Madigan nie zamierza rezygnować
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Przewodniczący stanowej Izby Reprezentantów i partii demokratycznej w Illinois wydał właśnie oświadczenie, w którym po raz kolejny odrzucił wezwania swoich partyjnych kolegów do rezygnacji z zajmowanych stanowisk.

“Nie planuję rezygnować” – napisał Mike Madigan w odpowiedzi na powtarzające się wezwania już nie tylko z prawej strony sceny politycznej, ale również z kręgów własnej partii, odsuwając na bok podejrzenia federalnych śledczych i opinię publiczną.

„Jak już mówiłem, nigdy nie podjąłem decyzji legislacyjnej kierując się niewłaściwymi motywami, a jakiekolwiek inne twierdzenia są bezpodstawne” - stwierdził Madigan w oświadczeniu przekazanym przez jego rzecznika prasowego. „Będę nadal przewodził wysiłkom mającym na celu pokonanie Donalda Trumpa, obronę naszych miejsc w Senacie, poszerzenie delegacji Kongresu Illinois oraz większości w Izbie i Senacie naszego stanu. W pełni współpracuję też z władzami ”.

Jako przewodniczący stanowego oddziału partii w czasie Narodowej Konwencji Demokratów, Madigan organizowałby codziennie spotkania, wiece i konferencje, w których musiałby uczestniczyć i które dawałyby dziennikarzom szansę na zadawanie mu wielu kłopotliwych pytań. Większość zapewne dotyczyłaby niedawnej afery łapówkarskiej ComEd, która według zebranych do tej pory dowodów nie dotyczy go bezpośrednio, ale wywołuje lawinę pytań bez odpowiedzi.

Jednak z powodu COVID-19 konwencja jest wirtualna, a wszyscy - w tym kandydat do partyjnej nominacji, Joe Biden, zostają w domu. Nie są organizowane wiece, spotkania i konferencje prasowe, w związku z czym nie ma zbyt wielu możliwości zadawania pytań przewodniczącemu. Na razie przewodniczący Izby nie pojawia się i nie wypowiada publicznie, porozumiewając z wyborcami za pomocą oświadczeń i swego rzecznika.

RJ