----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

W 2020 r. liczba zgonów spowodowanych przedawkowaniem narkotyków wzrosła w USA do ponad 93,000, czyli o prawie 30 procent w porównaniu do 2019 r. mówią szacunkowe dane opublikowane przez National Center for Health Statistics. To najwyższa odnotowana liczba w historii.

To również dowód, że rządowe wysiłki na rzecz ograniczenia rozprzestrzeniania się i dostępności syntetycznych opioidów, głównie fentanylu, na razie okazują się nieskuteczne.

„To przerażające. To największy wzrost liczby zgonów z powodu przedawkowania w historii Stanów Zjednoczonych, to największy kryzys związany z przedawkowaniem w historii Stanów Zjednoczonych, a my nie robimy żadnych postępów” - mówi Keith Humphreys, profesor psychiatrii na Uniwersytecie Stanforda i ekspert od uzależnień.

Szacunkowa liczba zgonów z przedawkowania wyniosła w ubiegłym roku 93,331, ale ostateczna liczba niewiele różnić się będzie od opublikowanej w środę. Według Narodowego Centrum Statystyk Zdrowotnych (będącego częścią CDC) od 1999 roku, który przyjmuje się za początek narodowej epidemii narkotykowej, w całych Stanach Zjednoczonych w wyniku użycia narkotyków zmarło już ponad 900,000 osób. Do końca tego roku liczba ta prawdopodobnie przekroczy milion.

Opioidy najgroźniejsze

Najbardziej śmiercionośne wciąż pozostają opioidy, głównie nielegalny fentanyl. Według ostatnich danych liczba zgonów spowodowanych ich przedawkowaniem w 2020 roku wyniosła 69,710, w porównaniu do 50,963 zgonów w 2019 r. Jednakże wzrasta również liczba przypadków śmierci wywołanych metamfetaminą i kokainą.

Drug syringe and cooked heroin on spoon, close up

Fentanyl to morderca

Nora Volkow, szefowa National Institute on Drug Abuse, powiedziała niedawno w wywiadzie, iż fentanyl tak bardzo przeniknął do nielegalnych zapasów narkotyków, że aż 70 procent zgonów z powodu przedawkowania kokainy i 50 procent zgonów z przedawkowania metamfetaminy dotyczyło również fentanylu, który te narkotyki zawierały.

Fentanyl jest bardzo silnym, syntetycznym lekiem przeciwbólowym należącym do grupy opioidów, klasyfikowanym jako lek narkotyczny. Działanie fentanylu jest znacznie silniejsze od działania morfiny, gdyż fentanyl znacznie lepiej rozpuszcza się w tłuszczach, dzięki czemu dużo łatwiej i szybciej przenika do mózgu. Przedawkowanie jest bardzo ryzykowne, wśród najczęstszych objawów wskazuje się zaburzenia oddychania, spowolnienie czynności serca, sztywność mięśniową, czy obniżenie ciśnienia tętniczego krwi. Przy swym silnym działaniu narkotycznym fentanyl jest łatwy i tani w produkcji, w związku z czym dodawany jest do innych, nielegalnych środków.

W wielu przypadkach użytkownicy nie zdają sobie sprawy, że ich narkotyki zawierają silny środek przeciwbólowy, który może wstrzymać oddychanie nawet po spożyciu niewielkiej ilości. W innych przypadkach ludzie świadomie biorą go w połączeniu z innymi środkami.

„Większość zgonów jest wynikiem mieszania kilku narkotyków" - mówi Nora Volkow.

Pandemia pogłębiła epidemię

Walka z epidemią opioidów prowadzona jest od wielu lat, ale rok 2020 przyniósł dodatkowe komplikacje:

Zasoby opieki zdrowotnej zostały przekierowane na front walki z koronawirusem, lekarstwa przeciwuzależnieniowe - takie jak buprenorfin i metadon - były trudniejsze do zdobycia, do tego doszedł stres i problemy finansowe, a izolacja i wynikająca z niej często samotność doprowadziła do dodatkowych przedawkowań, ponieważ w pobliżu nie było kogoś, kto mógłby wezwać na pomoc pogotowie lub podać antidotum.

„Pandemia doprowadziła do zwiększonego użycia różnych substancji na całym świecie, ponieważ ludzie starali się radzić sobie ze stresem, izolacją, nudą, lękiem, depresją, bezrobociem, kontaktem z innymi, opieką nad dziećmi oraz ogólną niestabilnością” – uważa Kimberly Sue z Uniwersytetu Yale, dyrektor medyczny National Harm Reduction Coalition, grupy starającej się przeciwdziałać zgonom wywołanym przedawkowaniem narkotyków.

"Ponieważ Covid-19 zabił w zeszłym roku ponad 300,000 osób, odwróciliśmy wzrok od epidemii opioidów” – powiedział Tami Mark z Think Tanku RTI International. „A kiedy nie patrzyliśmy, sytuacja się pogorszyła”.

2 razy więcej niż śmiertelnych wypadków samochodowych

Najbardziej zaludniony stan, Kalifornia, odnotował w okresie od grudnia 2019 do grudnia 2020 wzrost liczby zgonów o 45.9 procent. W Vermont był on najwyższy w kraju i wyniósł 57.6 procent, a na drugim miejscu uplasowało się Kentucky ze wzrostem 53.7 procent.

W skali kraju liczba zgonów spowodowanych przedawkowaniem była ponad dwukrotnie wyższa od liczby śmiertelnych wypadków drogowych, których liczba - mimo ograniczeń pandemicznych, również nieznacznie wzrosła do 42,617.

To stały problem

Liczba zgonów spowodowanych przedawkowaniem narkotyków wzrastała przez większą część ostatniego ćwierćwiecza, aż stały się one jedną z głównych przyczyn zgonów w Stanach Zjednoczonych i nieznacznie wpłynęły na spadek statystycznej długości życia w USA.

Istnieją pewne oznaki, że rząd i Kongres przygotowują się do wznowienia wysiłków na rzecz walki epidemią opioidów, która przed pandemią była najpoważniejszym kryzysem zdrowia publicznego w kraju.

Senacka komisja ds. Kontroli narkotyków ma w przyszłym tygodniu poprowadzić serię przesłuchań w związku z tym tematem, a Biały Dom sugeruje, iż walka z epidemią przedawkowań jest priorytetem.

rj