----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

03 marca 2026

Udostępnij znajomym:

Podczas rozmowy z najważniejszymi urzędnikami wyborczymi w kraju w ubiegłym tygodniu wysoka rangą przedstawicielka Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) zapewniła, że agenci Immigration and Customs Enforcement (ICE) nie będą patrolować lokali wyborczych w trakcie tegorocznych wyborów środka kadencji.

„Sugestie, że ICE będzie obecne przy lokalach wyborczych, to zwykła dezinformacja” – miała powiedzieć Heather Honey, asystentka sekretarza DHS ds. integralności wyborów, według uczestnika rozmowy cytowanego przez NPR pod warunkiem zachowania anonimowości. „Nie będzie żadnej obecności ICE w miejscach głosowania”.

Obietnicę tę potwierdził również republikański sekretarz stanu Kentucky, Michael Adams, w mediach społecznościowych.

Zgodnie z prawem federalnym wojsko ani federalne służby porządkowe nie mogą ingerować w proces głosowania, a konstytucja przyznaje stanom prawo do organizowania i przeprowadzania własnych wyborów. Mimo to prezydent Donald Trump w trakcie swojej drugiej kadencji wielokrotnie sygnalizował otwartość na bezprecedensowe zaangażowanie rządu federalnego w stanowe procedury wyborcze.

Trump wielokrotnie powtarzał niepotwierdzone informacje o rzekomych nadużyciach wyborczych z udziałem osób niebędących obywatelami USA – mówił o tym także podczas orędzia o stanie państwa. Osoby z jego otoczenia otwarcie dyskutowały o możliwości działań imigracyjnych w pobliżu lokali wyborczych.

„W listopadzie ICE otoczy lokale wyborcze” – powiedział na początku miesiąca w swoim podcaście były doradca Trumpa Steve Bannon. „Nie będziemy siedzieć bezczynnie i pozwalać wam ponownie ukraść kraju”.

Niedługo później rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt, zapytana o te słowa, odpowiedziała, że „nie może zagwarantować”, iż w listopadzie w pobliżu lokalu wyborczego nie pojawi się agent ICE.

Takie wypowiedzi wywołały poważne obawy wśród urzędników wyborczych z obu głównych partii. Jak podkreślają, przygotowują się oni na ewentualną ingerencję władz federalnych w tegoroczne wybory, choć trudno im jednoznacznie określić, jak miałaby ona wyglądać. Niepokój zwiększył niedawny nalot FBI na biuro wyborcze w powiatu Fulton w Georgii, który wydaje się bezpośrednio powiązany z obalonymi twierdzeniami o porażce Trumpa w 2020 roku.

W ubiegłotygodniowej telekonferencji poświęconej przygotowaniom do wyborów uczestniczyli przedstawiciele Departamentu Sprawiedliwości, DHS, poczty federalnej oraz innych agencji. Kilku demokratycznych sekretarzy stanu zadawało pytania odzwierciedlające niepewność wokół możliwych działań ICE.

Sekretarz stanu Kalifornii, demokratka Shirley Weber, zapytała Heather Honey, czy stany otrzymałyby wcześniejsze powiadomienie, gdyby agenci ICE mieli zostać skierowani do lokali wyborczych. Honey odpowiedziała, że sam taki scenariusz to „dezinformacja”.

----- Reklama -----

WYBORY - WCZESNE GŁOSOWANIE 2026 - 950 x 300

----- Reklama -----

WYBORY - WCZESNE GŁOSOWANIE 2026 - 950 x 300

----- Reklama -----

TAXLAND 300 X 600

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor