Kto wygra? Czas na zakład
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Wyborami w Stanach Zjednoczonych pasjonują się nie tylko Amerykanie. Brytyjczycy, mający w sobie nutkę hazardu i rywalizacji postawili już 284 miliony dolarów w zakładach bukmacherskich na kandydatów w nadchodzących wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych.

Podobnie, jak przy zakładach sportowych – oprócz tenisa i piłki nożnej, u bukmacherów można obstawiać też potyczki polityczne. Wspomniana kwota jest rekordowa, bo w Wielkiej Brytanii nigdy wcześniej taka suma nie została uiszczona na żaden zakład sportowy, ani wynik jakichkolwiek wyborów w tym kraju.

Informacja jest potwierdzona, bo przekazało ją biuro prasowe firmy Betfair, brytyjskiej giełdy zakładów sportowych – największej na wyspach. Kwota 220 milionów funtów, czyli około 284 milionów dolarów pojawiła się środę, a rzecznik firmy Darren Hughes jest przekonany, że do dnia wyborów suma wzrośnie nawet o kilkadziesiąt procent. To dane tylko jednego bukmachera, a na wyspach, nieco mniejszych jest jeszcze kilku. Szacuje się, że całkowita pula pieniędzy postawiona na tegoroczny wyścig prezydencki w USA przekroczy 400 milionów dolarów. Są tacy, którzy zachowawczo podchodzą do prognoz ekspertów.

„Nie można przeszacować tego, jak znacząca jest postać prezydenta Donalda Trumpa w Wielkiej Brytanii. Duże zainteresowanie zakładami sportowymi nie dotyczy tylko i wyłącznie polityków” – mówi doradca Pete Watt z OddsChecker US.

Zakłady bukmacherskie dające możliwość ewentualnej dużej wygranej po zwycięstwie konkretnego polityka będą kontynuowane do momentu pojawienia się oficjalnych wyników:

„Jeżeli, jak przewidywali niektórzy, liczenie będzie trwało przez kilka dni lub nawet tygodni, na naszej giełdzie będzie można obstawiać wyniki do finalnego rozstrzygnięcia” – dodaje Hughes.

Kto zdaniem Brytyjczyków ma większe szanse na zwycięstwo? Zdecydowanie Joe Biden. Za każde postawione $13 na Donalda Trumpa można wygrać nieco ponad $24. Z kolei taka sama kwota zainwestowana w kandydaturę demokraty przełoży się na niespełna $7. To pokazuje, że zdaniem bukmacherów pewniakiem jest Biden, a szanse na reelekcje urzędującego prezydenta wynoszą 34.8 proc. Zdiagnozowanie Covid-19 u Donalda Trumpa sprawiło, że bukmacherzy na chwilę przestali przyjmować zakłady, co mogło mieć wpływ na aktualne notowania.

Cała kwota postawiona na brytyjskiej giełdzie na obu amerykańskich polityków już przekroczyła poprzedni rekord - nieco ponad 250 milionów dolarów. Właśnie tyle wyniosła suma zakładów przy okazji starcia Trump-Clinton cztery lata temu. Ciekawostką jest fakt, że brytyjscy bukmacherzy przyjmują już zakłady na kandydatów w wyborach prezydenckich w 2024 roku.

O ile w większości stanów USA – także w Illinois zakłady sportowe są dozwolone, tak nie ma zezwolenia na obstawianie wyborów czy różnego typu starć o charakterze politycznym. 

fk