalnych. Zdaniem Fidelity przyczyniły się do tego przede wszystkim dobre wyniki giełdy oraz utrzymujący się wysoki poziom wpłat dokonywanych przez pracowników i pracodawców.

Wzrost wartości kont przełożył się również na rekordową liczbę tzw. milionerów 401(k). Pod koniec 2025 roku było ich około 665 tysięcy, podczas gdy rok wcześniej liczba ta wynosiła 537 tysięcy.

Do tych wyników odniósł się również prezydent Donald Trump podczas swojego ostatniego orędzia o stanie państwa. Podkreślał wtedy, że oszczędzający na emeryturę Amerykanie „wszyscy zyskują, i to znacznie”.

Sięganie po oszczędności

Badania opinii publicznej pokazują jednak, że wielu Amerykanów nie podziela tego optymizmu w ocenie sytuacji gospodarczej. Większość ankietowanych uważa, że gospodarka wcale nie przeżywa boomu. Częściowo może to tłumaczyć inny trend widoczny w danych firmy Vanguard.

Z raportu wynika, że w 2025 roku rekordowe 6 procent uczestników planów 401(k) zarządzanych przez Vanguard skorzystało z tzw. hardship withdrawal, czyli wcześniejszej wypłaty środków z powodu poważnych problemów finansowych. Rok wcześniej odsetek ten wynosił 4,8 procent. Dla porównania, przed pandemią typowy poziom takich wypłat oscylował wokół 2 procent.

Takie wypłaty pozwalają sięgnąć po oszczędności emerytalne wcześniej niż przewidują standardowe zasady, jeśli dana osoba stoi w obliczu „natychmiastowej i poważnej potrzeby finansowej”. Zazwyczaj traktowane są jako ostateczność. Najczęściej korzystają z nich osoby próbujące uniknąć eksmisji lub przejęcia domu przez bank, a także ci, którzy muszą pokryć wysokie rachunki medyczne.

Rosnąca liczba takich wypłat może wskazywać na narastające trudności finansowe części gospodarstw domowych. Vanguard zwraca jednak uwagę, że na wzrost wpływają także inne czynniki.

Firma podkreśla, że dziś znacznie łatwiej jest złożyć wniosek o taką wypłatę niż jeszcze kilka lat temu. Jednocześnie coraz więcej pracowników – zwłaszcza o niższych dochodach – uczestniczy w planach 401(k) dzięki automatycznemu zapisywaniu ich do programów emerytalnych przez pracodawców. W takiej sytuacji niewielki wzrost liczby wcześniejszych wypłat nie jest zaskakujący.

Trend ten nasilił się również po zmianach w prawie wprowadzonych w 2018 roku. Nowe przepisy złagodziły ograniczenia dotyczące takich wypłat i zniosły wcześniejszy wymóg, aby przed skorzystaniem z hardship withdrawal pracownik najpierw zaciągnął pożyczkę z konta 401(k). Dane Vanguard pokazują także, że w ostatnich latach rośnie liczba planów emerytalnych, które w ogóle oferują taką możliwość.

Standardowo pracownicy mogą wypłacać środki z konta 401(k) bez kary dopiero po ukończeniu 59 i pół roku życia, a w niektórych przypadkach od 55 roku życia. Osoby, które sięgają po środki wcześniej w ramach hardship withdrawal, zwykle muszą zapłacić 10-procentową karę za wcześniejszą wypłatę, a także podatek dochodowy – chyba że spełniają warunki jednego z wyjątków.

Dane Vanguard pokazują jednocześnie, że mimo rosnącej liczby takich wypłat ogólny poziom oszczędności emerytalnych nadal rośnie. W 2025 roku średnie saldo kont uczestników planów zarządzanych przez tę firmę wzrosło o 13 procent, osiągając na koniec roku 167 970 dolarów.

Warto jednak zwrócić uwagę na znaczącą różnicę między średnią a medianą oszczędności. Mediana salda konta wyniosła 44 115 dolarów, choć także wzrosła – o 16 procent w ciągu roku. Oznacza to, że najwyższe salda należące do najzamożniejszych uczestników systemu wyraźnie podnoszą średnią wartość oszczędności.

W praktyce oznacza to, że choć wielu Amerykanów widzi rosnące wartości swoich kont emerytalnych, część z nich jednocześnie zmaga się z rosnącymi kosztami życia i coraz częściej traktuje oszczędności emerytalne jako finansową poduszkę bezpieczeństwa w trudnych chwilach.

----- Reklama -----

WYBORY - WCZESNE GŁOSOWANIE 2026 - 950 x 300

----- Reklama -----

WYBORY - WCZESNE GŁOSOWANIE 2026 - 950 x 300

----- Reklama -----

WYBORY - WCZESNE GLOSOWANIE 2026 - 300 X 600

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor